Jagiellonia
    Białystok

    Jagiellonia Białystok wicemistrzem Polski

    Rozwiń
    Jagiellonia
    Zwiń

    Jagiellonia Białystok wicemistrzem Polski

    Jagiellonia po raz drugi z rzędu została wicemistrzem Polski. Kibice hucznie świętowali sukces białostockiej drużyny.

    Dyskusja o S19. Na razie wygrywa opcja południowa [ZDJĘCIA]

    Dyskusja o S19. Na razie wygrywa opcja południowa [ZDJĘCIA]

    Marta Gawina

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Preferowany wariant przebiegu S19 nie podoba się m.in. komitetowi protestacyjnemu w gminie Juchnowiec. Na spotkaniu w GDDKiA reprezentowała go Anna Gierej.
    1/14
    przejdź do galerii

    Preferowany wariant przebiegu S19 nie podoba się m.in. komitetowi protestacyjnemu w gminie Juchnowiec. Na spotkaniu w GDDKiA reprezentowała go Anna Gierej. - Jeżeli nie zostaną uwzględnione nasze uwagi, pozostaną nam drogi sądowe - podkreślała. ©Wojciech Wojtkielewicz

    Chodzi o przebieg S19 od Choroszczy do Plosek. Wczoraj został wskazany wariant najkorzystniejszy. Biegnie najbardziej na południe od Białegostoku. Są jednak protesty
    Początek to Choroszcz, czyli węzeł Białystok. Dalej trasa ma biec w sąsiedztwie miejscowości: Barszczewo, Trypucie (gdzie przetnie tory kolejowe), Zalesiany, Lewickie, Hermanówka, Kudrycze. Tutaj ekspresówka podzieli się na dwa odcinki. W górę do Grabówki pobiegnie dk65 (w miejscowości Protasy przetnie się z dk 19). Na południu będziemy mieć kontynuację S19 w sąsiedztwie miejscowości Nowosady, Klewinowo, Wojszki i Ploski.
    Zobacz galerię
    To według firmy Transprojekt Gdański najkorzystniejszy przebieg ekspresowej dziewiętnast
    ki. Ta firma przez blisko rok opracowywała studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowe dla odcinka Choroszcz - Ploski. Wczoraj przedstawiła szczegóły swojej pracy w siedzibie białostockiej GDDKiA. To tutaj zorganizowano spotkanie z przedstawicielami gmin, służb i zainteresowanych mieszkańców.

    Wiadomo, że analizowanych wariantów było sześć, przy czym większość z nich dotyczyła połączenia S19 z dk65. Dla samej dziewiętnastki były brane pod uwagę dwa główne szlaki: jeden znajdujący się bliżej Białegostoku i drugi oddalony na południe od miasta. Wygrała, przynajmniej na razie, ta druga opcja. - Jest najkorzystniejsza ze względów społecznych, czy środowiskowych - przekonywał Karol Mróz z firmy Tansprojekt Gdański.

    Z tymi argumentami nie chciało zgodzić się wielu uczestników wczorajszego spotkania. - Dlaczego nie odsunęliście się od miejscowości Kudrycze, dlaczego wchodzicie w podmokłą dolinę rzeki Turośnianki? - pytała Anna Gierej z komitetu protestacyjnego w gminie Juchowiec.

    Inni negowali badania przyrodnicze, wskazywali gatunki ptaków, które nie zostały ujęte w raporcie środowiskowym. Głos zabrali także rolnicy, którzy martwią się, że inwestycja zagrozi ich gospodarstwom. - Jest nas sześciu rolników. Hodujemy blisko trzysta sztuk bydła. Dzierżawimy ziemie w pobliżu tej drogi. To ma bezpośredni wpływ na naszą produkcję. Żeby później nie było zdziwienia, że masło jest drogie, bo będzie jeszcze droższe - ostrzegał Piotr Wojewódzki, rolnik ze wsi Rumejki. Na spotkaniu ludzie pytali też o szczegółowe rozwiązania, np. jak w miejscowości Lewickie zostanie przebudowane skrzyżowanie S19 z drogą powiatową, czy będzie to węzeł z dojazdami. - Wariant podstawowy nie przewiduje węzła - uspokajali przedstawiciele GDDKiA.

    - Wczorajsze spotkanie nie przesądza ostatecznego przebiegu S19 - zapewnia Rafał Malinowski, rzecznik GDDKiA w Białymstoku. Dodaje, że wszystkie zgłoszone wczoraj uwagi zostaną przeanalizowane.

    Więcej w piątek w Magazynie

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (11)

    Wszystkie komentarze (11) forum.poranny.pl

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    PRZEPISY

    PORADY