Festiwal Sztuk Dawnych - Imieniny Izabeli Branickiej 2017....

    Festiwal Sztuk Dawnych - Imieniny Izabeli Branickiej 2017. Nawrócenie św. Augustyna (zdjęcia, wideo)

    Zdjęcie autora materiału

    Jerzy Doroszkiewicz

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Oratorium "Nawrócenie św. Augustyna" było wspaniałym zakończeniem 7. Festiwalu Sztuk Dawnych - Imienin Izabeli Branickiej 2017.
    Pałac Branickich. Aula Magna. Festiwal Sztuk Dawnych - Imieniny Izabeli Branickiej 2017. Nawrócenie św. Augustyna
    1/27
    przejdź do galerii

    Pałac Branickich. Aula Magna. Festiwal Sztuk Dawnych - Imieniny Izabeli Branickiej 2017. Nawrócenie św. Augustyna ©Jerzy Doroszkiewicz

    Oratorium "Nawrócenie św. Augustyna" to pięcioczęściowa monumentalna kompozycja Johanna Adolfa Hassego. W Auli Magna Pałacu Branickich oprócz Orkiestry Zespołu Muzyki Dawnej Diletto zaśpiewał chór Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Solistami byli: Monica - Sopran - Anna Mikołajczyk - Niewiedział, Alipio - Alt - Marcin Gadaliński, Agostiono - Alt - Michał Sławecki, Simpliciano - Tenor - Przemysław Baiński, Navigio - Bas - Dawid Biwo. Całością dyrygowała dr hab. Anna Moniuszko.

    Klasyczne oratorium okresu późnego baroku to religijna opowieść o tytułowym nawróceniu Augustyna, syna chrześcijanki i poganina. I to właśnie rola Moniki - matki przyszłego świętego Kościoła katolickiego (Cerkiew uważa go za błogosławionego) była fantastycznie zaśpiewana przez Annę Mikołajczyk. Na scenie Auli Magna błyszczał też Marcin Gadaliński jako Alipio - przyjaciel Augustyna, z którym bohater oratorium przyjął chrzest. Alt Gadalińskiego był mocny, ciemniejszy niż obsadzonego w roli poszukującego Boga Augustyna Michała Sławeckiego. W finale do głosu doszedł olbrzymi chór Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku wykonując zgodnie z treścią oratorium modlitwę dziękczynną.

    Kompozytor tego monumentalnego, acz momentami rozwlekłego dzieła, Johann Adolf Hasse był przez około 30 lat dyrygentem na dworach Augusta II Mocnego i Augusta III – elektorów saksońskich. Byli oni także w tamtych czasach kolejnymi władcami Polski i prawdopodobnie dlatego Hasse interesował się muzyką polską i niejednokrotnie próbował nawiązać do jej stylu. Świadczą o tym pojawiające się w jego dziełach ustępy opatrzone słowami alla polacca lub arie nel gusto polacco. Ponadto, w latach 1758–1762 drezdeński zespół wielokrotnie pojawiał się w Warszawie, gdzie wykonał oprócz kilkunastu oper również cieszące się szczególnym powodzeniem oratorium "I pellegrini al sepolcro di Nostro Signore". Istnieją poszlaki, że Hasse będąc wraz z dworem Augusta III w Warszawie, gościł również w Białymstoku u drugiej po królu osoby w Państwie Hetmana Wielkiego Koronnego Jana Klemensa Branickiego. Istnieje też duże prawdopodobieństwo, iż z racji na powiązania kapelmistrza białostockiego Antoniego Kossołowskiego z orkiestrą królewską w tym okresie, również dzieła Hassego były wykonywane w Opernhausie Branickich.

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Wszystkie komentarze (1) forum.poranny.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Poranny.pl poleca

    Kulinarne wędrówki po Podkarpaciu - podróż śladami tradycyjnych smaków!

    Kulinarne wędrówki po Podkarpaciu - podróż śladami tradycyjnych smaków!

    Ceny w Polsce w 2000 r. Nie uwierzycie! Papierosy za 4 zł, benzyna za 3 złote za litr

    Ceny w Polsce w 2000 r. Nie uwierzycie! Papierosy za 4 zł, benzyna za 3 złote za litr

    Decyduj o tym, co może powstać w Twojej okolicy!

    Decyduj o tym, co może powstać w Twojej okolicy!