NASZE
    QUIZY

    Rozwiąż nasze quizy

    Rozwiń
    Siatkarki Pronaru Zeto Astwy AZS Białystok wróciły z urlopów...

    Siatkarki Pronaru Zeto Astwy AZS Białystok wróciły z urlopów (wideo)

    (ted)

    Kurier Poranny

    Kurier Poranny

    Małgorzata Sikora (z prawej) i Edyta Rzenno (w środku) są już siatkarkami Pronaru Zeto Astwy AZS. O miejsce w składzie akademiczek stara się Katarzyna

    Małgorzata Sikora (z prawej) i Edyta Rzenno (w środku) są już siatkarkami Pronaru Zeto Astwy AZS. O miejsce w składzie akademiczek stara się Katarzyna Możdżeń ( z lewej).

    11 zawodniczek przyszło na pierwsze po urlopach spotkanie organizacyjne Pronaru Zeto Astwy AZS Białystok. Wśród nich było aż sześć nowych twarzy.
    Małgorzata Sikora (z prawej) i Edyta Rzenno (w środku) są już siatkarkami Pronaru Zeto Astwy AZS. O miejsce w składzie akademiczek stara się Katarzyna

    Małgorzata Sikora (z prawej) i Edyta Rzenno (w środku) są już siatkarkami Pronaru Zeto Astwy AZS. O miejsce w składzie akademiczek stara się Katarzyna Możdżeń ( z lewej).


    Oprócz pozyskanych wcześniej Dominiki Kuczyńskiej, Alicji Leszczyńskiej, Edyty Rzenno, Małgorzaty Sikory i Aleksandry Kruk obecna była jeszcze niespodziewanie 21-letnia przyjmująca z Jedynki Aleksandrów Łódzki - Katarzyna Możdeń.

    - Na razie jestem jeszcze w trakcie rozmów i nie mam podpisanego kontraktu - przyznaje zawodniczka, która będzie w najbliższym czasie testowana.

    Na poniedziałkowe zajęcia, mające bardziej organizacyjny niż sportowy charakter, przyszło tylko pięć siatkarek, grających w Białymstoku w ubiegłym sezonie: Joanna Szeszko, Agnieszka Starzyk, Małgorzata Właszczuk, Magdalena Godos i Małgorzata Cieśla. Dwie ostatnie zawodniczki czeka jednak żmudna rehabilitacja po kontuzjach.

    - Myślę, że pomogę zespołowi dopiero w marcu. Przeszłam już dwie operacje kolana, a czeka mnie wkrótce kolejna - przyznaje Cieśla.

    Lepiej przedstawia się sytuacja z Godos, która jest na etapie wzmacniania operowanego miesiąc temu ścięgna Achillesa. Na razie nie wiadomo, czy zawodniczka weźmie udział w dwutygodniowym obozie przygotowawczym w Międzybrodziu Bialskim, na które zespół uda się już w czwartek rano.

    - Trener zadecyduje, czy lepiej, żebym została na miejscu, czy też pojechała razem z dziewczynami. Jest dużo nowych twarzy i być może wskazany byłby wspólny wyjazd, żeby poznać się bliżej i zintegrować - zastanawia się Godos.



    Niestety, na pierwszych zajęciach zabrakło Katarzyny Wysockiej i Magdaleny Saad, które wciąż mają ważne kontrakty z klubem.

    - Nie dojechały z różnych przyczyn zdrowotno-rodzinnych - wyjaśnia trener akademiczek Wiesław Czaja.

    Skład miał być mocniejszy

    Szkoleniowiec nie ukrywa, że obecna kadra nie satysfakcjonuje go w pełni. Nazwiska pozyskanych zawodniczek nie do końca pokrywają się z wcześniejszymi planami transferowymi.

    - Wyszło jak wyszło. Co prawda, w pierwszej kolejności zamierzaliśmy pozyskać mocniejsze zawodniczki, ale należy się cieszyć z tego, co mamy. Trzeba to teraz skleić i poskładać, bo potencjał te dziewczyny na pewno posiadają spory - tłumaczy Czaja.

    Być może szkoleniowiec Pronaru Zeto Astwy AZS będzie miał do dyspozycji jeszcze szerszą kadrę. Już na obóz do Międzybrodzia Bialskiego mają dojechać dwie siatkarki, które będą testowane. Niewykluczone, że znajdzie się wśród nich tak potrzebna zespołowi atakująca.

    Jeśli jednak kadra drużyny już się nie zmieni, prawdopodobnie na tej pozycji będzie występować Sikora. Dla nominalnej przyjmującej będzie to debiut w ekstraklasie.

    - Przyszłam do zespołu, żeby się rozwijać. Nie obawiam się przeskoku do wyższej ligi. Większość dziewczyn znam ze sparingów, a jeśli chodzi o cele, to mam nadzieję, że powalczymy o coś więcej, niż utrzymanie - zapowiada Sikora.

    Chcą walczyć o puchary

    Z nowych siatkarek jedynie Dominika Kuczyńska występowała w ubiegłym sezonie w ekstraklasie. Środkowa przyszła z Centrostalu Bydgoszcz.

    - Zdecydowałam się na Białystok, bo najbardziej mnie przekonał ze wszystkich klubów, z którymi rozmawiałam przed sezonem - mówi Kuczyńska. - Chciałam coś zmienić i mam nadzieję, że dokonałam dobrego wyboru. Nie mamy atomowych nazwisk, ale jesteśmy w stanie powalczyć o piąte miejsce, które da grę w pucharach - zapowiada 29-letnia środkowa.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Wszystkie komentarze (2) forum.poranny.pl

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Poranny.pl poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama