NASZE
    GALERIE

    Podróże wokół Białegostoku

    Rozwiń
    I artystka, i umysł techniczny

    I artystka, i umysł techniczny

    Agata Sawczenko

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Aranżując wnętrza, trzeba znać się oczywiście na modzie, wiedzieć, co jest w sklepach. Ale najważniejsze to wykorzystywać materiały najlepszej jakości.

    Aranżując wnętrza, trzeba znać się oczywiście na modzie, wiedzieć, co jest w sklepach. Ale najważniejsze to wykorzystywać materiały najlepszej jakości. Bo każda moda przeminie – mówi Justyna Majkowska. ©W. Wojtkielewicz

    Lubi ludzi, interesuje się sztuką, jest dobra z przedmiotów ścisłych i rysunku. Justynie Majkowskiej udało się połączyć wszystkie te rzeczy. Pod szyldem Studio Majkowska pomaga ludziom urządzać wnętrza.
    Aranżując wnętrza, trzeba znać się oczywiście na modzie, wiedzieć, co jest w sklepach. Ale najważniejsze to wykorzystywać materiały najlepszej jakości.

    Aranżując wnętrza, trzeba znać się oczywiście na modzie, wiedzieć, co jest w sklepach. Ale najważniejsze to wykorzystywać materiały najlepszej jakości. Bo każda moda przeminie – mówi Justyna Majkowska. ©W. Wojtkielewicz

    Architektura drzemała we mnie od podstawówki - uśmiecha się Justyna Majkowska. - Bardzo lubiłam sztuki plastyczne. A ulubionym moim zajęciem było budowanie domków, na przykład z kartonów, i meblowanie ich.

    Jednak do liceum poszła na profil matematyczno-fizyczny.

    - Okazało się, że mam umysł trochę artystyczny, trochę techniczny. Więc wybierając studia, pomyślałam o architekturze - mówi.

    Już na początku liceum zapisała się na kursy przygotowujące do egzaminu wstępnego. Dużo też czytała, oglądała. I nadal robiła eksperymenty w swoim domu.

    - Urządziłam sobie pracownię w piwnicy. I cały czas zmieniałam jej wystrój. Bardzo mnie to bawiło.

    Na poważnie zaczęła projektować już po studiach, gdy znalazła pracę w przedsiębiorstwie budowlanym.

    - Tam poznałam architekturę bardziej pod względem technicznym. Pomagałam klientom aranżować wnętrza i od razu widziałam efekty - opowiada.
    Jeszcze gdy pracowała w przedsiębiorstwie, kupiła lokal i wyremontowała go. Ale z decyzją, czy otwierać własną pracownię nosiła się rok. - Bo to wiąże się z ryzykiem - tłumaczy. - Poza tym zastanawiałam się też, czy nie pracować w domu. Bo przecież tak naprawdę moim biurem jest laptop. To mi wystarczy do pracy.
    Jednak doszła do wniosku, że biuro jest idealnym miejscem na spotkania z klientami. Nie wyobrażała sobie, że to, jak zaaranżować ich mieszkania czy domy będzie omawiała w kawiarni. Postarała się o dotacje z urzędu pracy dla osób rozpoczynających działalność gospodarczą.

    - Wystarczyło na całkiem niezły początek - przyznaje pani Justyna. - Kupiłam komputer, potrzebne oprogramowanie, drukarkę, szyld, reklamę - wymienia. I przyznaje, że reklama to podstawa, szczególnie strona internetowa i poczta pantoflowa. Choć ta ostatnia na szczęście nic nie kosztuje.

    Justyna Majkowska stawia przede wszystkim na wnętrza.

    - Bo to bardziej artystyczne - uśmiecha się. - Poza tym kontakt z ludźmi jest bliższy. A ludzie mnie fascynują. Bo dom ma być twierdzą człowieka. I żeby dobrze to urządzić, trzeba poznać człowieka. To jest bardzo ciekawe, fajne.

    Choć pani Justyna przyznaje, że architektura wnętrz to nie tylko prace dekoracyjne. To też projektowanie ścianek działowych tak, żeby było funkcjonalnie, dobór materiałów, instalacje.

    - Potem dopiero bawimy się w kolorystykę - mówi.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Poranny.pl poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama