JUWENALIA
    BIAŁYSTOK

    Juwenalia rozpoczęte!

    Rozwiń
    Szymon Hołownia – Święci pierwszego kontaktu. Zbiór...

    Szymon Hołownia – Święci pierwszego kontaktu. Zbiór życiorysów nie tylko świętych

    Zdjęcie autora materiału

    Jerzy Doroszkiewicz

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Kiedy w internecie pojawi się fraza „samorządowiec kazał podciąć Agnieszce gardło” jest szansa, że ktoś przeczyta całość. Bo chociaż tytuł „Święci pierwszego kontaktu” sugeruje, że nie będzie nudno, Szymon Hołownia robi znacznie więcej, by nudno nie było. Bo pisze o poszukiwaniu wiary nie na kolanach, ale z dziennikarską pasją.
    W świecie zaludnionym osobami piszącymi, zdobyć uwagę czytających nie jest łatwo. I wie o tym sam Szymon Hołownia. A czy wszyscy pamiętamy, że urodził się i maturę zdawał w Białymstoku, pisał do białostockiej prasy, i już pracując w największym dzienniku w Polsce, prowadził sobotni show w Radiu Białystok? Zatem są powody, by tego bądź co bądź medialnego celebrytę, przedstawić. Jako erudytę o świetnym piórze, faceta nie bojącego się kolokwialnego języka mediów. Zasłaniając się przyjaźnią z Marcinem Prokopem rozdział o świętej Kindze podsumowuje słowami „Przestań pieprzyć, zacznij solić”.

    Zatem zamiast słodzić, śpieszę wyjaśnić, że przywołanym we wstępie samorządowcem był burmistrz Rzymu, prawdopodobnie w roku 304 lub 305.
    Według legendy ową Agnieszkę zabito ciosem miecza w gardło, kiedy nie chciał jej pochłonąć pogański ogień. Ale czy mają znaczenie szczegóły? Ważne, że tym sposobem Szymon Hołownia przywołuje postać niezłomnej chrześcijanki i objaśnia jej życie w sposób zrozumiały dzisiejszym. Święta Agnieszka Rzymianka jest czczona w Kościele katolickim i prawosławnym.

    Jeszcze ciekawiej traktuje Szymon Hołownia losy Kseni Petersburskiej. Ta święta Cerkwi prawosławnej po śmierci męża rozdała majątek i do końca życia chodziła wpierw w mundurze, a później w łachmanach dowodząc wszem i wobec, że to ona umarła, a nie ukochany małżonek. A że uzdrawiała i przepowiadała przyszłość, Cerkiew zaliczyła ją w poczet świętych, choć za życia traktowano ją jako jurodiwą, czyli nawiedzoną. I w tym momencie opowieści autor przypomina losy pewnego sławnego białostoczanina – Andrzejka Bukowskiego. I zastanawia się, czy Bóg nie wysyła czasem ludzi prowokujących szokiem do otwarcia się na innych.

    Osobom wrażliwym polecam zaś ominąć pierwszy rozdział poświęcony Chiarze Corbelii Petrillo. Zmarła w 2012 roku i proces jej beatyfikacji dopiero się rozpoczął. Jej życie, małżeństwo, macierzyństwo w kolebce zachodniego chrześcijaństwa, w Rzymie, nie pozostawi nikogo obojętnym.

    O tej i innych książkach Szymona Hołowni będzie można porozmawiać podczas II Festiwalu "Autorzy i Książki. Podlaskie podsumowanie" w sobotę, 10 lutego, o godz. 17 w audytorium Książnicy Podlaskiej na VI piętrze.

    Program festiwalu: Festiwal "Autorzy i Książki. Podlaskie podsumowanie"

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Poranny.pl poleca

    Białystok w 1999 roku - część 2. Zobacz, jakie zmiany zaszły w mieście

    Białystok w 1999 roku - część 2. Zobacz, jakie zmiany zaszły w mieście

    Prognoza ludności 2050. W którym powiecie będzie najmniej mieszkańców? [ZESTAWIENIE]

    Prognoza ludności 2050. W którym powiecie będzie najmniej mieszkańców? [ZESTAWIENIE]

    Mundial w 4K dla klientów Orange

    Mundial w 4K dla klientów Orange

    Dar Młodzieży wypłynął w rejs dookoła świata.

    Dar Młodzieży wypłynął w rejs dookoła świata.