Woda
    2017

    Białystok gotowy na ulewy?

    Rozwiń
    Woda
    Zwiń

    Białystok gotowy na ulewy?

    W mieście trwały ćwiczenia mające przygotować służby i mieszkańców do walki z powodziami

    Jagiellonia Białystok u siebie jest potęgą. Lepszy jest...

    Jagiellonia Białystok u siebie jest potęgą. Lepszy jest tylko Lech Poznań.

    Wojciech Konończuk

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Piłkarze Jagiellonii podkreślają, że wielki wkład w dobrą grę na własnym boisku mają kibice i ich doping

    Piłkarze Jagiellonii podkreślają, że wielki wkład w dobrą grę na własnym boisku mają kibice i ich doping ©fot. Wojciech Wojtkielewicz

    Gdyby w kończących się rozgrywkach ekstraklasy pod uwagę brać jedynie mecze przed własną publicznością, żółto-czerwoni byliby wicemistrzami Polski. Lepiej u siebie prezentował się tylko Lech Poznań.
    Piłkarze Jagiellonii podkreślają, że wielki wkład w dobrą grę na własnym boisku mają kibice i ich doping

    Piłkarze Jagiellonii podkreślają, że wielki wkład w dobrą grę na własnym boisku mają kibice i ich doping ©fot. Wojciech Wojtkielewicz

    Jaga zdobyła u siebie aż 32 punkty, dziesięć spotkań wygrywając, pięć remisując i tylko jedno, właśnie z Lechem przegrywając. Dla porównania w całym poprzednim sezonie żółto-czerwoni mieli 34 oczka, a dwa lata temu - 27.

    Drużynę Michała Probierza może jeszcze co prawda wyprzedzić Legia Warszawa, o ile wygra u siebie z PGE GKS Bełchatów, ale i tak dorobek żółto-czerwonych jest imponujący. Z czego to wynika?

    - Murawa naszego stadionu jest dobra i można na niej grać piłką. Poza tym, jak to się mówi, znamy na niej każdy dołek - mówi obrońca Igor Lewczuk. - Bardzo ważni są też kibice i ich doping. Wsparcie fanów często pomagało nam w trudnych momentach - dodaje.

    Autokarem do bramki

    Sympatycy Jagi rzeczywiście potrafią stworzyć wspaniałą atmosferę, ale na obiekcie przy ul. Słonecznej brakuje przecież, w związku z planowaną przebudową, połowy trybun, więc mało prawdopodobne, by rywale bali się piłkarskiego kotła, w którym nie słychać własnego oddechu.

    - Myślę, że nasze boisko szybko zyskało sławę takiego, gdzie każdy punkt jest sukcesem. Stąd też prawie wszyscy przyjeżdżali tu nastawieni na głęboką obronę i wywalczenie remisu. Tylko Lech, Wisła i Legia grały otwarty futbol. Reszta, jak to się mówi, najchętniej wjechałaby autokarem do własnej bramki, by ja zamurować - uważa Lewczuk.

    Dołożyć lepsze wyjazdy

    Strach przed Jagą w Białymstoku spowodował, że rywale nie myśleli o strzelaniu goli i Podlasianie stracili ich u siebie tylko sześć, najmniej w całej ekstraklasie. Warto dodać, że trzy z tych trafień były dziełem Lecha.

    - Dla mnie jako obrońcy to miła statystyka, ale świadczy ona dobrze o całej drużynie. Wypada tylko życzyć sobie, żebyśmy utrzymali, a nawet poprawili ten poziom gry u siebie w przyszłych rozgrywkach i dołożyli do tego lepszą postawę na wyjazdach - kończy Lewczuk.

    Tabela domowa:
    1. Lech 14 35 26:10
    2. JAGIELLONIA 15 32 18:6
    3. Ruch 15 32 22:12
    4. Legia 14 30 24:9
    5. Bełchatów 15 30 23:11
    6. Wisła 14 23 17:8
    7. Polonia B. 14 23 18:12
    8. Śląsk 14 22 17:13
    9. Korona 14 21 20:20
    10. Polonia W. 15 21 13:15
    11. Cracovia 15 18 18:23
    12. Odra 15 18 15:20
    13. Arka 15 17 14:17
    14. Piast 14 16 17:22
    15. Lechia Gdańsk 14 15 10:14
    16. Zagłębie 15 14 14:16

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Wszystkie komentarze (1) forum.poranny.pl

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Poranny.pl poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama