NASZE
    GALERIE

    Białystok się buduje

    Rozwiń
    Jagiellonia - Wisła Kraków. 22 lata bez wygranej z Białą...

    Jagiellonia - Wisła Kraków. 22 lata bez wygranej z Białą Gwiazdą.

    (ted)

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Thiago Cionek (z lewej) będzie musiał powstrzymywać ataki Patryka Małeckiego

    Thiago Cionek (z lewej) będzie musiał powstrzymywać ataki Patryka Małeckiego ©Fot. Archiwum

    Jagiellonia Białystok zagra w piątek o godz. 20 z Wisłą Kraków. Jeśli żółto-czerwoni zwyciężą, to przynajmniej do niedzieli będą liderem ekstraklasy.
    Thiago Cionek (z lewej) będzie musiał powstrzymywać ataki Patryka Małeckiego

    Thiago Cionek (z lewej) będzie musiał powstrzymywać ataki Patryka Małeckiego ©Fot. Archiwum

    Mecz nie ma faworyta, chociaż wydaje się, że więcej atutów posiadają białostoczanie. Za nimi przemawia lepsza forma na początku rozgrywek oraz kibice, którzy zjawią się na stadionie przy ul. Słonecznej w komplecie. Biała Gwiazda to wciąż jednak jeden z kandydatów do mistrzowskiego tytułu.

    - Na pewno nie będzie to dla nas łatwe spotkanie. Owszem, Wisła sprzedała kilku zawodników, którzy stanowili do niedawna o sile zespołu, ale otrzymała w zamian sześć milionów euro, więc na pewno następcy potrafią grać w piłkę - nie ma wątpliwości trener Jagi Michał Probierz.

    Szkoleniowiec żółto-czerwonych dopiero wczoraj wieczorem mógł przyjrzeć się w jakiej formie są jego podopieczni, którzy przez ostatnie dni przebywali na zgrupowaniach reprezentacji. Wiadomo, że żaden z kluczowych zawodników nie nabawił się kontuzji, dlatego skład w dzisiejszym meczu powinien być zbliżony do optymalnego.

    - Zagramy o zwycięstwo, bo o to gramy w każdym meczu. Wiem, że w przypadku wygranej wskoczymy na pierwsze miejsce, ale dla mnie istotne jest to, by być liderem na koniec rozgrywek, a nie w ich trakcie - tłumaczy Probierz.

    Wypożyczyli Kameruńczyka

    Do dyspozycji szkoleniowca będą już potwierdzony do gry w Jadze Ndabenculu Ncube oraz przebywający w ostatnich dniach na testach w klubie Kameruńczyk Franck Essombe. 23-letni pomocnik został wypożyczony do końca sezonu.
    - Obaj raczej znajdą się jeszcze poza osiemnastką meczową, chociaż niczego nie wykluczam - kwituje Probierz.

    Więcej kłopotów kadrowych ma trener Wisły Robert Maaskant. Holenderski szkoleniowiec zastąpił w Krakowie Henryka Kasperczaka i ma za zadanie przywrócić Białej Gwieździe blask, który ostatnio zatraciła. Na razie jednak musi skupić się na ułożeniu gry obronnej, gdyż w porównaniu do ostatniego meczu z Polonią Bytom stracił dwóch skrajnych obrońców - Juniora Diaza, sprzedanego do Bruggii i Piotra Brożka, kontuzjowanego na ostatnim treningu przed wyjazdem do Białegostoku.

    - Ciężko było pracować nad defensywą, bo nie było z nami Erika Cikosa i Gordana Bunozy, którzy pojechali na kadrę. Został tylko Cleber. Staraliśmy się trenować różne warianty, ale, niestety, nie z tymi zawodnikami, co zagrają z Jagiellonią - przyznaje Maaskant, cytowany przez oficjalną stronę klubu.
    Holender docenia klasę białostockiej drużyny i bardzo ją komplementuje. Widzi jednak szansę na zdobycie trzech punktów.

    - Byłem pod wrażeniem ich gry. To dobrze zorganizowana drużyna, mająca sporo indywidualności - mówi Maaskant. - Oglądałem jednak ich mecze i widziałem odpowiednią liczbę szans na to, żeby wygrać. Będziemy inteligentni i w taki sposób przeciwstawimy się Jagiellonii - dodaje.

    Mimo problemów i kompromitacji na początku sezonu w europejskich pucharach (odpadnięcie z azerskim Karabachem Agdam) wiślacy wciąż należą do czołówki polskiej ligi. W kadrze zespołu są znakomici ofensywni zawodnicy jak Maciej Żurawski, Patryk Małecki, czy chociażby Paweł Brożek.

    - Trener rywali ma w ataku spore pole manewru, bo doszedł jeszcze Argentyńczyk Andres Rios - zauważa Tomasz Frankowski, obecnie kapitan Jagi, wcześniej grający przez wiele lat w Wiśle. - Nie można mówić o tym, że przeciwnicy są w kryzysie, bo przecież zdobyli dziewięć punktów, tylko o jeden mniej od nas - dodaje.

    Poprawić fatalne statystyki

    Nie zmienia to faktu, że żółto-czerwoni staną dziś przed wielką szansą na poprawienie wybitnie niekorzystnych statystyk meczów z Białą Gwiazdą. Z 20 rozegranych dotychczas spotkań Jaga wygrała tylko trzy, przegrywając 13 i remisując cztery razy. Ostatni raz białostoczanie cieszyli się ze zwycięstwa z wiślakami przed 22 laty.


    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Wszystkie komentarze (1) forum.poranny.pl

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Poranny.pl poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama