NASZE
    QUIZY

    Sprawdź swoją wiedzę

    Rozwiń
    NASZE
    Zwiń

    Sprawdź swoją wiedzę

    Jeśli zastanawiałeś się nad zmianą zawodu, ale nie miałeś odwagi podejść do egzaminu, rozwiąż nasz test. Sprawdź swoje predsyspozycje

    W Lidzbarku Warmińskim przebiegli więcej niż w Warszawie

    W Lidzbarku Warmińskim przebiegli więcej niż w Warszawie

    AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    W sobotę 16 września na Stadionie Miejskim w Lidzbarku Warmińskim pojawiły się tłumy chętnych, którzy wystartowali w 3. PKO Biegu Charytatywnym. Był to jeden z 12 biegów, które odbywały się jednocześnie w całej Polsce.
    Osoby startujące w biegu PKO Banku Polskiego bardzo chwaliły organizację, atmosferę panującą na stadionie, ale przede wszystkim inicjatywę.
    1/12
    przejdź do galerii

    Osoby startujące w biegu PKO Banku Polskiego bardzo chwaliły organizację, atmosferę panującą na stadionie, ale przede wszystkim inicjatywę. ©Szymon Starnawski

    PKO Bieg Charytatywny to ogólnopolska inicjatywa PKO Banku Polskiego pod hasłem „Pomagamy z każdym krokiem”, która odbywa się na stadionach lekkoatletycznych w 12 miastach w całej Polsce. Tego samego dnia o tej samej porze uczestnicy pokonują kolejne okrążenia, a ich wyniki przeliczane są na posiłki dla najbardziej potrzebujących dzieci w regionach, w których odbywają się zawody. Środki na ten cel przekazywane są przez Fundacja PKO Banku Polskiego.


    - Wydaje mi się, że to już jest pewnego rodzaju obowiązek dla każdego organizatora wszelkich wydarzeń masowych, żeby dołączać idee charytatywną. W przypadku imprezy PKO możemy pobiec jednocześnie złapać tę pozytywną energię pokonując kolejne okrążenie. Podoba mi się, że w tym biegu nie ma ciśnienia na konkretny wynik. Możemy sobie tak zebrać team, że razem owszem- walczymy o jak największą ilość kilometrów, ale chodzi o to, żeby każdy miał możliwość przebiegnięcia tych 400 metrów. Człowiek dziennie pokonuje średnio 10 km, więc przetruchtanie 400 metrów nie powinno stanowić dla nikogo większego problemu, a może dostarczyć mnóstwo pozytywnej energii. Pomagając innym wspomagamy siebie i pokazujemy, że świat może być kolorowy i optymistyczny- mówi Maciej „gleba” Florek, ambasador 3. PKO Biegu Charytatywnego w Lidzbarku Warmińskim.


    Bieg główny, czyli dla osób dorosłych ma formę sztafety. Biorą w niej udział pięcioosobowe teamy. Nie trzeba się niczego obawiać, ponieważ znaczną część stanowią amatorzy biegania. Oczywiście nie zabrakło profesjonalnych biegaczy. Jednak na Stadionie Miejskim przede wszystkim można było spotkać całe rodziny, które postanowiły pokonać 400 metrowe okrążenie lub kibicować swoim najbliższym.

    - Bardzo nam się podoba ta inicjatywa. Wspieramy ją całą naszą grupą „Ornety”. Postaramy się fajnie pobiec, żeby pokonać jak najwięcej kółek, a tym samym zorganizować jak najwięcej posiłków od PKO Banku Polskiego dla dzieciaków- mówi Maciej, uczestnik biegu. - Postanowiliśmy dzisiaj wystartować, żeby dobrze się bawić i pomóc przy okazji dzieciakom. Za rok też na pewno startujemy. Plan na dzisiaj? Założyliśmy sobie, że przebiegniemy 50 kółek- dodaje.

    Bieg przede wszystkim ma formę zabawy, chce pokazać jej uczestnikom i kibicom, że zamiast spędzać czas przed telewizorem, można się trochę poruszać, pobiegać, a przy okazji pomóc innym. Jednak nie wszyscy traktowali udział w biegu jak zabawę.

    - Najbardziej zapatrzeni w rywalizację są najmłodsi uczestnicy biegu. W momencie startu bardzo trudno im okiełznać tę adrenalinę i pobiec trochę spokojniej. Więc tutaj na pewno nie będzie zmiłuj. Wydaje mi się, że najmłodsi uczestnicy złapią tego bakcyla i za kilka lat spotkamy ich na linii startu biegu sztafetowego. Dla dzieciaków to świetny przykład na to jak można spędzić wolny czas, złapać fajny flow, fajną energię i fajnie się pobawić a przy okazji pomóc innym- tłumaczy Florek.

    Osoby startujące w biegu PKO Banku Polskiego bardzo chwaliły organizację, atmosferę panującą na stadionie, ale przede wszystkim inicjatywę. Wielu z przybyłych uczestników, w poprzednich latach pojawiało się jako kibice, żeby w tym roku wrócić, jako biegacze.

    - Tego typu imprezy są bardzo potrzebne. Dla Lidzbarka Warmińskiego to wielka przyjemność, że może być jej gospodarzem, a dla nas wygoda, ponieważ nie musieliśmy jechać nigdzie daleko, żeby wystartować i pomóc. Rok temu i dwa lata temu kibicowałam, a w tym roku postanowiłam sama wystartować. Oczywiście moja córka też biegła z innymi dziećmi- mówi Marzena, uczestniczka biegu w sztafecie.

    Osoby startujące w biegu bardzo chwaliły pogodę. Pomimo obaw organizatorów, po kilku deszczowych dniach w końcu nad Stadionem Miejskim pojawiło się słońce. Temperatura oscylująca w okolicy 15 stopni Celsjusza, brak wiatru i głośny doping stworzyły idealne warunki do pokonywania kolejnych okrążeń. Jak podkreślali uczestnicy biegu, jego wyniki są najmniej ważne. Przede wszystkim chodzi tutaj o pomoc i zabawę dla dzieciaków i dorosłych.

    - Każda inicjatywa, która prowadzi do pomocy komuś jest bardzo cenna. Tym bardziej, że obecnie jest sporo osób, które oczekują i potrzebują tej pomocy, więc bardzo chętnie ze swoją żoną i całym naszym zespołem Pszczółkowski Team bierzemy udział w tego typu imprezach. Po pierwsze jest to okazja, żeby komuś pomóc, a po drugie, żeby się spotkać w tym środowisku biegaczy, wymienić doświadczenia- mówi Ryszard, uczestnik biegu. - Jeszcze jak jest tak, jak dzisiaj, kiedy widać, że sponsorzy zadbali o oprawę, że jest fajne nagłośnienie, dużo uczestników, to przyciąga dzieci i młodzież, co jest wartością dodaną dla takich imprez i powoduje, że cieszą się one coraz większym powodzeniem. Kiedy tylko mam okazję startować w biegach charytatywnych, zawsze staram się w nich brać udział. Można pomóc, można się dobrze pobawić i fajnie spędzić czas. Rywalizacja napędza cały ten mechanizm, bo bez tego nie da rady. Każdy chce zdobyć medal, więc będziemy się spinać na maksa - podsumowuje.


    Najlepszą drużyną w 3. PKO Biegu Charytatywnym w Lidzbarku Warmińskim została BSB BARCZEWO BIEGA z 53. okrążeniami na koncie. Jednocześnie drużynie udało się osiągnąć najszybszy czas okrążenia- 55 sekund. Łącznie na Stadionie Miejskim pokonano 2416 okrążeń. Tym samym uczestnikom udało się pokonać biegaczy z Warszawy, którzy przebiegli łącznie 2389 okrążeń.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Poranny.pl poleca

      16-kilogramowy szczur zabity pod Białymstokiem

      16-kilogramowy szczur zabity pod Białymstokiem

      Biskup płakał gdy konsekrował: Najbrzydsze kościoły w Polsce. Jest i z Podlasia

      Biskup płakał gdy konsekrował: Najbrzydsze kościoły w Polsce. Jest i z Podlasia

      Jak mieć prąd przez 3 miesiące za darmo?

      Jak mieć prąd przez 3 miesiące za darmo?

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent