NASZE
    GALERIE

    Białystok się buduje

    Rozwiń
    Przeszczep szpiku. Chorzy czekają na dawców.

    Przeszczep szpiku. Chorzy czekają na dawców.

    Fot. Wojciech Wojtkielewicz

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Tomasz Kowalczuk sześć lat temu zarejestrował się jako <b>dawca szpiku</b>. Teraz okazało się, że jego komórki są potrzebne dla ciężko chorej osoby. Podzielił się nimi bez wahania. Jednak w Polsce osób, które chcą być dawcami, jest wciąż bardzo mało.
    Tomasz Kowalczuk został dawcą szpiku

    Tomasz Kowalczuk został dawcą szpiku ©Fot. Wojciech Wojtkielewicz

    Pomoc innym jest czymś naturalnym - tłumaczy Tomasz Kowalczuk z Białegostoku. - Cieszę się, że mogłem to zrobić. Uratowałem komuś życie. To bardzo fajne uczucie.

    O sobie mówi, że jest trochę dziwny. Oddaje regularnie krew oraz płytki krwi dla niemowląt. Nosi kartę ICE (z danymi potrzebnymi dla ratowników razie wypadku), a w telefonie komórkowym ma wpisane numery ICE do najbliższych. A ostatnio podzielił się swoim szpikiem kostnym.
    Zgodził się bez wahania

    Tomasz Kowalczuk do banku dawców trafił jeszcze w czasach liceum, ponad sześć lat temu. Podczas akcji poszukiwania dawców szpiku zarejestrował się jako jeden z ostatnich. W połowie czerwca okazało się, że jego komórki krwiotwórcze mogą uratować komuś życie.

    - Zadzwonił telefon - opowiada Tomasz Kowalczuk. - Numer nieznany. Odbieram. Pada pytanie, jak się czuję. Odpowiadam, że dobrze.

    Wtedy mężczyzna w słuchawce przedstawił się, że dzwoni z banku dawców szpiku i zapytał go, czy nadal chce oddać szpik. Zgodził się bez wahania.

    Okazało się, że jego antygeny są zgodne z antygenami chorego, który potrzebował przeszczepu. Zanim jednak doszło do oddania komórek, Tomasz przeszedł szereg badań. Najpierw jeszcze raz na zgodność antygenów. A potem w lipcu w ośrodku przeszczepowym w Bydgoszczy.

    - Pełny wywiad, prześwietlenie klatki piersiowej, kompleksowe badanie krwi, zmierzono i zważono, opukano i ostukano mnie z każdej strony - wylicza.

    Wszystko było w porządku. Samo pobranie szpiku odbyło się w sierpniu. Trwało cztery godziny jednego dnia i kolejne cztery godziny następnego.

    - Było to trochę męczące, ale zupełnie bezbolesne - wspomina.
    O biorcy wie tyle, że jest to osoba dorosła i pochodzi z Poznania. Miesiąc po oddaniu szpiku dowiedział się tylko, że przeszczep się przyjął. Chciałby poznać osobę, której pomógł, ale banki szpiku, które kojarzą dawców i biorców, nie mogą ujawniać tych danych.

    Dawca szpiku z za oceanu

    - Wiemy jedynie, że jest to dziewczyna. Ma 27 lat i pochodzi ze Stanów Zjednoczonych - opowiada Bożena Wietoszko, mama 9-letniej Julii z Drohiczyna, która przeszczep szpiku przeszła w czerwcu.

    - Ten moment był jakby jej drugimi urodzinami. To, że ludzie oddają szpik jest czymś wspaniałym. Tego nie da się opisać - mówi ze wzruszeniem.

    Julia na białaczkę zachorowała w grudniu ubiegłego roku. Najpierw wysoka gorączka, bóle nóg i głowy, brak apetytu. Po dwóch tygodniach już było wiadomo. Dziewczynka trafiła do kliniki onkologii i hematologii w Uniwersyteckim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Białymstoku. Już po piętnastej dobie zapadła decyzja - potrzebny jest przeszczep szpiku.

    Po pierwszych testach okazało się, że nikt z rodziny nie może być dawcą. - Tylko w 30 procentach przypadków dawcami są członkowie rodzin - wyjaśnia doktor Elżbieta Leszczyńska, która opiekuje się dziećmi po przeszczepach w UDSK. - 30 procent to dawcy niespokrewnieni, a w 30 procentach nie można znaleźć dawcy.

    Rozpoczęły się poszukiwania osoby ze zgodnymi antygenami dla Julii. Nie było takiej w polskich rejestrach.

    - Znaleziono ją dopiero w Ameryce - opowiada Bożena Wietoszko. - W Bydgoszczy powiedziano mi, że większość dawców pochodzi właśnie z zagranicy, często z Niemiec lub Anglii.

    Wystarczy się zapisać

    W Polsce w rejestrach jest jednak nadal bardzo mało dawców - nieco ponad 80 tysięcy. Na świecie w bankach szpiku figuruje około 13,5 milionów potencjalnych dawców.

    - Najbogatsze banki są jednak w Niemczech - przyznaje Elżbieta Leszczyńska. - Ale i na zachodzie te procedury są droższe. Lepiej byłoby, gdyby udawało się znaleźć więcej dawców z Polski.

    Próbki krwi od potencjalnych dawców szpiku pobiera również Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Białymstoku. To jest tak zwana rejestracja kandydatów do wpisu do rejestru niespokrewnionych dawców szpiku - tłumaczy dr Agnieszka Żebrowska z CRKiK w Białymstoku.

    - Procedura jest bardzo prosta. Wystarczy wypełnić deklaracje zgody na wpis do rejestru i przejść badanie lekarskie. Pobrane zostają dwie próbki krwi.

    Dawcą komórek krwiotwórczych może zostać każda osoba w wieku od 18 do 45 lat. Są jednak pewne przeciwskazania, na przykład kiła, wirus HIV, żółtaczka typu B i C, choroby autoimmunologiczne, czy też choroby dziedziczne.

    Szansa na to, że się zostanie dawcą szpiku jest jak jeden do dwustu. Ale im więcej kandydatów w rejestrze, tym większa możliwość pomocy potrzebującym.

    - 10 kwietnia przy okazji oddawania krwi w ramach imprezy "Motoserce“ zorganizowaliśmy pierwszą większą akcję wpisów do rejestru dawców szpiku - mówi Bartosz Szutkiewicz z RCKiK. - Od tego czasu uzbieraliśmy ponad 800 kandydatów.

    Natomiast w ubiegłą niedzielę, podczas poszukiwań dawcy dla muzyka Adama Nergala w Białymstoku do rejestru wpisało się prawie sto osób. Pobrany materiał trafi do laboratorium RCKiK. Tam zostaną ustalane antygeny HLA. Potem te dane będą przekazane do banku dawców.

    - Istnieje pewien mit, że szpik jest pobierany z kręgosłupa - mówi doktor Agnieszka Żebrowska. - To nieprawda. Jedna metoda polega na pobraniu materiału z talerza kości biodrowej. Robi się to w znieczuleniu ogólnym. Nie ma ryzyka, że będą jakieś powikłania czy skutki uboczne. Druga możliwość to pobranie szpiku z krwi obwodowej. Komórki macierzyste są oddzielane za pomocą specjalnego aparatu.

    - Obie metody są bezpieczne - podkreśla doktor Żebrowska.


    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Poranny.pl poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama