PLUS
    PORANNY

    Najlepsze na plus.poranny.pl

    Rozwiń
    Prezes TK: "Skład Trybunału ws. ustawy o zgromadzeniach był...

    Prezes TK: "Skład Trybunału ws. ustawy o zgromadzeniach był zgodny z prawem"

    Leszek Rudziński AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Przewodnicząca Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska odniosła się do ostatnich zmian personalnych w TK. - Nie uważam, aby klimat w TK był ciężki, nie szykanuję sędziów za odrębne zdania - mówiła na konferencji prasowej po ogłoszeniu wyroku ws. ustawy o zgromadzeniach.
    Prezes TK: "Skład Trybunału ws. ustawy o zgromadzeniach był zgodny z prawem"

    ©Piotr Smolinski/polska press


    tvn24/x-news

    Trybunał Konstytucyjny, po rozpatrzeniu w czwartek wniosku prezydenta Andrzeja Dudy o zbadanie zgodności z konstytucją nowelizacji Prawa o zgromadzeniach stwierdził, że zapisy ustawy są zgodne z ustawą zasadniczą. Decyzja sędziów nie była jednomyślna.

    Po rozprawie zamkniętej dla mediów Przyłębska była pytana o urlop sędziego Stanisława Biernata, który został zobligowany do wykorzystania zaległego urlopu w okresie od 9 stycznia do 31 marca 2017 r, w związku z czym nie może orzekać. - Sędzia nie jest wyłączony z obowiązującego w Polsce prawa pracy - mówiła przewodnicząca TK.

    Podkreśliła, że jej zdaniem klimat w Trybunale, wbrew temu co przedstawiają media, nie jest "ciężki". - Różnimy się merytorycznie. Ja jestem do takiego zachowania przyzwyczajona. Nie szykanuje sędziów za ich merytoryczne stanowisko w sprawie. Co niestety mnie i moich kolegów za poprzedniego prezesa spotykało. Staram się stosować przepisy prawa, jeśli te przepisy są łamane i naciągane, to staram się poprawić sytuację - mówiła.

    Padło również pytanie, na jakiej podstawie Przyłębska nie dopuściła do orzekania na czwartkowej rozprawie trzech sędziów: Stanisława Rymara, Piotra Tuleję i Marka Zubika. Szefowa TK odpowiedziała, że "zapadło w tej sprawie prawomocne postanowienie TK wyłączające tych trzech sędziów w tej właśnie sprawie" (sędziowie zostali wyłączeni postanowieniem TK z 8 marca, wydanym przez trzech innych sędziów Trybunału - Grzegorza Jędrejka, Henryka Ciocha i Mariusza Muszyńskiego).

    - W związku z tym ja nie miałam wyjścia. Musiałam tak ukształtować skład, żeby nie znajdowali się w nim sędziowie, którzy zostali wyłączeni z tej konkretnej sprawy na podstawie obowiązujących przepisów - mówiła i podkreślając, że skład Trybunału w sprawie prawa o zgromadzeniach był zgodny z prawem.

    Trybunał uznał m.in., że przepisy ustawy wprowadzające zgromadzenia cykliczne są konstytucyjne. Natomiast w pozostałej części umorzył postępowanie.

    W głosowaniu brało udział 11 z 15 sędziów, a więc pełny wymagany skład. Rozprawie przewodniczyła prezes TK Julia Przyłębska, a sędzią sprawozdawcą był Mariusz Muszyński.

    Choć orzeczenie TK zapadło większością głosów, to sędziowie: Leon Kieres, Małgorzata Pyziak-Szafnicka, Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz i Piotr Pszczółkowski zgłosili zdania odrębne (ostatni w części dotyczącej umorzenia postępowania).

    Ponadto w rozprawie brała udział minister w Kancelarii Prezydenta Anna Surówka-Pasek, zastępca prokuratura generalnego Robert Hernand i prokurator Andrzej Stankowski,poseł Arkadiusz Mularczyk oraz poseł Arkadiusz Czartoryski.

    Pod koniec grudnia ub.r. prezydent Andrzej Duda po raz pierwszy nie podpisał ustawy autorstwa PiS – ustawy o zgromadzeniach. W związku z tym została ona skierowana do trybunału Konstytucyjnego.

    Jak tłumaczył wówczas szef biura prasowego Kancelarii Prezydenta Marek Magierowski prezydent miał wątpliwości co do trzech zapisów ustawy. Pierwszy z nich dotyczył różnicowania statusu zgromadzeń publicznych, przy zastosowaniu elementu konstrukcyjnego nieprzewidzianego na gruncie konstytucyjnym. - Chodzi o tzw. zgromadzenia cykliczne, które zostały do tej ustawy wprowadzone - tłumaczył Magierowski.

    Druga wątpliwość dotyczyła wyłączenia w ustawie możliwości zaskarżania przez organizatora zarządzenia wojewody o zakazie takiego zgromadzenia. Kolejna wątpliwość odnosiła się do wprowadzonego zakaz odbycia zgromadzeń na podstawie zastosowania nowych przepisy do zdarzeń, które miały miejsce wcześniej. - Mówiąc krótko, językiem trochę mniej prawniczym, chodzi o to, że prawo nie powinno działać wstecz. Są to trzy główne zarzuty – wyjaśniał Magierowski.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Poranny.pl poleca

    Udawali policjantów, grozili bronią i okradali bogatych ludzi

    Udawali policjantów, grozili bronią i okradali bogatych ludzi

    Do końca była twarda i odważna. Poznajcie historię łączniczki AK

    Do końca była twarda i odważna. Poznajcie historię łączniczki AK

    To już wiosna! Teraz prenumerata cyfrowa kosztuje 30% taniej

    To już wiosna! Teraz prenumerata cyfrowa kosztuje 30% taniej

    Joanna Chacińska i przepis na risotto. Zobacz 2. odcinek Artysty w kuchni!

    Joanna Chacińska i przepis na risotto. Zobacz 2. odcinek Artysty w kuchni!