JUWENALIA
    BIAŁYSTOK

    Juwenalia rozpoczęte!

    Rozwiń
    USA: Katastrofa kolejowa niedaleko Seattle. Wagony runęły na...

    USA: Katastrofa kolejowa niedaleko Seattle. Wagony runęły na autostradę. 6 zabitych, 80 rannych [ZDJĘCIA]

    Kazimierz Sikorski AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    USA: Katastrofa kolejowa niedaleko Seattle. Wagony runęły na autostradę. 6 zabitych, 80 rannych [ZDJĘCIA]
    1/5
    przejdź do galerii

    ©Alex Milan Tracy/Sipa USA/East News

    Katastrofa kolejowa w Stanach Zjednoczonych, kilka wagonów rozpędzonego pociągu runęło z wiaduktu na autostradę na przejeżdżające samochody. Jest co najmniej sześć ofiar śmiertelnych, rannych zostało ponad 80 osób, w tym kilka ciężko.
    Do dramatu doszło, kiedy pociąg pasażerski Amtrak wykoleił się na wiadukcie, który przebiegał nad autostradą w hrabstwie Pierse, niedaleko Seattle w stanie Waszyngton.




    Jak podają miejscowe władze śmiertelnymi ofiarami są jedynie pasażerowie pociągu, nie zginał żaden kierowca.
    "Dziś doszło do tragicznego wypadku w hrabstwie Pierce" - napisał gubernator stanu Waszyngton Jay Inslee.

    "Na miejscu cały czas pracują służby ratownicze, utrudnienia w ruchu na pewno potrwają bardzo długo" – informował rzecznik Amtraka.

    Skład Amtraka numer 501 ruszył o ósmej rano miejscowego czasu z Tacoma nową trasą szybkiego pociągu, którą właśnie otwarto. W wagonach było 78 pasażerów i pięciu członków obsługi, maksymalnie może taki skład pomieścić 250 osób.

    W momencie wykolejenia się wagonów pociąg jechał z prędkością około 125-130 kilometrów na godzinę. Jeden z pasażerów pechowego składu, Chris Karnes opowiadał reporterom jednej ze stacji telewizyjnych, że z torów wypadło siedem wagonów. Dodał on, że były trudności z wydostaniem się z wagonów, drzwi ewakuacyjne były bowiem zablokowane.

    - Mijaliśmy miasto DuPont i wydawało się, że wchodzimy w zakręt. Nagle usłyszeliśmy potężny hałas i następnie runęliśmy w dół -wspomina Karnes.

    Jeden z kierowców, który akurat jechał autostradą, na którą runęły wagony tak mówił o horrorze. - W jednej chwili trzeba było zatrzymać samochód, który jechał sto kilometrów na godzinę. Szczęśliwie nic na nas nie spadło.

    Jak na razie nie wiadomo, jaka była przyczyna dramatu, do akcji przystąpili już specjaliści z NTSB z Waszyngtonu. Urząd ten zajmuje się między innymi wyjaśnianiem katastrof lotniczych.

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Poranny.pl poleca

    Białystok w 1999 roku - część 2. Zobacz, jakie zmiany zaszły w mieście

    Białystok w 1999 roku - część 2. Zobacz, jakie zmiany zaszły w mieście

    Prognoza ludności 2050. W którym powiecie będzie najmniej mieszkańców? [ZESTAWIENIE]

    Prognoza ludności 2050. W którym powiecie będzie najmniej mieszkańców? [ZESTAWIENIE]

    Mundial w 4K dla klientów Orange

    Mundial w 4K dla klientów Orange

    Dar Młodzieży wypłynął w rejs dookoła świata.

    Dar Młodzieży wypłynął w rejs dookoła świata.