Pożar domu. Osiem zastępów walczyło z żywiołem (zdjęcia) czytaj więcej »

Recenzje z akcji "Czytam, bo lubię", część 8

Dodano: 5 czerwca 2013, 7:45

Recenzje z akcji "Czytam, bo lubię", część 8
Przeczytaj więcej

1. Roald Dahl, MATYLDA
Chciałabym Wam polecić książkę Roalda Dahla pt. ,,Matylda’’. Ta książka dostarcza czytelnikowi dawkę humoru oraz dreszczyk emocji. Czytałam ją już trzy razy. Główną bohaterką książki jest kilkuletnia dziewczynka o imieniu Matylda. Jest ona wrażliwa i genialna. Jej rodzice to państwo Piołunowie. Matylda ma jeszcze brata Michała. Gdy Matylda skończyła trzy lata uczyła się czytać z gazet. W wieku czterech lat czytała już płynnie. Prawie codziennie po południu Matylda zostawała sama w domu. Jej pięć lat starszy brat chodził do szkoły, ojciec do pracy, a matka jeździła grać w bingo. Pewnego dnia dziewczynka wybrała się do biblioteki publicznej. Kiedy tam dotarła przedstawiła się bibliotekarce, pani Nowelce i zapytała czy może poczytać kilka książek. Pani zdziwiła się, że taka mała dziewczynka sama przyszła do biblioteki. Od tej pory, każdego popołudnia, gdy mama wyjeżdżała grać, Matylda dreptała do biblioteki. Czy rodzice zainteresują się własnym dzieckiem? Czy dostrzegą genialność dziewczynki? Czy uda im się stworzyć kochającą rodzinę? Jeśli chcesz się tego dowiedzieć i poznać dalsze losy Matyldy i jej rodziny sięgnij po książkę.

Patrycja Rybak, Szkoła Podstawowa, Orla

2. Barbara Ciwoniuk, IGOR
Główny bohater jest inteligentnym trzynastolatkiem, niestety wpada w tarapaty. Zostaje pobity i zapada w śpiączkę. Dlaczego doszło do tragedii? Czy chłopak odzyska przytomność? Przeczytajcie koniecznie powieść Barbary Ciwoniuk.

Małgorzata Śniecińska, Szkoła Podstawowa, Sokoły

3. Barbara Ciwoniuk, A JEŚLI ZOSTANĘ…
Książka opowiada o Wiktorii – nastolatce, która musi uporać się z wiadomością o śmierci rodziców. Do tego dochodzi rozłąka z siostrami, wyjazd do wielkiego miasta i potrzeba poradzenia sobie z nieznośną kuzynką i jej znajomymi. Czy Wiktoria zaradzi wszystkiemu? Czy między nią a kuzynką zapanuje zgoda? Jeśli chcecie poznać odpowiedź na te pytania, to przeczytajcie koniecznie tę książkę. Polecam!

Anna Czerwińska, Szkoła Podstawowa, Sokoły

4. Kazimierz Szymeczko, CZWORO I KOŚCI
Książka opowiada o czwórce przyjaciół, którzy uwielbiają gry RPG. Gdy dowiaduje się o tym ich wychowawca, próbuje wkręcić do paczki uzależnionego od komputera Tomka. Na mnie ta książka nie zrobiła dużego wrażenia, jeżeli natomiast Wy lubicie czytać o problemach nastolatków, to sięgnijcie po tę lekturę jak najszybciej.

Alina Roszkowska, Szkoła Podstawowa, Sokoły

5. Ewa Zienkiewicz, POMYŚL TYLKO ŻYCZENIE
Anka Rawicka podczas kąpieli zamienia się w inną nastolatkę. Poznaje jej dom, rodzinę, zwyczaje. Ratuje pewnego Francuza, a potem sama musi szukać pomocy. Gdy wydaje się, że już uciekła z rąk oszustów, wpada w sam środek życia kolejnej rodziny i w kolejne kłopoty. Wartka akcja – polecam!

Maria Roszkowska, Szkoła Podstawowa, Sokoły

6. Beata Ostrowicka, MISIA RZĄDZI
Książka opowiada o Michalinie, która uważa, że najważniejsze w życiu są markowe ciuchy i makijaż. Dziewczyna nie uznaje też mówienia prawdy, dlatego wszystkich wkoło oszukuje. Takie poglądy powodują, że Misia wpada w złe towarzystwo. Jej niby-przyjaciółka pali papierosy, pije piwo i używa wulgarnych słów. Jesteście ciekawi czy dziewczyna zrozumie swoje błędy i zacznie mówić prawdę? Przeczytajcie koniecznie tę książkę. Jest naprawdę bardzo interesująca.

Gabriela Perkowska, Szkoła Podstawowa, Sokoły

7. Wanda Chotomska, MARTYNKA - WIELKA KSIĘGA PRZYGÓD
Książki z serii „Martynka“ przedstawiają losy dziewczynki o imieniu Martynka i jej młodszego brata Janka i psa Pufka. Mała bohaterka przeżywa zabawne i pouczające przygody. Razem z główną bohaterką, jej bratem i przyjaciółmi możemy poznać świat. Opowiadania i historie w tej książce przedstawione zachęcają do jedzenia owoców i warzyw. Uczą przyjaźni, gościnności i pomagania innym. Książkę polecam tym wszystkim, którzy posiadają młodsze rodzeństwo, które bardzo lubi słuchać bajek. Małe dziewczynki na pewno polubią tę serię za piękne ilustracje i ciekawe przygody. Zabawne dialogi i wierszyki przetłumaczyła Wanda Chotomska.

Ola Kołoszko, SP w Sobolewie, Białystok

8. Badowski Ryszard, ODKRYWANIE ŚWIATA
„Odkrywanie Świata" to kolekcja książek i albumów poświęcona powstaniu otaczającego nas świata. Piękne ilustracje pozwalając zainteresować się tym wszystkim co nas zadziwia, zaskakuje i fascynuje. Książki pomogą zrozumieć i wyjaśnić nam wiele zjawisk fizycznych, chemicznych i naukowych w sposób prosty i ciekawy.
„Dlaczego morze jest słone? Ile litrów wody może zmieścić pelikan w swoim dziobie?"
„Jak działa telewizja satelitarna? Kiedy zgaśnie słońce?" - to tylko kilka pytań z albumów.
Odpowiedzi na te i na wiele innych pytań znajdziecie w serii książek „Morze - cudowny świat" i „Kosmos", które zabiorą was na pokład stacji orbitalnej i w głębiny mórz. Każda książka z tej serii przedstawia inny temat i inne zagadnienia np. Egipt, Wulkany, Mitologie.
Polecam kolekcję „Odkrywanie świata” wszystkim poszukującym odpowiedzi o sens istnienia życia na naszej planecie i we wszechświecie.

Zuzia Kołoszko, SP w Sobolewie, Białystok

9. Sienkiewicz Henryk, OGNIEM I MIECZEM
„Rok 1647 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia”. Delikatnie zamykam oczy... Zostawiam za sobą cały mój obecny świat: przyjaciół, smutki, radości, marzenia, przy których tak wspaniale zasypiać, wydarzenia dnia codziennego. Tak po prostu odchodzę. Uciekam w dalekie, nieprzebrane, kryjące w sobie jakże wiele tajemnic ukraińskie stepy. Doskonale wiem, że uparcie goni mnie rzeczywistość, ale jestem szybsza. Po raz kolejny wygrałam. Znów mój świat tworzą teraz problemy sienkiewiczowskich bohaterów.
„Ogniem i mieczem” to pierwsza część najsłynniejszej polskiej Trylogii, autorstwa laureata nagrody Nobla- Henryka Sienkiewicza. Traktuję tę powieść niezwykle osobiście- nieprawdopodobne, jak bardzo przyciąga i zachwyca. Jest to najpiękniejsza książka, jaką kiedykolwiek czytałam. Za każdym razem, gdy po nią sięgam, ulegam tajemniczej hipnozie, która sprawia, że moim światem staje się świat stworzony przez Sienkiewicza. Zanurzam się wówczas w czas wertykalny, z którego jakże często nie mam ochoty wracać do rzeczywistości. „Ogniem i mieczem” to przepiękna opowieść o wielkich namiętnościach: miłości, nienawiści, zazdrości i żądzy władzy, rzuconych na tło tragicznej wojny domowej.
Sienkiewicz wykorzystywał w swym warsztacie historycznym wiele źródeł i materiałów z przeszłości. Te jednak były dla niego nie tyle bazą, oparciem i trzonem, który można delikatnie uplastycznić, ale przede wszystkim inspiracją objawiającą pomysł i wizję pisarza. Tym, co przykuwało uwagę czytelnika w sposób szczególny był właśnie dramat bohaterów fikcyjnych, to, co działo się wokół nich.
Siła „Ogniem i mieczem” w dużej mierze tkwi w sylwetkach bohaterów, nakreślonych niebanalnie, ponadprzeciętnie, wyraziście, z wielkim rozmachem i artyzmem. Pierwsze pięć minut bezwarunkowo należy się naszej zakochanej parze, a może raczej zakochanemu trio, czyli: Helenie Kurcewiczównie, Janowi Skrzetuskiemu i Jurko Bohunowi. Trzy różne osoby, trzy jakże odmienne osobowości, trzy skrajne charaktery. A jednak coś ich połączyło, to jest miłość i nienawiść. Prawdziwość tych postaci sprawia, że czytelnik od pierwszych stron zakochuje się w niewinności i delikatności osiemnastoletniej panny Heleny; odwadze, honorze dobroci serca, ale i dumie porucznika husarskiego i wreszcie tajemniczości, okrucieństwie, pewnego rodzaju wrażliwości i szaleństwie kozackiego atamana.
Mimo iż losy wątku miłosnego dla wielu wydają się być przewidywalne, to jakość ich konstrukcji jest klasą sama w sobie! Perypetie miłosne stają się grą na uczuciach czytelnika, trzymają w napięciu od początku do końca, uwodzą i hipnotyzują.
W historię tej trójki w pewien sposób zamieszany jest Jan Onufry Zagłoba- typowy „znający swoją wartość” polski szlachcic z bielmem na oku, herbu Wczele. W sposób niesamowity wykreował Sienkiewicz jego osobę, a w szczególności: skłonności do gadulstwa, mocnych trunków , nadmiernego koloryzowania, a także umiejętność niezwykłego wojowania językiem ( z szablą bywało gorzej). Na koniec zostawiłam dwóch panów, na których skierowane są główne światła reflektorów : Jeremiego Wiśniowieckiego i Bohdana Chmielnickiego. Łączy ich jedno: żądza władzy, którą stawiają ponad wszystko. Pod każdym innym względem są przeciwieństwem. O ile, moim zdaniem, książę Jeremi staje się postacią nieco bezbarwną, jednowymiarową, będącą wynikiem bujnej wyobraźni i skłonności Sienkiewicza do hiperbolizacji i subiektywizacji, o tyle Bohdan Zenobi Chmielnicki to zdecydowanie najciekawsza sylwetka w powieści! Ileż ten człowiek kryje w sobie tajemnic! Jak pisze Sienkiewicz, jest to z jednej strony orzeł i lew, a z drugiej wąż i lis. Podnoszę rękę nie przeciwko Rzeczpospolitej, ale przeciwko królewiętom i szlachcie - mówi Chmielnicki. Intencje ma dobre, niestety zbyt późno orientuje się z jak wielką potęgą zadarł. Poza tym, nie do końca zna on swoją psychikę, nie jest w stanie przewidzieć konsekwencji swych działań, a potem owym konsekwencjom sprostać. Jest to jednakże człowiek, który nie boi się walczyć o swoje. Mimo iż ukazany zostaje w powieści jako postać niewątpliwie negatywna, budzi moją sympatię. Trudno także o ambiwalencję wobec osoby „małego rycerza” czy Longina Podbipięty. Ci bohaterowie wnoszą także swego rodzaju pierwiastek świeżości do „Ogniem i mieczem”. O bohaterach można by pisać jeszcze wiele, bo i wiele innych postaci kryje w sobie ta niezwykła powieść. Skrzetuski nieco przypomina bezgranicznie zakochanego Jacka, który w Titanicu na wszelkie możliwe sposoby ratuje swą Rose, a Jeremi Wiśniowiecki niczym William Wallace z „Walecznego serca” nie cofnie się przed niczym w celu uratowania swego kraju. Przejdźmy jednak dalej, w celu skupienia się na języku Sienkiewicza. Języku, który w powieści ulega archaizacji. Z archaizmami mamy do czynienia w „Ogniem i mieczem” niemalże na każdym kroku, zabieg ten rewelacyjnie oddał ducha epoki. Podczas lektury powieści wielokrotnie miałam wrażenie, jakoby Sienkiewicz żył w XVII-wiecznej Rzeczpospolitej, bowiem językiem adekwatnym do ówczesnych lat, posłużył się w swym dziele z niespotykaną lekkością i naturalnością! Co więcej, generalnie zdumiewa sam styl wybitnego naszego Noblisty! W Sienkiewiczu (co też bardzo widoczne jest właśnie w „Ogniem i mieczem”) niezmiennie urzeka mnie wirtuozeria łączenia prostoty i wielkości. Jego język jest bowiem z jednej strony bardzo klarowny i prosty, z drugiej zaś pełen plastyczności i artyzmu. „Ogniem i mieczem” bogate jest w liczne sceny akcji wstrzymujące dech w piersiach, wyzwalające najgłębiej ukryte w sercu emocje, krwawe sceny batalistyczne, ale także statyczne, rozległe opisy miejsc, przyrody oraz postaci. Na brak różnorodności akcji nie da się więc narzekać. Podobnie jak na brak różnorodności bohaterów i wydarzeń, bo wielowątkowość powieści jest doprawdy imponująca! Przysłowiowe dwa słowa poświęcić należy jednakże i wadom powieści. Cóż, nie dostrzegam ich zbyt wiele. Tak naprawdę jedynym, z czym nie zgadzam się w „Ogniem i mieczem”, jest sposób rozumienia i ukazywania historii… którą Sienkiewicz widział taką, jak chciał widzieć, nie zaś taką jaką naprawę była. Fakt, rolę „pokrzepienia serc” powieść spełniała bez jakichkolwiek zarzutów; Sienkiewicz pisząc „ Ogniem i mieczem” chciał wlać w zniewolone wówczas ludzkie serca nadzieję w to, że nasz naród w każdej sytuacji może podźwignąć się z upadku, zwyciężyć i świetnie wytyczony sobie cel zrealizował. Nie jestem jednak pewna, czy tragiczna wojna domowa, w której „brat brata mordował” była najlepszym przykładem na to, że to zwycięstwo jest zawsze najważniejsze... Powieść ta, to jednocześnie wielkie ostrzeżenie dla nas wszystkich przed nieszczęściem, jakie może grozić ojczyźnie, gdy porachunki społeczne biorą górę nad ogólnym dobrem narodu. „My wpatrzeni, zasłuchani, tak współcześni, aż do granic, w ciemnym kinie po kryjomu ocieramy łzy...”- śpiewają w „Dumce na dwa serca” Edyta Górniak i Mietek Szcześniak. Coraz bardziej nowocześni, zamknięci na prawdę, piękno i dobro, ślepo podążający za zmierzającym ku nieuchronnemu upadkowi światu... Tacy dziś jesteśmy. Czy w dzisiejszym świecie jest jeszcze miejsce dla XVII- wiecznej historii, którą opisał nam Sienkiewicz? Czy ona zdoła przeżyć? Czy wygra z czasem? „Opustoszała Rzeczpospolita, opustoszała Ukraina. (...) Nienawiść wrosła w serca i zatruła krew pobratymczą”. Rzeczywistość boleśnie daje o sobie znać i każe mi wracać. Opuszczam więc nieprzebrane ukraińskie stepy, ale niedługo powrócę. O tej powieści nie sposób zapomnieć. „Ogniem i mieczem” będzie w moim sercu zawsze, bez względu na wszystko. Kiedyś pewna pani powiedziała mi, że Sienkiewicz jest dobry dla pospólstwa, dla mas. W odpowiedzi odrzekłam jej, iż życzę wszystkim osiągnięcia takiej dojrzałości i wrażliwości, które pozwolą tejże pani przeczytać Sienkiewicza z należytym szacunkiem, które pozwolą jej odkryć jego piękno i geniusz. Wtedy ona zapytała mnie ironicznie: „Dojrzałości i wrażliwości, które ty, będąc 17-letnią dziewczyną z pewnością posiadasz?” „Ogniem i mieczem” przeczytałam osiem razy. „Quo vadis” sześć. „Pana Wołodyjowskiego” cztery. Cóż, z Sienkiewiczem i jego największymi dziełami jestem od dawna na „ty”.

Katarzyna Fronc, IV Liceum Ogólnokształcące, Białystok

10. Souad, SPALONA ŻYWCEM - PRAWDZIWA HISTORIA
Drogie Panie, bo szczególnie do Was kieruję swoje słowa, czy zastanawiałyście się kiedyś nad szczęściem wynikającym z faktu, że żyjecie w Europie? Gwarantuję, że po przeczytaniu książki „wasze poglądy się zmienią a każda chwila, w której możecie decydować o sobie zostanie doceniona. Utwór został po raz pierwszy wydany w 2003 roku, a już rok później zdobył uznanie polskich czytelników. Na wstępie pragnę podkreślić, że tej książki nie czyta się dla walorów językowych, nie dla podziwiania krajobrazów, czyta się ją dla duszy, ponieważ jest to książka pisana przez życie.
Souad stworzyła brawurowy dramat, który dodatkowo jest jej drastyczną biografią. Pisarka opowiada historię 17-letniej dziewczyny, zamieszkującej małą wieś w Cisjordanii, która przyniosła hańbę swojej rodzinie-po prostu się zakochała. Popełniła największy błąd, dała się ponieść emocjom i pożądaniu, zaszła w ciążę z ukochanym. Ten czyn spowodował potępienie dziewczyny przez całą rodzinę. Wiedziała, że spotka ją kara. Kolejne dni spędziła na odliczaniu godzin, aż wyrok zostanie wykonany. Widziała, jak kiedyś brat swoją rodzoną siostrę dusił kablem od telefonu tylko dlatego, że śmiała prowadzić własną rozmowę telefoniczną. Bohaterka nie spodziewała się jednak, że ją spotka coś znacznie gorszego z rąk szwagra –zostanie podpalona. Niespodziewanie poczuła na sobie falę gorąca, płomień, który oplótł jej drobne ciało i zżerał centymetr po centymetrze, ogień się tlił, a ona czuła, że gaśnie. Bardzo inspirujące jest śledzenie tego, jak udało jej się przeżyć, jak silny okazał się jej charakter i skąd czerpała nadzieję ta młodziutka dziewczyna, która znała tylko ciężką, niewdzięczną pracę, codzienne poniżenie i przypominające jej stan społeczny wciąż świeże rany i siniaki. W powieści obserwujemy liczne zachwiania stanu ducha bohaterki, które prowadzą nawet do jej myśli samobójczych.
Nie jest to zwykła biografia czy pamiętnik. To apel, który ma na celu uświadomienie nam, jak naprawdę wygląda współczesne życie ludzi w krajach muzułmańskich, które wciąż praktykują krzywdzące tradycje i prawa obyczajowe. Tam kobieta rodząca córkę woli ją udusić, niż skazać na życie okupione cierpieniem, kobieta jest mniej warta niż owca.
Uważam, że książka jest godna polecenia każdemu, narastające pasmo nieszczęść w życiu Souad idzie w parze z zaciekawieniem czytelnika oraz rosnącym poziomem napięcia akcji. Utwór wywołuje bardzo silne emocje, historia bohaterki wzrusza i rodzi chęć reakcji na zło. Jestem pewna, że nawet jeśli nie możemy zmienić sytuacji kobiet uciskanych prawami religijnymi, to przynajmniej poznanie tej dokumentalnej powieści, pozwoli nam, kobietom wolnym, docenić życie w kraju, w którym pojęcie „zbrodnia honorowa” jest nieznane. Lektura może być swoistym oddaniem hołdu autorce i bohaterce, która jako pierwsza kobieta uciekła spod władzy mężczyzn, panów jej życia i śmierci i która odważyła się ujawnić światu prawdziwe realia kultury Wschodu.

Natalia Telatycka, IV Liceum Ogólnokształcące, Białystok

11. Carlos Ruiz Zafón, CIEŃ WIATRU

„Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie”
C. R. Zafón
Długo czekałam, aż w moje ręce wpadnie książka Carlosa Ruiza Zafóna pt: „Cień wiatru”. Wielokrotnie miałam okazję czytać o niej w Internecie, gazetach, słyszałam także jak najbardziej pochlebne opinie przyjaciół. Wtedy właśnie postanowiłam sobie, że jak tylko będę miała chwilę wolnego, koniecznie muszę ją przeczytać. Tak naprawdę trafiła do mnie przez przypadek, ale był to bardzo szczęśliwy przypadek. Carlos Ruiz Zafón to hiszpański pisarz, który zasłynął powieścią dla młodzieży pt: „Książę Mgły”. Jego powieści są sprzedawane na całym świecie w bardzo wielu nakładach. Ten fakt zdecydowanie nie dziwi. „Cień wiatru” należy do serii „Cmentarz Zapomnianych Książek” i jest jej pierwszą pozycją. Akcja rozgrywa się w secesyjnej, powojennej Barcelonie, mieście pięknym, ale i surowym. Toczy się od 1945 roku przez kilkanaście kolejnych lat. Głównego bohatera poznajemy już na samym początku. Jest nim 10-letni Daniel Sempere, wychowywany przez ojca księgarza, który zaraził syna miłością do książek. Przez powieść przewinie się wiele postaci, które będą miały znaczący wpływ na życie Daniela. Różnorodność bohaterów jest tak wielka, że mamy do czynienia ze wszystkimi typami osobowości. Jednych można pokochać, innych zaś wręcz znienawidzić. Poznajemy zarówno rodzinę i przyjaciół, jak i wrogów, a dzięki licznym retrospekcjom możemy zajrzeć także w głąb ich osobistych historii. 10-letni Daniel udaje się wraz z ojcem na Cmentarz Zapomnianych Książek. Dostaje wyraźne polecenie, by nikomu nie mówić o tym tajemniczym miejscu. Jest to bowiem ogromna przechowalnia, czy może nawet mogiła, gdzie znajdują się książki nieczytane, zapomniane przez ludzi. Daniel może wybrać sobie jedną z nich i musi się nią zaopiekować. Wybór chłopca pada na nieznaną mu powieść „Cień wiatru” Juliana Caraxa. Wtedy jeszcze nie wie, jak bardzo ta książka odmieni jego życie. Ciekawość bierze górę i Daniel po przeczytaniu powieści postanawia dowiedzieć się więcej o jej autorze. Początkowo informacje są tylko szczątkowe. Mijają lata, a chłopak dalej szuka odpowiedzi na dręczące go pytanie: „Kim był Julian Carax?”. Sprawy zaczynają się komplikować, kiedy w jego życiu pojawia się tajemnicza postać, Lain Coubert, o zniekształconej, poparzonej twarzy, który chce odzyskać książkę i... spalić ją. Okazuje się, że większość egzemplarzy książek Caraxa spotkał właśnie taki los. Daniel wraz z pomocą przyjaciół zaczyna niesamowitą podróż, która ma doprowadzić go do rozwiązania zagadki. Momentami nie będzie ona bezpieczna. Jednak, aby dowiedzieć się, jak historia się kończy, trzeba doczekać do końca, a to nie jest wcale takie trudne.
Początkowo książka nieco przeraża liczbą stron, ma ich bowiem 614. Ale cóż to dla wytrwałego czytelnika? Gdy rozpoczyna się czytanie, świat wokół przestaje istnieć. Jest tylko „Cień wiatru”, nic poza tym. Historia opowiedziana w powieści jest niezwykle wciągająca. Ma w sobie nawet coś hipnotyzującego. Zafón nie pozwala czytelnikowi się nudzić – niespodziewane zwroty akcji nadają jej charakter. Wszystko układa się w klarowną i przejrzystą całość, mimo że fabuła może się wydawać początkowo nieco chaotyczna. Tak naprawdę dopiero po przeczytaniu książki zdałam sobie sprawę, że czytałam ją z zapartym tchem. Po zakończeniu potrzebowałam trochę czasu, aby dojść do siebie, bo byłam wręcz oszołomiona. W tej chwili ta powieść znajduje się na 1. miejscu mojej listy ulubionych książek. I mimo że przeczytałam ich wiele, to po raz pierwszy byłam tak zachwycona i oczarowana. Zafón świetnie buduje nastrój. Podziwiam go za przeogromną wyobraźnię. Jego styl pisania jest prosty i zrozumiały. W książce przeplatają się wątki przygodowe, miłosne, a nawet kryminalne. Komu mogę polecić tę książkę? Myślę, że spokojnie – zarówno nastolatkom, jak i dorosłym. Jest to pozycja obowiązkowa dla tych, którzy czytają, bo kochają książki. Tak jak Daniela wciągnęła powieść Caraxa, tak ich z pewnością wciągnie „Cień wiatru”. Trudno się bowiem oderwać od takiej lektury. Sama już nie mogę się doczekać momentu, kiedy sięgnę po kolejną, na pewno równie niezwykłą powieść Zafóna i znowu powrócę do magicznej Barcelony.

Paulina Maliszewska, IV Liceum Ogólnokształcące, Białystok

12. Gemma Malley, Deklaracja, Warszawa 2010
Co spotka nas w przyszłości? Jak będzie wyglądał świat? Nie wiemy, jak potoczy się życie, rozwinie cywilizacja. Ta nieświadomość zaciekawia, niepokoi, przeraża i może słusznie…
Swoją wizję przyszłości przedstawiła Gemma Malley w książce pt. „Deklaracja”, którą śmiało możemy zaliczyć do fantastyki
Wyobraźmy sobie rok 2140, znajdujemy się w Wielkiej Brytanii, w której wynaleziono lek na długowieczność. Mimo ograniczenia narodzin świat zaczyna się przeludniać, dlatego wprowadzono Deklarację – dokument, który zakazuje posiadania dzieci osobom, przyjmującym lek na wieczne życie. Ludzi odtąd dzieli się na Legalnych i Nadmiary, ci ostatni wytropieni przez łapaczy umieszczani są w specjalnych zakładach.
„Nazywam się Anna i nie powinno mnie tutaj być. Nie powinnam istnieć.”
Słowa te wypowiadane są przez główną bohaterkę – Annę. Dziewczyna jest Nadmiarem i znajduje się w ośrodku Grange Hall, gdzie od najmłodszych lat wpajano jej, że jest zbędna, nie powinna istnieć i nikomu na niej nie zależy. Przekonana o egoizmie swoich rodziców, którzy mimo podpisania Deklaracji złamali prawo, usiłuje stać się Wartościowym Zasobem. Chcąc odkupić grzech narodzin, wypełnia sumiennie wszystkie swoje obowiązki, by nie stanowić dłużej ciężaru dla Matki Natury.
W tym pełnym brutalnych zasad i metod hermetycznym świecie pojawia się nowy chłopak. Peter jest niezwykły, gdyż zna świat poza murami Grange Hall. To właśnie on wywróci życie dziewczyny do góry nogami i spróbuje jej uświadomić, że nie jest tylko „Nadmiarem”.
Wizja świata przedstawionego w książce jest okrutna. Pokazuje, jak daleko jest w stanie posunąć się człowiek w swoim egoizmie. Świat, w którym ludzie decydują, kto może żyć, a kto nie, stanowi niepokojącą alternatywę przyszłości, która może nas spotkać.
Historia przedstawiona jest w ciekawej formie. Annie cały czas towarzyszy narrator, który opisuje świat z jej punktu widzenia, jednak każdy rozdział rozpoczyna się od wpisu do dziennika. Pamiętnik pozwala nam poznać bliżej bohaterkę i odkryć jej najskrytsze myśli, dzięki którym możemy odczuć, co przeżywa. Ta zagubiona dziewczyna musi przełamać dzielącą ją od prawdy barierę kłamstw i bezduszności, a my stoimy tuż przy niej. Czy to, w co wierzy, obroni się? Co tak naprawdę skrywa historia Anny? Na te pytania odpowie nam właśnie książka. W powieści znajdujemy wiele ciekawych drugoplanowych kreacji. Wyróżniającą się postacią jest Pani Pincent – kierowniczka zakładu, postrach jego mieszkańców. Czy okrutna maska, którą pokazuje światu, może skrywać tajemnicę? Obok tej książki nie da się przejść obojętnie. Kiedy po nią sięgniemy, wciągnie nas, a dynamiczna akcja nie pozwoli się znudzić, i to zarówno młodzieży, jak i dorosłym. Wzbudzi silne emocje, zmusi do przemyśleń o przyszłości, a w niesympatyczny świat wpuści promyk nadziei - miłość, która jest w stanie zwyciężyć wszystko.

Hanna Małaszkiewicz, IV Liceum Ogólnokształcące, Białystok

13. Carlos Ruiz Zafon, CIEŃ WIATRU
Miłość do książek według Carlosa Ruiza Zafona. O „Cieniu wiatru”.
W ostatnich latach media grzmią o spadku ilości czytanych książek. Nie czyta nikt: ani dorośli, ani dzieci, ani lekarze, ani uczniowie, ani… nauczyciele. Jest jednak ktoś, kto przeczy swymi dokonaniami tym informacjom. Nazywa się Carlos Ruiz Zafon.
Zafon urodził się w połowie lat 60 XX wieku w Barcelonie. W 1993 roku wyemigrował do USA, gdzie zajął się pisaniem scenariuszy i książek. Początkowo były to powieści młodzieżowe. Otrzymał za nie kilka prestiżowych nagród (między innymi za debiutancki utwór pt. „Książę mgły”), ale prawdziwą sławę przyniosła mu powieść pisana z myślą o nastolatkach i starszych czytelnikach- „Cień wiatru”.
Wydana w 2001 roku książka (w Polsce w 2005 roku, wydawnictwo „Muza”) okazała się wielkim sukcesem komercyjnym. Sprzedana w 14 milionach egzemplarzy, w 45 krajach i przetłumaczona na 30 języków szybko zyskała uznanie wśród czytelników z różnych grup wiekowych. Co wpłynęło na taki odbiór powieści? Nasuwa mi się tylko jedna odpowiedź: magia książki.
Czytając utwór, towarzyszymy 20- letniemu chłopcu, Danielowi Sempere, który w czasie trwania akcji dorasta i staje się młodym mężczyzną. Razem z nim odwiedzamy Cmentarz Zapomnianych Książek, tajemnicze miejsce, które raz na zawsze odmienia jego życie. Znajdują się tam książki, które ktoś z jakiegoś powodu wyrzucił, zgubił. Ocaliła je grupa zagorzałych bibliofilów. Ocaliła przed najgorszym- zapomnieniem. Jednym z członków grupy jest ojciec Daniela, który pokazał mu to miejsce. Chłopiec może wybrać sobie jedną powieść, ale pod warunkiem, że będzie o nią dbał, a o Cmentarzu nie będzie opowiadał byle komu. Wiedziony impulsem, sięga po książkę Juliana Carata. Tak zaczyna się niebezpieczna przygoda. Intryga kryminalna łączy się z rozbudowanym wątkiem obyczajowym i psychologicznym. Razem z Danielem nie tylko rozwiązujemy zagadkę, ale też odkrywamy książkę jako przyczynę przygody. Zafonowi zarzuca się wiele: bohaterowie są nijacy, wątek kryminalny zbyt prosty do rozwiązania. Tylko czy to rzeczywiście prawda? Bohaterowie tej powieści może i nie są supermenami, ale to tylko sprawia, iż wydają się bardziej autentyczni. Przecież każdy z nas zna takiego Daniela, który wsadza nos w nie swoje sprawy, i Femina z jego przesadnym gadulstwem. Dzięki wadom i „nijakości” są nam bliżsi. A intrygą? Raczej nie o to chodzi. Książka jest wielowątkowa, występuje w niej sporo postaci, a wszystko dzieje się na ulicach Barcelony lat 40. i 50. Wydarzenia mkną w zawrotnym tempie. Czytelnik nie może się oderwać, dopóki nie skończy (grozi to na przykład przegapieniem przystanku podczas jazdy autobusem- wiem z doświadczenia).
Zafon uczy miłości do książek, po zakończonej przygodzie z „Cieniem wiatru” ma się ochotę na więcej. A jeżeli ktoś poszukuje trudniejszej lektury, niech ... i tak sięgnie po tę pozycję. Rozbudzi w sobie chęć czytania.

Anika Czaplejewicz, IV Liceum Ogólnokształcące, Białystok

14. Anne Holt, ŚLEPA BOGINI
W ostatnim czasie większą popularnością cieszą się powieści kryminalne autorów pochodzących z Norwegii, Szwecji, Finlandii. Kiedy byłam już znudzona kryminałami angielskimi i polskimi, postanowiłam skorzystać z rady koleżanki i sięgnęłam po książkę norweskiej prawniczki Anne Holt. Była to „Ślepa Bogini”.
Akcja rozpoczęła się całkiem zwyczajnie. Karen Borg, kobieta od wielu lat pracująca w kancelarii adwokackiej, uznała, iż spacer ze swoim psem nad rzeką Aker będzie świetnym sposobem na rozpoczęcie dnia. Nie przypuszczała, że trafi na leżącego mężczyznę bez twarzy. Zwłoki zdają się należeć do narkomana z przestępczą przeszłością. Kilka dni później adwokat zamordowanego zostaje zabity we własnym mieszkaniu. „To nie może być przypadek” - myśli detektyw na Komendzie Głównej w Oslo, Hanne Wilhemson. Niestety, media wpadły na taki sam pomysł. Wkrótce okazuje się, że rozwiązanie sprawy może nie być takie proste... Co zrobi młoda policjantka, gdy zauważy powiązania osób pełniących ważne funkcje państwowe z niewyjaśnionymi morderstwami? Czy odważy się narazić na niebezpieczeństwo siebie i swoich bliskich?
„Ślepa Bogini” w Polsce została wydana stosunkowo późno; po osiemnastu latach od ukazania się jej w Norwegii. To debiut literacki Anne Holt. Rozpoczynający cykl o detektyw Hanne Wilhelmson. Autorka niegdyś pracowała jako dziennikarka i prawniczka, trzy lata po napisaniu książki zaczęła sprawować urząd Ministra Sprawiedliwości. Wpływa to na autentyczność jej dzieła. Nie ma w nim typowych błędów popełnianych przez amatorów, takich jak nieznajomość prawa. Co więcej, Norweżka złośliwie krytykuje ojczysty system wymiaru sprawiedliwości: ospałość policji, skorumpowanych polityków, nieścisłości. Zwraca uwagę, iż przeszkadzają one bardziej niż spragnione sensacji gazety, które czasem da się wykorzystać pozytywnie.
Na szczególną uwagę zasługuje kreacja głównej bohaterki. Hanne nie jest typową heroiną z thrillerów. To osoba zamknięta w sobie, mieszkająca w skromnym aczkolwiek ładnie urządzonym mieszkaniu ze swoją partnerką-lekarzem, Cecile. Koledzy z pracy chwalą jej wyjątkową intuicję. Wielokrotnie rozwiązywała trudne zagadki. Skryta, tajemnicza, niewiele mówi o sobie. Nawet czytelnik ma kłopot z ocenieniem i poznaniem tej niezwykłej persony. Dąży do prawdy, lecz zna granice. Nigdy ich nie przekroczy.
Z żalem stwierdzam, iż humoru nie zauważyłam prawie wcale. Książka jest poważna, jednakże wyczuwa się w niej swoisty klimat. Liczne barwne opisy rekompensują nieciekawy i mało zabawny język. Miłym zaskoczeniem było zakończenie, w którym nie widać schematu typowego dla większości przedstawicieli tego gatunku. Sądzę, że czytelnicy pragnący znaleźć coś świeżego, powinni być zadowoleni. Również osoby nienawidzące błędów wynikających z nieznajomości tematu szybko ją przeczytają. Lektura dobra zarówno na jesienny wieczór, jak i na letnie popołudnie.
Warto było czekać do 2011 roku na polskie tłumaczenie „Ślepej Bogini”. Wątek morderstwa został tu świetnie rozwinięty, wszystko ciekawie przedstawione, a poza zwykła rozrywką, autorka oferuje czytelnikowi rozmyślania na temat praworządności policjantów. Uważam, iż godne polecenia okażą się dalsze części cyklu, które ukażą się już niebawem, także nakładem wydawnictwa Pruszyński i Ska.

Agnieszka Popowska, IV Liceum Ogólnokształcące, Białystok

15. Ferenc Monar, CHŁOPCY Z PLACU BRONI
Na lekcji języka polskiego omawialiśmy lekturę, która zwróciła moją uwagę. Przedstawia historię przyjaźni moich rówieśników, ale sprzed ponad stu lat.
Z niepokojem czytałem kolejne rozdziały powieści, w których narrator opowiadał o Erneście Nemeczku. To mały jasnowłosy chłopiec, o szczupłej budowie ciała. Jego ojciec był krawcem. Należał do grupy Chłopców z Placu Broni. Popołudnia spędzali na zabawach niedaleko tartaku położonego na jednej z dzielnic Budapesztu. Uwielbiali wspólne zabawy i chętnie wykonywali polecenia swoich przełożonych, bowiem był jedynym szeregowcem. Należał też do Związku Zbieraczy Kitu. Inna grupa chłopców – czerwonoskórzy – urządzili sobie plac zabaw w parku Botanicznym. Pomiędzy tymi grupami dochodzi do rywalizacji, bo wszyscy chcą mieć do dyspozycji Plac Broni. Nemeczek poświęca się sprawie i śledzi działania przeciwników. To początek jego kłopotów. Trzykrotnie wpada do zimnej wody i dostaje zapalenie płuc. Kiedy leży w domu ciężko chory, odwiedzają go koledzy. Od Gereba otrzymał ciekawą książkę. To dowód wdzięczności za obronę przed złą opinią. Dzięki Nemeczkowi chłopiec zostaje znowu przyjęty do swojej grupy. Natomiast Związek Zbieraczy Kitu przyznaje mu wyższy stopień i wykreśla jego nazwisko z „Czarnej Księgi”. Przywódcy zwaśnionych grup – Janosz Boka i Feri Acz – z szacunkiem mówią o Erneście. Niestety, nasz bohater nie doczekał się informacji o budowie na Placu Broni.
Narrator ciekawie przedstawił perypetie chłopców. Czytając tę powieść, zrozumiałem, że mimo upływu czasu aktualny zostaje honor i prawdziwa przyjaźń. Dużo dialogów sprawia, że każdy przeczyta ten utwór i na pewno będzie zadowolony. Należy dodać, że Ferenc Molnar to najpopularniejszy węgierski pisarz.

Jakub Siekan, Szkoła Podstawowa w Dubinach, Hajnówka

16. Książki z serii „Klub Tiary
Zachęcam wszystkich czytelników, a szczególnie dziewczynki do czytania książek z serii „Klub Tiary”. Księżniczki z tego Klubu kształcone są w Królewskiej Akademii Pałacowej. Uczą się tam różnych przedmiotów takich jak: projektowanie i szycie sukni balowej, gotowanie potraw i pieczenie ciasta na przyjęcia pałacowe, lekkie schodzenie po schodach, rozmowy ze smokiem, wyrażanie życzeń. Dyrektorką Akademii jest Królowa Floriana, która udziela rad i pomocy księżniczkom. Pracują tam wspaniali nauczyciele oraz Wróżka Chrzestna. W Akademii księżniczki zbierają diademowe punkty, by przejść na następny poziom kształcenia i otrzymać srebrny diadem. Ogromne wrażenie wywarła na mnie książka „Księżniczka Charlotte i Urodzinowy Bal”. Bohaterka opowiada o swoich przeżyciach z pierwszego dnia pobytu w szkole, internacie, marzeniach i perypetiach związanych z Balem Urodzinowym, prawdziwej przyjaźni z księżniczkami: Alice, Sophią, Katie, Emily i Daisy. Dziewczynki pokazały, że nie ma rzeczy ważniejszej niż przyjaźń i wzajemne wsparcie. Polecam gorąco całą serię.

Katarzyna Lewandowska, SP nr 47, Białystok

17. Mariusz Niemycki, DETEKTYW NA TROPIE – ZUZIA NA ZAMKU BIAŁEJ DAMY
Powieść Mariusza Niemyckiego pt. „Detektyw Zuzia na Tropie - Zuzia na zamku Białej Damy” bardzo mi przypadła do gustu, ponieważ jest wciągająca, dużo się w niej dzieje i jest detektywistyczna. To jedna z kilku książek z tego cyklu. Opowiada ona o dwunastoletniej dziewczynce imieniem Zuzia, która jeździ z konieczności i braku opieki po całej Polsce razem ze swoją mamą - konserwatorem sztuki.
Tym razem przyjechały do Kórnika. W miejscowości tej mieści się zamek. Według legend mieszka na nim Biała Dama. Autor przedstawił rodzinę Zuzi : brak rodzeństwa i mama, a ojciec odszedł dawno temu. Dziewczynka nie może się przyzwyczaić do tego, że zostawia kolejne miejsce, do którego się już przyzwyczaiła. Ciągle myśli o tym, że nie ma taty. Gdyby go miała, to nie musiałaby wyjeżdżać do Kórnika. Ale mama nigdy o nim nie wspomina ani słówka. Zuzia z tego powodu cierpi, ale daje radę. Mimo, iż wyjechała, była w kontakcie ze swoją przyjaciółką Pauliną. Potem szybko zapomniała o koleżance, a przyczyną tego był chłopiec o imieniu Tomek. Kiedy zobaczyła go po raz pierwszy, nie była zachwycona. Pewnego dnia spotkała ponownie Tomka. Rozmawiali ze sobą i miło spędzili czas. Gdy chłopak musiał już iść, zapytała dokąd się wybiera. Odpowiedział, że do urzędu. Pomyślała, że za nim pójdzie. Ale nie wiedziała gdzie to jest, więc zapytała przechodnia. Uprzejmy człowiek powiedział, że właśnie tam idzie i może jej potowarzyszyć. Dotarli na miejsce. Młoda detektyw chciała zobaczyć co robi Tomek. Schowała się za drzewem, skąd miała świetny widok. Nagle obok niej jak spod ziemi wyskoczyli harcerze, którzy ostatnio mieli w Kórniku obóz. Zagadnęli dziewczynkę, a podczas rozmowy ustalili, że chłopcy: Szukalski i Omasta oraz Zuzia mogą tworzyć świetna grupę detektywów . Dziewczynka opowiedziała harcerzom o Tomku. Wyjrzeli oni zza drzewa i spostrzegli, że chłopaka nie ma. Zuzia była zła, że jej umknął.
Pewnej nocy, gdy Zuzia nie mogła zasnąć, usłyszała głosy dochodzące spod okna. Ktoś rozmawiał o włamaniu do zamku. Choć dziewczyna słyszała tylko urywki rozmowy, zrozumiała o czym była mowa. Zaniepokoiła się.
Czy Zuzi uda się ochronić zamek? Czy Biała Dama istnieje? Autor przedstawia tak różne fakty, które pomogą każdemu czytelnikowi rozwiązywać zagadkę razem z bohaterką. Książkę tę czyta się bardzo szybko. Zdradzę też ciekawostkę, że w tej części cyklu dowiadujemy się, kto jest ojcem młodej detektyw. Zachęcam do przeczytania

Gabrysia Mierzejewska, SP nr 47, Białystok

18. Lauren St John, BIAŁA ŻYRAFA
Niezwykłe przygody 11-latki i mitycznej żyrafy. Książka „Biała Żyrafa” to 1 część cyklu „Afrykańskie przygody Martine” autorstwa Lauren St John.
W ciągu jednej nocy życie Martine Allen wywraca się do góry nogami. Z powodu pożaru dziewczyna traci rodziców, sama się ratuje. Z zimnej, deszczowej Anglii jedzie do gorącej, egzotycznej Afryki, by zamieszkać ze swoją babcią, o której istnieniu nawet nie wiedziała, w rezerwacie dzikiej przyrody Sawubona. W nowej szkole uważana jest za dziwną, a pewien incydent dodatkowo pogarsza te stosunki. A w domu? Babcia jasno daje jej do zrozumienia, że opieka na d 11-latką nie jest jej na rękę. W momencie, gdy Martine jest przekonana, że już koniec jej szczęścia, staje się zupełnie inaczej. W pewną burzową noc wygląda przez okno i widzi białą żyrafę stojącą przy wodopoju.
Piękna historia o przyjaźni, tajemnicach rodzinnych i miłości, a wszystko na tle afrykańskich krajobrazów. To jedna z tych książek, przy których zapomina się nawet o jedzeniu.

Emilia Kurdybelska, Szkoła Podstawowa nr 16, Białystok

19. Suzanne Collins, W PIERŚCIENIU OGNIA
Każdego roku w państwie Panem na zlecenie Kapitolu telewizja relacjonuje reality show zwane Głodowymi Igrzyskami. Dwudziestu czterech losowo wybranych nastolatków z każdego dystryktu toczy śmiertelną walkę. Ich zwycięzca może być tylko jeden. W „Igrzyskach śmierci” dwójka uczestników Katniss Everdeen i Peeta Mellark udaremnia plany Kapitolu, wymuszając zwycięstwo obojga. Za to zwycięstwo bohaterowie zapłacą cenę, jakiej się nie spodziewają… W drugim tomie trylogii, „W pierścieniu ognia” Katniss i Peeta przygotowują się do odbycia obowiązkowego Tournee Zwycięzców, kiedy dowiadują się o fali zamieszek, do których przyczynił się ich zuchwały czyn. W tle trwają przygotowania do rocznicowych, 75. Głodowych Igrzysk, które przyniosą bardziej niż zaskakujący obrót spraw… Bo Kapitol jest zły. I Kapitol pragnie zemsty.

Jakub Bednarek, Gimnazjum, Czarna Białostocka

20. Suzanne Collins, KOSOGŁOS
To ostatnia część trylogii Suzanne Collins. Katniss Everdeen wraz z matką i siostrą mieszka w Trzynastce - legendarnym podziemnym dystrykcie, który wbrew kłamliwej propagandzie Kapitolu przetrwał, a co więcej, szykuje się do rozprawy z dyktatorską władzą. Katniss mimo początkowej niechęci, wykończona psychicznie i fizycznie ciężkimi przeżyciami na arenie, zgadza się zostać Kosogłosem - symbolem oporu przeciw kapitolińskiemu tyranowi. Książka przez cały czas trzyma w napięciu. Sprawiają to niespodziewane zwroty akcji i nie tylko. Pokazuje prawdziwą miłość i walkę o wolność. koniec książki zadziwia , a zarazem cieszy.

Jakub Bednarek, Gimnazjum, Czarna Białostocka

21. Dimitry Glukhovsky, METRO 2033
Choć „Metro 2033” jest książką o świecie po wojnie nuklearnej, mutantach, potworach i walce z nimi, z charakterystycznymi dla science fiction rekwizytami, to jest to przede wszystkim opowieść o konieczności odnalezienia przez każdego człowieka swojego miejsca na ziemi; o konieczności określenia i zrozumienia misji, którą ma do wypełniania człowiek jako jednostka i jako gatunek. Jest to książka o wypełnieniu powołania i życiu pomimo wszelkich trudności.
„Metro 2033” jest przypowieścią o postnuklearnej Moskwie, gdzie ci, którzy przeżyli kryją się przed promieniowaniem i nowymi formami życia w stołecznym metrze – największym schronie przeciwatomowym świata. Rozproszone grupki ludzi tworzą państwa-miasta na stacjach kolejki podziemnej, handlując, wojując i układając się między sobą. Bohater książki, Artem, aby ocalić swoją stację, jest zmuszony do wyprawy na drugi koniec metra, podczas której pokonuje liczne niebezpieczeństwa i poznaje nowe społeczności, które powstały po wojnie. Im dłużej szedł, im więcej poznawał światopoglądów, tym bardziej przekonywał się, że cała jego wyprawa jest pozbawiona sensu. W końcu staje przed wyborem: czy jest sens iść dalej?

Jakub Bednarek, Gimnazjum, Czarna Białostocka

22. Astrid Lindgren, DZIECI Z BULLERBYN
Moja ulubiona książka to „Dzieci z Bullerbyn”. Autorką książki jest Astrid Lindgren. Jest to piękna opowieść o grupie dzieci, które mieszkają w małej wiosce – Bullerbyn. Główną bohaterką jest dziewczynka o imieniu Lisa, która mieszka wraz z braćmi Lassem i Bossem w Zagrodzie Środkowej. Natomiast Britta i Anna mieszkają w Zagrodzie południowej. Dzieci miały różne przygody. Przygody te były śmieszne, tajemnicze, wesołe, a także i niebezpieczne, które zawsze kończyły się dobrze. Grupa dzieci zawsze była razem i nigdy się nie kłóciła. Dzieci zawsze pomagały sobie nawzajem potrafiły rozweselić każdego.
Podoba mi się ta książka, ponieważ jest bardzo ciekawa śmieszna. Dlatego zachęcam wszystkich do przeczytania tej lektury. Chociaż książka ma dużo stron, ale naprawdę warto ją przeczytać. Wtedy na pewno każdy przyzna mi rację.

Agata Kardasz, SP w Gródku, Gródek

23. Rafał Kosik, TEORETYCZNIE MOŻLIWA KATASTROFA
„Teoretycznie możliwa katastrofa” to książka autorstwa polskiego pisarza Rafała Kosika. Jest to druga część dziesięciotomowej serii „Felix, Net i Nika”. Powieść jest z gatunku science fiction. Powstała w roku 2005 i została ogłoszona Książką Roku 2005.
Głównymi bohaterami są Felix, Net i Nika - trójka przyjaciół pierwszej klasy gimnazjum. Uczniowie mieszkają w Warszawie w naszych czasach. Akcja zaczyna się, gdy przyjaciele wyjeżdżają na wakacje nad morze. Tam niechcący uruchamiają maszynę z tajnej bazy wojskowej Niemców z II wojny światowej, którą badają naukowcy z Instytutu Badań Nadzwyczajnych. Pierścień- tak nazwali tą maszynę nastolatkowie, przenosi ich w czasie. Książka tak mnie zainteresowała, że nie mogłam się od niej oderwać. Dzięki temu zachęciła mnie do przeczytania dalszych tomów tej serii. W książce jest wiele akcji, dzięki czemu jest tak interesująca. Powieść pokazała po części jak było za czasów II wojny światowej, a także dała wyobrażenie, jak w przyszłości mógłby wyglądać świat.

Aleksandra Wojtkowska, Szkoła Podstawowa nr 16, Białystok

24. Agnieszka Stelmaszyk, KRONIKI ARCHEO
Moją ulubioną książką jest seria Agnieszki Stelmaszyk pt.: „Kroniki Archeo”. Powieść została wydana w 2011 roku przez wydawnictwo „ Zielona Sowa”. Seria zawiera pięć części. Według mnie najlepszą jest pozycja „Kroniki Archeo: Skarb Atlantów”. Akcja rozgrywa się podczas wakacji na słonecznych wyspach Grecji. Główni bohaterowie to rodzeństwo Ostrowskich z Polski: Ania i Bartek oraz Gardenowie z deszczowej Anglii: Mary-Jane, Jim i Martin. Przybywając na wyspę nie mieli pojęcia, że coś lub ktoś ma zamiar zakłócić im wakacyjna sielankę. Znaleziona, starożytna gemma, wyglądała niewinnie i na pewno żadne z dzieci nie przewidziało, że sprowadzi na nich niebłahe kłopoty. Bartek spotyka piękną greczynkę Klejto, która pomaga rozwiązać im zagadkę, na którą natrafili. Może im się uda? Czytanie umilają wspaniałe ilustracje Jacka Pasterniaka oraz ciekawostki dotyczące starożytnych terminów. Serdecznie polecam tę książkę. Pokazuje niesamowitą silę przyjaźni i … wakacyjną miłość.

Karolina Maleszewska, Szkoła Podstawowa nr 16, Białystok

25. Stephenie Meyer, ZMIERZCH
Sięgając po książkę „Zmierzch” kierowałem się obszernymi informacjami w radiu i telewizji oraz promocją ze strony moich znajomych. Powieść amerykańska Stephenie Meyer opowiada o przygodach Belli Swan, która po przyjeździe do Forks w stanie Waszyngton, zamieszkuje u swojego ojca i zakochuje się w wampirze, ale o tym opowiem nieco później. Siedemnastoletnia Bella przeprowadza się z Phoenix od matki, która rozstała się z ojcem. Nastolatka zaczyna całkowicie nowe życie ze swoim tatą Charliem. Chodzi do miejscowej szkoły średniej. Na początku nie może się przyzwyczaić do życia w nowym środowisku, jednak niedługo potem poznaje tam przystojnego i tajemniczego chłopaka Edwarda, który zawsze przesiaduje wraz ze swoim rodzeństwem przy jednym stoliku. Dziewczyna po pewnym czasie dowiaduje się, że Cullenowie (rodzina Edwarda) są wampirami, z czego niektórzy obdarzeni są nadludzkimi mocami, takimi jak czytanie w myślach, które posiada ów Edward, umiejętność sterowania cudzymi emocjami (Jasper) czy przewidywanie przyszłości (Alice). Mimo że ich znajomość wiąże się z dużym ryzykiem, Edward i Bella nadal się ze sobą spotykają. Znajomi zakochują się w sobie i nie wyobrażają sobie życia bez siebie. Wkrótce po tym do miasta przybywa troje podróżujących wampirów: James, Laurent oraz Victoria, którzy mają złe zamiary… Ale tego dowiecie się czytając książkę, która moim zdaniem jest bardzo ciekawa i zainteresuje młodzież jak i osoby dorosłe. Powieść jest bardzo wciągająca, dlatego też zachęcam do przeczytania kolejnych części „Sagi”, bo to właśnie w nią wchodzi zbiór następnych przygód ludzi, wampirów i niespodziewanych nowych bohaterów, którzy staną się miłym zaskoczeniem.

Jakub Domisiewicz, Technikum, Wysokie Mazowieckie

26. H.Ch.Andersen, DZIECIĘ ELFÓW
Niedawno przeczytałam książkę H.Ch.Andersena pt. " Dziecię elfów ".Główną bohaterką jest drobniutka dziewczynka o imieniu Calineczka. Książka jest bardzo interesująca. Dziewczynka przeżywa wiele ciekawych przygód. Najpierw porywa ją ropucha, później pojawia się motyl i rybki. Następnie chrabąszcz porywa ją z liścia lilii wodnej. Szybko jednak uznaje, że Calineczka nie jest dla niego. Bohaterka znajduje schronienie u myszy i jej sąsiada kreta. W norze pod ziemią spotyka ledwo żywą z zimna jaskółkę. Ogrzewa ją i pielęgnuje aż do chwili wyzdrowienia. W podziękowaniu ptak zabiera dziewczynkę do ciepłych krajów. Tam Calineczka poznaje maleńkiego, kwiatowego duszka i zostaje jego żoną. Otrzymuje również nowe imię- Maja. Książka mówi o rozstaniu, cierpieniu i bezinteresownej pomocy. Polecam ją wszystkim dzieciom.

Gabriela Abramiuk, Szkoła Podstawowa w Dubinach, Hajnówka

27. Alfred Szklarskiego, TOMEK NA CZARNYM LĄDZIE
Czy chciałbyś przeżyć fantastyczną przygodę, a zarazem poznać inne kultury i ciekawe gatunki zwierząt? Jeśli tak, to polecam lekturę książki Alfreda Szklarskiego „Tomek na Czarnym Lądzie”.
Akcja tej powieści rozgrywa się na początku XX w. Opowiada ona o niezwykłych przygodach młodego chłopca Tomka Wilmowskiego. Wraz ze swoim ojcem oraz bosmanem Nowickim i Smugą, podróżuje on po Afryce w celu znalezienia i złapania ciekawych okazów zwierząt. Po drodze spotyka ich wiele niespodzianek, którym muszą stawić czoło.
Jest to przede wszystkim książka przygodowa. Możesz jednak poznać dzięki niej zadziwiającą przyrodę afrykańską, a także zwyczaje zamieszkujących te tereny plemion, między innymi Pigmejów.
Książka wciąga od pierwszej strony i trzyma w napięciu do samego końca. Jest ona doskonała dla osób, które lubią ciekawą akcję, a zarazem chcą dowiedzieć się czegoś nowego. Właśnie dlatego uważam ją za jak najbardziej godną polecenia.

Szymon Pruszyński, Szkoła Podstawowa nr 16, Białystok

28. Rick Rordian, CZERWONA PIRAMIDA
Książka, którą ostatnio przeczytałam i bardzo mnie zaciekawiła to „Czerwona Piramida” autorstwa Ricka Rordiana. Jest to opowieść o rodzeństwie – dwunastoletniej Sadie i czternastoletnim Carterze, którzy byli rozdzieleni przez sześć długich lat. Widywali się tylko dwa razy do roku na Boże Narodzenie i Wielkanoc. Wtedy Carter wraz z ojcem Juliusem przyjeżdżał do siostry, która mieszkała w Anglii z ich dziadkami. W dniu Wigilii tata postanowił zabrać dzieci do Muzeum Brytyjskiego. Od tamtej chwili życie rodzeństwa uległo gwałtownej zmianie. Julius zniszczył cenny kamień z Rosetty, uwalniając przy tym pięciu bogów, w tym najgroźniejszego-Seta. Czerwony Pan porwał go do Królestwa Ciemności. Sadie i Carter z pomocą pięknej i utalentowanej bogini Bastet rozpoczęli poszukiwania członka rodziny. Przy okazji musieli zniszczyć nowego wroga. Podczas podróży po całym świecie dowiedzieli się o rzeczach, których nie chcieli wiedzieć.
Książka jest interesująca i bardzo mi się podoba. Akcja toczy się w różnych zakątkach świata, przede wszystkim w Egipcie. Powieść mnie tak „wciągnęła”, że nie mogłam „oderwać” od niej oczu!!! Kolejną częścią przygodowego cyklu „Kroniki rodu Kane” jest „Ognisty Tron”, czyli ciąg dalszy fascynujących przygód tych odważnych, lojalnych nastolatków.

Natalia Klebus, Szkoła Podstawowa nr 16, Białystok

29. C.Z. Zafón, CIEŃ WIATRU
Wszystkim tym, którzy chcą przeczytać „wciągającą” książkę, od której nie będzie można się oderwać polecam „ Cień wiatru” C.Z. Zafóna. Lektura nie należy do „najcieńszych”, co może działać w sposób niezachęcający dla czytelników, ale ujęta w niej fabuła sprawia, że czytelnik nie może oderwać się od czytania.
Akcja rozgrywa się w Barcelonie. W piękny, słoneczny świt dziesięcioletni chłopiec- Daniel Sempere, zostaje zaprowadzony przez swojego ojca- księgarza na Cmentarz Zapomnianych Książek. Jest to miejsce owiane magią i tajemnicą. Przepełnione niezliczoną ilością książek labirynty, wzbudzają w chłopcu uczucia ciekawości, zachwytu oraz niepewności.
Młody bohater ma wybrać jedną, jedyną lekturę, która stanie się dla niego najważniejsza, o której przetrwanie będzie się troszczył, dla której będzie prawdziwym opiekunem. Bez pomocy ojca, kierować ma się tylko swoją własną intuicją....
Daniel sięga po nieznane dzieło „Cień wiatru” Juliana Caraxa i ten moment sprawia, że jego życie już nigdy nie będzie takie same jak dotychczas.
Zafascynowany książką postanawia znaleźć inne utwory nieznanego mu autora i to wpędza go w mnóstwo przygód i kłopotów, które jednak nie zniechęcają go do dalszych poszukiwań.
Wraz z ilością przełożonych stron, czytelnik dowiaduje się, że nieznana postać usiłuje zniszczyć wszystkie zachowane dzieła Juliana Caraxa, wraz z egzemplarzem, który posiada główny bohater. Daniel znajdzie się w wielu kłopotliwych nawet groźnych sytuacjach, które będą zagrażać jemu zdrowiu i życiu.
W owej książce nie zabraknie także wątków miłosnych, ponieważ młody już potem mężczyzna zakocha się w kilku kobietach, co także przyniesie wiele ciekawych sytuacji.
Utwór „Cień wiatru” C.Z. Zafóna jest to książka owiana mnóstwem tajemnic, trudnych i zawikłanych relacji między bohaterami, co sprawia, że do ostatniej strony trzyma czytelnika w napięciu i nie pozwala, chociaż przez chwilę się nudzić. Napisana jest przyjemnym, obrazowym językiem, dzięki któremu czytelnikowi wydaje się jakby uczestniczył w fabule.

Mariusz Olszewski, Technikum, Wysokie Mazowieckie

30. Adam Mickiewicz, PAN TADEUSZ
„Litwo, Ojczyzno moja…” kto z nas nie zna tych słów?, wszak pochodzą z naszej epopei narodowej – „Pana Tadeusza”. Wielki polski wieszcz Adam Mickiewicz pisał ją na uchodźctwie w latach 1832-1834, z daleka od ukochanej ojczyzny. Pomysł na napisanie „poematu sielskiego” narodził się podczas pobytu Mickiewicza w Wielkopolsce w roku 1831. Pierwsze wydanie miało miejsce w Paryżu w roku 1834 bezpośredni po ukończeniu dzieła, natomiast na ziemiach polskich ukazało się ono w 1858r. Akcja utworu toczy się latach 1811 i 1812 (pięć dni z roku 1811 i dwa dni z roku 1812). Głównym bohaterem jest Jacek Soplica. Zakochany w córce Stolnika nie mógł pogodzić się z podaniem mu czarnej polewki. Ożenił się przypadkową kobietą, z którą począł syna – Tadeusza. Po śmierci żony popadł w pijaństwo. Podczas napadu Rosjan na zamek Horeszków chwyta za karbin i mierzy do dawnego przyjaciela w przypływie złości. Stolnik ginie od strzału, a na Jacka i cały jego ród spływają nieszczęścia. Chcąc odkupić winy oraz zmyć piętno zdrajcy i mordercy skazuje się na wygnanie, a syna oddaje na wychowanie bratu. Zaciąga się do Legionów Polskich i walczy o ojczyznę odnosząc liczne rany, niezdolny do walki wstępuje do zakonu i przyjmuje imię Robak. Po powrocie do kraju stara się przygotować powstanie. Mickiewicz perfekcyjnie połączył tu wątki historyczne z romantycznymi . Obok perypetii miłosnych Tadeusza trwa spór o zamek między dwoma zwaśnionymi rodami i toczy się codzienne szlacheckie życie. Mamy tu do czynienia z pięknymi i szczegółowymi opisami przyrody. Cały utwór napisany jest wierszem i podzielony na dwanaście ksiąg. Kompozycja utworu jest przejrzysta, drobne trudności w odbiorze może sprawić to że napisany został on językiem staropolskim. Książka ta jest z całą pewnością warta przeczytania. W przeszłości niosła wsparcie i otuchę dla polaków na obczyźnie i tych w zniewolonym kraju. Nawet dziś może być studium miłości do ojczyzny oraz obrazem piękna naszego języka. Polecam ją wszystkim, zwłaszcza dorosłym, którzy kiedyś czytali ją jak lekturę szkolną.

Mariusz Kalinowski, Technikum, Wysokie Mazowieckie

31. Lucy Maud Montgomery, ANIA Z ZIELONEGO WZGÓRZA
Ostatnio miałam okazję przeczytać książkę Lucy Maud Montgomery pod tytułem ,,Ania z Zielonego Wzgórza”. Jest to opowieść o jedenastoletniej dziewczynce, która miała bardzo ciężkie dzieciństwo, ale z czasem w jej życiu wszystko zaczyna się układać i zmieniać na lepsze. Czytając tę książkę zauważyłam, że moja wyobraźnia stale pracuje. Czułam że jestem jednym z uczestników tej fantastycznej przygody, jaka jest udziałem bohaterów powieści, że żyję w tamtych czasach. Książka ogólnie jest bardzo optymistyczna i pełna ciekawych wątków. Najważniejszym z nich jest pobyt Ani na Zielonym Wzgórzu. Pozwala uwierzyć człowiekowi, że wszystkie marzenia mogą się spełnić, tylko trzeba w nie wierzyć i dążyć do tego ze wszystkich sił. Losy Ani udowadniają, że kiedy mocno się w coś wierzy, to na pewno się to zdarzy. Moim zdaniem opowieść o Ani, dziewczynce bardzo wrażliwej i utalentowanej literacko, której spełniają się prawie wszystkie marzenia, jest bardzo ciekawą i pouczającą książką, polecaną zwłaszcza dziewczętom. Lucy Maud Montgomery miała świetny pomysł na napisanie takiej wspaniałej powieści – długiej, bardzo wzruszającej, cudownej. Tę książkę zabrałabym ze sobą wszędzie, a zwłaszcza na wakacje czy bezludną wyspę.

Patrycja Stokowska, Szkoła Podstawowa w Dąbrowie Moczydłach, Szepietowo

32. Anna-Louise Weatherley, ODLOTOWE WAKACJE
„Odlotowe wakacje” Anny-Louise Weatherley - jest to książka o Isabelle, Dj. Reksie, siostrze Izzy Ellie i jej przyjaciółkach. Szesnastoletnia (a właściwie już prawie siedemnastoletnia) Izzy wyjeżdża na wakacje na Ibizę, wraz ze swoją starszą siostrą i jej przyjaciółkami. Dziewczyna ma szansę wejść w nowe ciekawsze życie i dobrze się bawić, bo jest akceptowana przez starsze koleżanki, a wiem, że to sie rzadko zdarza. Kiedy jednak poznaje Reksa, przystojnego DJ, zmienia swoje usposobienie. Wtedy dopiero zaczyna kłamać i kombinować, by każdą wolną chwilę spędzać z Reksem. Zwłaszcza, że Reks jest czuły, opiekuńczy i wyrozumiały. Niestety jest od Izzy starszy o dziesięć lat – o czym dziewczyna nie ma pojęcia. Dj. chce za to spędzić z nią resztę życia. Izzy też tego chce. Kilka dni przed zaplanowaną ucieczką Ellie dowiaduje się o tym. Dlatego zmusza Isabelle, żeby powiedziała Reksowi, ile ma naprawdę lat. Izzy umówiła się z Reksem na plaży żeby mu o wszystkim powiedzieć. Jednak w miejscu spotkania doszło do wypadku, Dj. został potrącony przez rozpędzony samochód. Trafił do szpitala nieprzytomny. Tam Izzy spotkała mamę Reksa, dowiedziała się że ona wiele o niej wie. Po dwóch dniach chłopak odzyskał przytomność. Wtedy…? Przeczytaj, a się dowiesz!

Anna Kolińska, Szkoła Podstawowa w Dąbrowie Moczydłach, Szepietowo

33. Susanne Fulscher, MAJKA I DZIEWCZYNA Z INNEJ PLANETY
Jest to książka o Majce Hansen zwanej też panną motylek, Łukaszu Hansen (brat Majki) zabójczo przystojny, Lenie Hansen (siostra Majki) potrafi nieźle działać na nerwy. Też o jej przyjaciółkach Justynie Jost (przyjaciółka numer jeden) ma piękne blond włosy i wielu wielbicieli, Alina Bayer (przyjaciółka numer dwa) ma rude włosy i serce na dłoni, Julka Hagen (przyjaciółka numer trzy) ulubiona kwestia „Kosmici nie istnieją”. Tytułowa dziewczyna z innej planety Zośka Śmietana. Zombie czy kosmitka? W każdym razie przerażająco dziwna. Opowieść zaczyna się od rozpoczęcia nowego roku szkolnego. „Pierwszy dzień po wakacjach smakuje jak woda z ogórków kwaszona z kwaśnym mlekiem.” Stwierdziła Majka na początku, a Julce przypomniało się, że miała przeczytać lekturę w wakacje na Niemiecki. Na drugi dzień dziewczyny gdy dotarły już do szkoły Julka zdążyła się uspokoić zwłaszcza że Alina też nie przeczytała lektury. Po krótkim czasie przyjaciółki poszły do klasy i usiadły na swoich miejscach. Nagle weszła nauczycielka z dziewczyną bladą, chudą o długich czarnych włosach. Wszystko miała na sobie czarne kurtkę spodnie, nawet paznokcie polakierowała na czarno. Majka musiała pożyczyć „Nowej” książkę i właśnie od tego momentu przyjaciółki coraz bardziej uważały ją za zombie. Gdy Zośka oddała książkę Majce to zauważyła dziwne brązowe odciski palców. Po kilku dniach przyjaciółki postanowiły ją śledzić. Niedługo dowiadują się że dziewczyna występuje na urodzinach małych dziewczynek. „Zombie” szybko dowiedziała się że dziewczyny ją szpiegują. Zbliżały się urodziny Leny więc złożyła się z rodzicami i z Justyną na prezent. Chcąc wszystko wyciągnąć od Zośki zamówiły ją na przyjęcie. Po przyjęciu wszystko się wyjaśniło nawet plamy na książce. Po tym zdarzeniu nawet się polubiły. Ta książka jest lekka i przyjemna w czytaniu. Bardzo mnie zaciekawiła.
Lubię książki tego typu. Naprawdę ją polecam. Zachęcam do kupna.

Anna Kolińska, Szkoła Podstawowa w Dąbrowie Moczydłach, Szepietowo

34. Henryk Sienkiewicz, JANKO MUZYKANT
To bardzo interesująca książka, opowiadająca o losach małego chłopca. Autor opisuje rodzinę malca, który urodził się bardzo słaby i wątły. Kumy, które zebrały się wokół niego po urodzeniu, nie dawały mu szansy na przeżycie. Szybko go ochrzciły, gdyż bały się, że nie doczeka księdza. Jednak wątły i malutki Jaś szybko urósł i już jako ośmioletnie dziecko zaczął pracować jako ,,potrzódka za bydłem", jednak najbardziej pociągało go granie. Wszędzie, gdzie się znajdował, słyszał muzykę, a bydło właziło w szkodę i dostawał lanie od matki. Wieczorem chodził pod karczmę, by słuchać muzyki. Jego marzeniem było mieć skrzypce, ale matka była biedną komornicą i nie stać jej było nawet na jedzenie, więc Jaś postanowił sam zrobić sobie skrzypce – z gonta i włosia końskiego. Nie grały one tak ładnie, ale to mu nie przeszkadzało- grał na nich całymi dniami.
Pewnego dnia zakradł się do dworu, aby z bliska zobaczyć "prawdziwe" skrzypce, które miał tamtejszy lokaj. Niestety, coś podkusiło go, żeby je zabrać i zagrać na nich. Na jego nieszczęście został przyłapany na kradzieży przez jakiegoś służącego. Został zaprowadzony do aresztu, a potem skazany na karę chłosty. Wykonał ją stójkowy Stach. Niestety, kilka dni później wątły i chorowity chłopiec zmarł, mając zaledwie dziesięć lat.
Czytając tę książkę bardzo się wzruszyłem losem tego małego dziecka. Biedny Janek przez całe swe życie ,,miał pod górkę". Pomyślałem, że gdyby urodził się w bogatej rodzinie, zostałby bardzo sławnym skrzypkiem.

Daniel Dyszczyk, Szkoła Podstawowa w Dąbrowie Moczydłach, Szepietowo

35. Kornel Makuszyński, O DWÓCH TAKICH CO UKRADLI KSIĘŻYC
Niedawno przeczytałam książkę pod tytułem " O dwóch takich co ukradli księżyc" – autor Kornel Makuszyński. Ta lektura została wydana w przez wydawnictwo: Zielona Sowa.
Książka ta opowiada o Jacku i Placku, którzy urodzili się w bardzo małej i biednej wiosce Zapiecek. Chłopcy okazali się źli i bez serca. Pewnego dnia postanowili odejść z rodzinnej wioski i poszukać kraju, w którym ludzie nie muszą pracować. Bo oni byli strasznymi leniuchami i nie chciało im się nic robić. Uważam, że ta książka jest bardzo ciekawa. Sądzę, iż tę książkę można polecić zarówno dzieciom, jak i młodzieży, ponieważ jest wprost cudowna. Jest też film nakręcony wg tej książki, a grali w nim bracia Kaczyńscy. Są świetni, wydają się prawdziwi. Film jest bardzo stary. Polecam!

Dominika Stokowska, Szkoła Podstawowa w Dąbrowie Moczydłach, Szepietowo

36. Juliusz Verne, W 80 DNI DOOKOŁA ŚWIATA
,,W 80 dni dookoła świata'' to najsłynniejsza opowieść Juliusza Verne'a. Jest to opowieść pełna przygód, niespodzianek i napięć. Zawiera wiele stron. Jej akcja toczy się w XIX wieku w Londynie, czyli w Anglii. Głównym bohaterem jest flegmatyczny, ale sympatyczny Anglik, pan Fileas Fogg. Ten mieszkający w Londynie mężczyzna wiódł samotne życie. Tak było do czasu, gdy założył się z kolegami ze swojego fajnego klubu, o to, że w ciągu 80 dni objedzie świat dookoła. Bohater książki przemierzał więc lądy i oceany, nie tylko żeby wygrać zakład. Podjął wyzwanie również dlatego, by obronić swoją cześć i honor, bo był podejrzany o to, że opuszczając Londyn, dokonał przestępstwa bankowego na wielką skalę. W czasie podróży przeżył wiele niezwykłych przygód. Nawet prawie stracił życie. Ocalił od śmierci piękną kobietę, a siebie przed zniesławieniem. Tę książkę warto przeczytać , bo jest w niej opis niesamowitych wydarzeń, przygód, wrażeń i emocji. Polecam!

Hubert Koliński, Szkoła Podstawowa w Dąbrowie Moczydłach, Szepietowo

37. Joan Rowling, HARRY POTTER I KAMIEŃ FILOZOFICZNY
Kilka słów o książce ,,Harry Potter i Kamień Filozoficzny" Joan Rowling
Harrego Pottera, bohatera znakomitej, wielotomowej książki, która wyszła spod pióra wybitnej, angielskiej pisarki J. K. Rowling chyba nie trzeba przedstawiać młodzieży. Opisuje ona losy chłopca, który jest obdarzony niezwykłą, czarodziejską mocą, o czym sam nie wie, do momentu swoich dziewiątych urodzin.
Mieszka on w świecie mugoli, ludzi nie obdarzonych czarodziejską mocą, wraz z kuzynami: wujem Vernonem, ciotką Petunią oraz ich rozpieszczonym syneczkiem Dudleyem. Jego rodzice zginęli gdy miał zaledwie rok, w wypadku samochodowym, którego pamiątką pozostała blizna w kształcie błyskawicy zajmująca znaczną część czoła zielonookiego chłopca. W domu przy Prived Dive 4 dorasta największy czarodziej świata, który sam nie zdaje sobie z tego sprawy. Nie jest tam szczęśliwy. W dniu jego dziewiątych urodziny, jak zwykle nie dostaje prezentów od kuzynostwa. Jak co dzień musi znosić drwiny starszego i potężniejszego Dudleya. Na wycieraczce zauważa list zaadresowany do niego, napisany jakimś pochyłym, nieznanym mu pismem. Właśnie do niego! Nigdy nie otrzymywał listów, bo od kogo? Rodziny nie miał, przyjaciół też nie. Chciał go podnieść, lecz ubiegł go wuj Vernon. Z lekkim zdziwienie obejrzał kopertę i wydobył z niej list napisany na jakimś bardzo dziwnym pergaminie. Minęło piec minut zanim to, co na nim pisało dotarło do wuja. Ze śmiechem podarł korespondencję i wyrzucił ją do pieca z mściwą satysfakcją patrząc na Harrego, lecz minęło zaledwie kilka sekund i w pokoju leżało pełno takich samych listów, które wzięły się z nikąd. Harry porwał jeden i zamknął się w swoim pokoju, który stanowiła piwnica. List napisany został w Hogwarcie, największej szkole magii i czarodziejstwa. Treść zawiadamiała go, iż musi pierwszego września udać się na stację King Cross i odjechać na peronie dziewięć i trzy czwarte pociągiem do Hogwartu.
Gdy przyszedł wyznaczony dzień chłopiec z walizką zjawił się na stacji, ale nie mógł znaleźć odpowiedniego peronu. Już zaczął myśleć, że to bajka, aż tu nagle na horyzoncie pojawiła się rodzina, która posługiwała się czarodziejskimi wyrażeniami. Harry grzecznie podszedł do pani Weastley i zapytał ją o peron. Bez najmniejszej trudności wskazała mu go. Okazało się, iż jej syn, rudowłosy Ronald Weastley, będzie chodził z nim do jednej klasy. Wsiedli do pociągu. Wszyscy przyglądali się Harremu jakby był jakimś eksponatem z muzeum. Ron wyjaśnił mu, że jego rodzice zginęli w walce z Lordem Voldemortem, najgroźniejszym czarodziejem wszechczasów, którego imienia boją się wymawiać inni czarodzieje i czarodziejki, że on, malutki Harry, oparł się śmiertelnemu zaklęciu Avadra Kadavra i przeżył. Została mu tylko ta blizna. Był jedynym, który pokonał Toma Riddle(tak nazywał się Lord Voldemort zanim przyjął pseudonim). Więc wujostwo go oszukiwało! W pociągu spotyka też Hermionę Granger, która jest bardzo pilną uczennicą i również będzie z nim chodzić do jednej klasy. Poznaje tam również swego śmiertelnego wroga, Dracona Malfloya, z którym – niestety, musi uczęszczać do szkoły.
Gdy wysiedli przepłynęli rzekę. Był to taki wyjątkowy zwyczaj. Co roku pierwszoroczniacy w celu poznania błoni Zakazanego Lasu udawali się na krótką wycieczkę krajoznawczą. W czasie jej trwania poznał Lunę Lovegood i gajowego Hogwardu Hagrida. Później przybywają do zamku w, którym mieści się szkoła, by dostać przydział do domów(Slitherin, Griffindor, Huflfepuff, Ravenclav). Harry, Ron i Hermiona trafiają do Gryffindoru. To początek ich przygód. Bardzo lubili przebywać w swoim towarzystwie, byli nierozłączni. Na pierwszym roku nauki chłopiec od razu pakuje się w tarapaty. Odkrywa Komnatę Tajemnic i walczy z Loredem Voldemortem oko w oko. Ratuje szkołę, ale łamie po drodze kilkanaście szkolnych przepisów. No cóż, bohaterstwo kosztuje. Wydaje się tajemnica, iż Harry mówi językiem wężów, tzn. jest wężousty.
Ta książka bardzo mi się podobała. Mówi o przyjaźni. Przyjaźni na zawsze. Harry, Ron i Hermiona ukazują obraz ,, idealnej" młodzieży, takiej, która popełnia błędy i potrafi się do tego przyznać i jej naprawić. Nie wyobrażam sobie, by ta książka nie trafiła na pierwsze miejsce w liście bestsellerów. Kiedy wydano pierwszy tom Harrrego Pottera świat ogarnęła potteromania. Muszę z dumą przyznać, że J. K. Rowling to moja ulubiona pisarka.

Joanna Dąbrowska, Szkoła Podstawowa w Dąbrowie Moczydłach, Szepietowo

38. Bolesław Prus, LALKA
Muszę szczerze wyznać, że czytanie nie jest moim ulubionym zajęciem. Jestem uczniem technikum rolniczego pomagam rodzicom w gospodarowaniu. W szkole jest wiele przedmiotów zawodowych, do których trzeba się przygotować. Czytam, kiedy muszę. Dlatego są to głównie lektury omawiane na j języku polskim. Jedną z nich w tym roku była „Lalka”. Kiedy nasza nauczycielka poleciła aby ją wypożyczyć i przeczytać pokornie poszedłem do biblioteki wypożyczyłem i, tu kolejne szczere wyznanie, byłem przerażony. Książka liczyła 676 stron, co od razu skrupulatnie sprawdziłem. Postanowiłem kierując się słowami polonistki, nie zniechęcać się. Byłem też ciekaw, o czym można napisać tyle stron. Czasem miewam problemy z wyciśnięciem 250 słów na klasówce z polskiego.
Na początku szło mi dość opornie: „ Na początku roku 1878…”. Szybko odjąłem wyszło mi 135 lat. Co ciekawego mogło się dziać 135 lat temu? Przebrnąłem przez opis Rzeckiego w „renomowanej jadłodajni”. Wsłuchałem się w plotki o Wokulskim. „Rządy starego subiekta”, jego pokój, Ir i przygotowanie wystawy sklepowej zajęły mnie. Kiedy w V rozdziale pojawiła się zjawiskowa Izabela wiedziałem, że powieść przeczytam.
Miałem problem ze zrozumieniem znaczenia wielu słów. Kim są epuzerowie?. Cym zajmuje się hrabina Karolowa w swojej ochronce? Co robią klakierzy? Jak wygląda wagon salonowy, którym bohaterowie jadą do Krakowa? Postanowiłem wypożyczyć książkę, w której będą przypisy, a niektóre słowa sprawdzać w Internecie.
Dlaczego warto przeczytać „Lalkę”? Powodów jest wiele. Przede wszystkim ze względu na postać głównego bohatera, Stanisława Wokulskiego. Uważam go za człowieka współczesnego, który mógłby być na przykład moim sąsiadem. Godna uwagi jest jego zawrotna kariera. Najpierw pracował jako kelner, uczył się, krótko studiował. Ma za sobą patriotyczny epizod – udziałów powstaniu i zesłanie na Syberię. A później, w tej chwili nie ważne są motywy, robi pieniądze, wielkie pieniądze. Zaczyna jako nieszczęśliwy mąż, ale sklep żony prowadzi wzorowo i potraja jego dochody. Ryzykuje jadąc na wojnę, choć jest dostawcą wojsk rosyjskich nie oszukuje. Wraca powiększa sklep, kieruje doskonale prosperującą spółką handlową, w Paryżu pomaga Suzinowi. Czy nie jest to biografia współczesnego biznesmena? Wykazuje się przedsiębiorczością, odwagą jest zdolny i pracowity. Czy pieniądze i bogacenie się nie są aktualnymi tematami? Wokulski goni za pieniędzmi. Przeczytałem w opracowaniu „Lalki”, że słowo pieniądz pojawia się tam 229 razy (miłość) 104, rubel 407 razy, majątek 178. Bohater dochodzi do ogromnego bogactwa. Jednak nie staje się chciwy czy bezwzględny. Sam żyje raczej skromnie (nie licząc szaleństw związanych z Izabelą). Pomaga wielu ludziom. Jest, więc wrażliwy na cudzą nędzę i nieszczęścia. Ciągle też marzy o wielkich przedsięwzięciach jak latające maszyny, zbudowanie bulwarów nad Wisłą. Ma, więc pewne wizje, plany obejmujące mieszkańców Warszawy, a nawet całą ludzkość. Gdyby Prus tylko tak przedstawił Wokulskiego byłby pewnie „odczłowieczony”, a jest przeczcież bardzo „ludzki”. Jak prawie każdego człowieka przepełniają go wewnętrzne sprzeczności. Nie tylko, dlatego, że to romantyk i pozytywista. Chciał być naukowcem został powstańcem, później kupcem. Wiele razy załamywał się i przezywał depresje, po powrocie z zesłania po śmierci żony, po ujawnienie zdrady Izabeli próbuje się zabić. Jest bardzo inteligentny, a w obecności Izabeli staje się nieśmiały, niezgrabny i zawstydzony. Zakochuje się w osobie zupełnie dla niego nieodpowiedniej. Wiele razy powtarza sobie: „Głupiec, głupiec. Oszalałem” i czeka na zaproszenie na bal u księcia, tak chce zobaczyć Łęcką. Oto tylko niektóre paradoksy w życiu Stanisława.
Wzbudza wiele emocji wśród innych. W zasadzie każdy bohater w powieści ma swoje zdanie na jego temat dla jednych jest „awanturnikiem”, „wariatem”, „poczciwym Wokulskim”, „pniem z czerwonymi rękami, „dorobkiewiczem”. Dla innych politykiem i dobroczyńcą. Widać, że budzi kontrowersje i, że nikt naprawdę go nie zna i nie rozumie. Akceptuję dwoistość bohatera, rozumiem jego skrajne uczucia. Uważam, że taka kreacja uwiarygodnia.
„Lalkę” warto przeczytać ze względu na humor, widoczny zwłaszcza w „Pamiętniku starego subiekta”. Jest on subtelny, ciepły czasem jednak przechodzi w ironię. Dzieje się tak, gdy mowa o Izabeli Łęckiej. Nie chcę wspominać tutaj scen ze studentami i baronową Krzeszowską. Ale wskażę na pewien drobny epizod, który doskonale charakteryzuje Łęckiego. Czekając na Wokulskiego studiuje podręcznik ekonomi Supińskiego, gdy wchodzi Stach manifestacyjnie go odkłada. Tymczasem jest bankrutem, nie pamięta jak duże ma długi, nie zauważył, że dostał sto tysięcy rubli za kamienicę, która warta by6ła 60 tysięcy.
W sposób łagodnie humorystyczny wykreowany został Ignacy Rzecki – sławny pamiętnikarz. To dziwak, żyjący złudzeniami. Jego wielką pasją jest polityka, na której się zupełnie nie zna. Podoba mi się jego stosunek do obowiązków w sklepie, uczciwość. Poza sklepem i swoim mieszkaniem jest zagubiony i bezradny. Nie potrafi nawet wręczyć albumu artyście. Jest jednak sympatyczny i wesoły. „Lalka” nie jest optymistyczną powieścią. Pokazuje rozkład społeczeństwa, Prus krytykuje arystokrację, mieszczaństwo. Zakończenie jest bardzo smutne. Znika Wokulski, umiera Rzecki, Ochocki wyjeżdża podobnie jak urocza Helena Stawska.
Nie napisałam o mistrzowskim warsztacie pisarskim Prusa, dwóch narratorach, polifoniczności, ezopowym języku, tradycji romantycznej i pozytywistycznej. O tym dowiedziałem się na lekcjach. Dla mnie powieść jest ciekawa, ponieważ są w niej Wokulski, Rzecki, Ochocki. Czy stanę się wiernym czytelnikiem XIX – wiecznych powieści? Wypożyczyłem „Zbrodnię i karę”, skrupulatnie sprawdziłem liczy- 562 strony.

Łukasz Mościcki, Technikum, Wysokie Mazowieckie

39. Stephenie Meyer, ZMIERZCH
"Zmierzch'' jest to pierwszy tom sagi ,,Zmierzch", napisanej przez Stephenie Meyer. Książka ta opowiada o młodej dziewczynie, która zakochuje się w wampirze. Akcja książki rozgrywa się w zachmurzonym Forks, w stanie Waszyngton. 17- letnia Isabella Swan niedawno przeprowadziła się tu ze słonecznego Phenix, aby rozpocząć nowe życie ze swoim ojcem. W nowej szkole zauważa tajemniczego chłopaka, który (z niewiadomej przyczyny) jej nie lubi. Ona za wszelką cenę chce się dowiedzieć dlaczego, bo bardzo ją to denerwuje i oburza. Czy się dowie? O tym można przeczytać w tej książce. Na samym początku myślałam, że będzie to nudna książka, ale im dalej czytałam, tym bardziej mi się podobała. Książka jest pisana głównie dla nastolatek. Gdy czytam jakiś rozdział, zawsze kończył się ciekawie, nieoczekiwanie, niezwykle zaskakująco. Książka jest pisana prostym językiem, przystępnie. Czyta się ją łatwo i dostatecznie szybko. Według mnie ,,Zmierzch" nie jest nudną lekturą, a książką pełną nieoczekiwanych zwrotów akcji i rozbudowanych wątków. Każdy nastolatek powinien ją przeczytać. Starsi czytelnicy też. Gorąco więc polecam tę powieść nie tylko swoim rówieśnikom.

Klaudia Dąbrowska, Szkoła Podstawowa w Dąbrowie Moczydłach, Szepietowo

40. Anna Onichimowska, DUCH STAREJ KAMIENICY
Maciek imię typowe dla małego chłopca, ale w opowieści Anny Onichimowskiej „Duch starej kamienicy” jest to imię ducha. Duch ten od urodzenia mieszka na strych starej kamienicy, którą traktuje za własny dom. Jest to bardzo nietypowy duch, gdyż zamiast straszyć lokatorów tego domu, on się nimi opiekuje. Próbuje ze wszystkich sił pozbyć się dzikich lokatorów tej kamienicy, którymi są mrówki faraona. Ich ilość zwiększa się z dnia na dzień w zastraszającym tempie. Chociaż są bardzo małe to mówią donośnym głosem na który jest wrażliwy duch. Maciek wymyślił sprytny plan jak pozbyć się mrówek faraona i ulżyć mieszkańcom kamienicy.
Czytając tą książkę nigdy nie wiedziałam co zrobi jej główny bohater i jak się zachowa. Jego sposób zachowania nie był zgodny z tym co wcześniej wiedziałam o tych stworkach. Ta książka zawiera również wątki humorystyczne. Rozmowy duszka Maćka ze sroką Wiesławą co jakiś czas wywoływały na mojej twarzy uśmiech. Maciek jest duszkiem, którego chciała bym mieć na swoim strychu i który zostałby moim przyjacielem, z którym można o wszystkim porozmawiać.

Lidia Święcka, Szkoła Podstawowa w Dąbrowie Moczydłach, Szepietowo

41. Dimiter Inkiow, NAJPIĘKNIEJSZE MITY GRECKIE
Książka, którą oceniam, ma tytuł ,, Najpiękniejsze mity greckie". Autorem jej jest Dimiter Inkiow. Ta opowieść przybliżyła mi życie greckich bogów i herosów. Najważniejsi z nich mieszkali na górze Olimp. Za swego władcę uważali Zeusa. Na górze Olimp mieszkało trzynastu głównych bogów greckich, czyli: Hera, Posejdon, Hades, Atena, Afrodyta, Ares, Hefajstos, Apollo, Artemida, Hermes, Demeter, Dionizos i Zeus.
Ta książka podoba mi się, ponieważ jest bardzo ciekawa. Chciałbym zachęcić wszystkich uczniów do jej przeczytania. Z tej książki można dowiedzieć się dużo ciekawych rzeczy o życiu nieśmiertelnych bogów greckich. Mimo to nie byli doskonali, bo oprócz zalet mieli wiele wad. Ich życie wyglądało podobnie jak życie ludzi, zwykłych śmiertelników.

Łukasz Stokowski, Szkoła Podstawowa w Dąbrowie Moczydłach, Szepietowo

42. Pierdomenic Baccalari, KOD KRÓLÓW
Książka ,,Kod królów” włoskiego pisarza Pierdomenica Baccalariego to historia nastoletniej Beatrycze, która spędza wakacje w Turynie - u swojego wujka, Glauco, który prowadzi antykwariat. Pewnego dnia do tego sklepu przychodzi asystentka niejakiego Zakhara, łowcy książek. Przynosi ze sobą katalog bardzo rzadkich pozycji, które chce u Glauco zamówić jej pracodawca, Zakhar. Wkrotce okazuje się, że skąd to w książkach Bena Hebrajczyka ukryty jest uniwersalny język - kod królów. Da on komuwładzę na rozumem człowieka i całym światem. Glauco i Beatrycze wpadają w tarapaty. Kto Muszą stawić czoło łowcy. Czy uda im się powstrzymać rządnego władzy Zakhara? W opowieści tej znajduje się wszystko, czego potrzebuje nawet najbardziej wymagający czytelnik: napięcie, tajemnica i uczucie. Książka trzyma w napięciu od początku do ostatniej strony. Czytasz i … nie możesz przerwać.
Uważam, że ,,Kod królów” to książka oryginalna, ale napisana przystępnym, łatwym w odbiorze językiem. Oprócz sensacyjnej fabuły powieść opisuje również realistyczne przeżycia bohaterów. Moim zdaniem każdy, kto ją przeczyta, odkryje w sobie nowe, wcześniej nieznane pasje: do podróży, historii, a nawet bibliofilstwa. Wydaje mi się nawet, że po jej przeczytaniu każdy czytelnik będzie szukał w bibliotece książek o podobnej tematyce, bo będzie chciał więcej, i więcej... Może nawet pojedzie do Turynu, by odszukać miejsca opisane w książce i spotkać powieściowych Glauco i Beatrycze w jakimś antykwariacie, czyli ich królestwie. Zapewniam: ,,Kod królów” to powieść dla każdego czytelnika – zwłaszcza na długie zimowe wieczory. Gorąco polecam!

Małgorzata Łętowska, Szkoła Podstawowa w Dąbrowie Moczydłach, Szepietowo

43. Justin Richards, KOD CHAOSU
Główni bohaterowie książki to: Arnold Sprin, Matt Sprin, Robin Venturere, Julius Venture, ciotka Jane. "Kod chaosu" opowiada o ojcu Matta, uczonym archeologu, który nagle zaginął. Zostawił synowi jedynie zaszyfrowaną wiadomość z dziwnymi wskazówkami, które prowadzą go do tajemniczego domu Venture`a. Zaczyna się pełne niebezpieczeństw poszukiwanie skarbu. Wkrótce Matt ciągle podróżuje z kontynentu na kontynent, rozwiązuje zaszyfrowane zagadki (kody) i odkrywa starożytne świątynie, ścigany przez fantastyczne potwory. Jeśli jeszcze chce zobaczyć ojca żywego, musi odnaleźć skarb św. Jana. Wszystkie ścieżki zdają się prowadzić do tego samego miejsca - wspaniałej piramidy, ukrytej pod wodospadem znajdującym się głęboko w dżungli. Świat nie jest jednak gotowy na to, co odkryje Matt. To sekret, który zmieni bieg historii, wszystkie podręczniki i odkryje największą i dotąd niezbadaną tajemnicę świata - tajemnicę legendarnej Atlantydy.
,,Jest to typowa książka przygodowa dla młodzieży. Poprzez wątek tajemnicy z przeszłości (skarb św. Jana, Atlantyda) przypomina czasem thirller" – napisał o niej krytyk. Czyta się szybko i z niecierpliwością czeka na to, co się wydarzy dalej. Jeśli oderwiesz się chociaż na chwilę, nie możesz wytrzymać z ciekawości i zaczynasz dalej czytać z zapartym tchem. Kiedy robisz sobie przerwę, nie możesz uwierzyć, że to chodzi o starożytne tajemnice, których świat nie chce odkrywać. Na początku książka wydawała mi się nudna i nieciekawa. Myślałam, że Robin jest... Zresztą, sami się dowiecie, jak przeczytacie. Nie mogę psuć wam tej niespodzianki. Książka ta szybko przenosi w czasy, kiedy codzienna rzeczywistość była bardziej kolorowa, małe potwory dużo straszniejsze niż teraz. Podsumowując - jest to bardzo ciekawa i wciągająca książka, trzyma w napięciu do ostatniego zdania. ,,To opowieść z prawdziwego życia pomieszanego z fantazją autora" – napisał krytyk literacki o tej książce.

Magdalena Zaręba, Szkoła Podstawowa w Dąbrowie Moczydłach, Szepietowo

44. Joanna Chmielewska, NAWIEDZONY DOM
Akcja ksiązki rozgrywa się w latach siedemdziesiątych XX wieku. Głównymi bohaterami książki jest rodzeństwo – Janeczka i Pawełek oraz ich rodzina, Chabrowiczowie i pies Chaber. Ojciec dzieci dostał w spadku po krewnym z Argentyny dom w Warszawie. Po krótkim czasie od przeprowadzki do domu okazuje się, że dom skrywa mroczną tajemnicę. Jest nią strych, który nie był odwiedzany przez nikogo od lat. Dzieci postanawiają przeprowadzić śledztwo i po pewnym czasie odkrywają straszną rzecz… Książka ta jest bardzo ciekawa i fascynująca. Jest w niej wiele przygód i niespodziewanych zwrotów akcji. Dzieci wykazały się dużą odwagą i silną wolą. Ja sam chciałbym przeżywać takie tajemnicze i niebezpieczne przygody wraz ze swoim rodzeństwem. Kto wie, wakacje niedługo…
Gorąco polecam tę lekturę na wakacje. Zwłaszcza na deszczowe dni z rodzeństwem!

Maksymilian Łętowski, Szkoła Podstawowa w Dąbrowie Moczydłach, Szepietowo

45. Krystyna i Alfred Szklarscy, ZŁOTO GÓR CZARNYCH TRYLOGIA INDIAŃSKA
Książka Krystyny i Alfreda Szklarskich ,,Złoto Gór Czarnych-Trylogia Indiańska” jest powieścią przygodową. Opowiada ona o przygodach Tomka i życiu północno-amerykańskiego plemienia Indian Santee Dakotów. Ich świat jest dla białego człowieka tajemniczy i nieznany, ale fascynujący. Głównym bohaterem jest Tehawanka, młody Indianin, adoptowany wraz ze swoją siostrą Poranną Rosą, przez swojego dziadka Czerwonego Psa - szamana i wodza tego plemienia. W osadzie indiańskiej, gdzie zamieszkuje ten bohater, panuje głód. Dlatego wojownicy udają się na polowanie na bizony. W wiosce pozostają tylko chorzy, starcy, dzieci oraz ranni wojownicy. Opiekę sprawuje nad nimi Tehawanka oraz jego siostra. Przygnębiony trudną sytuacją młody Tehawanka postanawia wyruszyć na samodzielne łowy. Niestety, w czasie wyprawy chłopca zastaje burza śnieżna, dlatego przez kilka dni ukrywa się w pniu spróchniałego drzewa. Po przejściu burzy, Indianin jest wyczerpany. Wpada w ręce wrogiego plemienia. Czy przeżyje u Czipiwejów? Czy uda mu się uciec z niewoli? A może pozostanie wśród Czipiwejów jako ich brat? Jak potoczy się Jego los? Jeśli jesteś Czytelniku, ciekawy, przeczytaj tę książkę! Gdy zaczniesz ją czytać, zapomnisz o całym świecie, oderwie ona Ciebie od szarej rzeczywistości. Będziesz nią zachwycony, nawet jeśli jesteś bardzo wymagającym czytelnikiem. Znajdziesz w niej uczucie, przyjaźń i miłość, ale nie zabraknie także łez i opisu trudnych chwil. Poznasz Indian od innej, zupełnie ci dotąd nieznanej .strony. Powieść ta będzie również twoją niesamowitą przygodą. Gorąco polecam.

Małgorzata Łętowska, Szkoła Podstawowa w Dąbrowie Moczydłach, Szepietowo

46. Jean Jacques Sempe i Rene Gościnny, NOWE PRZYGODY MIKOŁAJKA
Niedawno przeczytałem książkę pt. ,,Nowe przygody Mikołajka” z serii książek o Mikołajku, którą napisali Jean Jacques Sempe i Rene Gościnny. Opisuje ona przygody francuskiego chłopca, Mikołajka oraz jego przyjaciół. Mają oni dużo niezwykłych przygód, a każda z nich jest wesoła i ma szczęśliwe zakończenie. Jednak niektóre z nich kończą się jakimś zakazem taty i mamy wobec głównego bohatera. Mikołajek jest uczniem, więc część jego przygód ma miejsce w szkole. Jego pani często się denerwuje wybrykami Mikołajka i jego przyjaciół, a zwłaszcza Alcesta i Gotfryda. Dlatego podczas czytania często się śmiałem. Bardzo lubię tę serię książek o Mikołajku, i mam ich aż cztery, ale to nie jest cała seria. Chociaż ta książka jest napisana dla dzieci, ale może przeczytać ją również młodzież i dorośli.

Oskar Saniewski, Szkoła Podstawowa w Dąbrowie Moczydłach, Szepietowo

47. Lucy Maud Montgomery, ANIA Z ZIELONEGO WZGÓRZA
Ostatnio miałam okazję przeczytać książkę Lucy Maud Montgomery pod tytułem ,,Ania z Zielonego Wzgórza”. Jest to opowieść o jedenastoletniej dziewczynce, która miała bardzo ciężkie dzieciństwo, ale z czasem w jej życiu wszystko zaczyna się układać i zmieniać na lepsze. Czytając tę książkę zauważyłam, że moja wyobraźnia stale pracuje. Czułam że jestem jednym z uczestników tej fantastycznej przygody, jaka jest udziałem bohaterów powieści, że żyję w tamtych czasach. Książka ogólnie jest bardzo optymistyczna i pełna ciekawych wątków. Najważniejszym z nich jest pobyt Ani na Zielonym Wzgórzu. Pozwala uwierzyć człowiekowi, że wszystkie marzenia mogą się spełnić, tylko trzeba w nie wierzyć i dążyć do tego ze wszystkich sił. Losy Ani udowadniają, że kiedy mocno się w coś wierzy, to na pewno się to zdarzy. Moim zdaniem opowieść o Ani, dziewczynce bardzo wrażliwej i utalentowanej literacko, której spełniają się prawie wszystkie marzenia, jest bardzo ciekawą i pouczającą książką, polecaną zwłaszcza dziewczętom. Lucy Maud Montgomery miała świetny pomysł na napisanie takiej wspaniałej powieści – długiej, bardzo wzruszającej, cudownej. Tę książkę zabrałabym ze sobą wszędzie, a zwłaszcza na wakacje czy bezludną wyspę.

Patrycja Stokowska, Szkoła Podstawowa w Dąbrowie Moczydłach, Szepietowo

48. Ewa Chotomska, PAMIĘTNIK FELKA PARERASA
Ostatnio przeczytałem książkę ,,Pamiętnik Felka Parerasa'', napisaną przez Ewę Chotomską.
Jest ona bardzo ciekawa, ponieważ są w niej opisane niezwykłe prygody psa Felka Parerasa. Otrzymał on to nazwisko ,,Pareras" dlatego, że jest pieskiem wielorasowym, czyli ma ,,pare ras". Jest więc po prostu kundelkiem, ale niezwykłym.
Książka jest bardzo ciekawa, ponieważ Felek zachowuje się bardzo zabawnie. Początkowo mieszkał on na wsi, a potem w schronisku. Był bardzo szczęśliwy, gdy pewna dziewczynka zabrała go do swego domu. Chwilę potem Felek dokładnie obwąchał wszystkie kąty w całym domu, by dobrze go poznać. Zaraz potem zaczął dziwnie chodzić i się kręcić dookoła. Babcia poszła z nim na podwórko, ale Felek nic tam nie robił, więc babcia zaczęła mówić ,,psi, psi". Nagle wszyscy ludzie w parku zaczęli się na nich gapić. Felkowi zaczęło się robić wstyd, że babcia tak się zachowuje, ale wreszcie zrozumiał, co to znaczy - to znaczyło, że ma się załatwić, czyli zrobić ,,siusiu". Felek przeżył wiele ciekawych przygód, takich jak podróżowanie samochodem w góry i nad morze, choroba, gra w filmie dla dzieci i inne. Moim zdaniem Felek jest bardzo odważnym i pomocnym psem, a taki pies to skarb. Zachęcam wszystkich uczniów do przeczytania tej lektury, ponieważ jest bardzo ciekawa ze względu na opisy przygód i podróży Felka Parerasa.

Patryk Dołęgowski, Szkoła Podstawowa w Dąbrowie Moczydłach, Szepietowo

49. France H. Burnett, TAJEMNICZY OGRÓD
"Tajemniczy ogród' napisała France H. Burnett. Jest to piękna i wzruszająca opowieść. Opisuje ona losy dziewięcioletniej dziewczynki, Mary Lennox, wychowanej w Indiach przez służbę spełniającą każde jej żądanie. W rzeczywistości była ona dzieckiem samotnym i nieszczęśliwym, pozbawionym zainteresowania i miłości rodziców. Po ich śmierci trafiła do Anglii, do domu nieznanego jej wuja, Archibalda Cravena, gdzie musiała nauczyć się przede wszystkim samodzielności. Przekonała się także, że inni ludzie również zasługują na jej szacunek i sympatię. Ponury dom wuja krył w sobie tajemnice, które Mary stopniowo odkryła. Najpierw otworzyła furtkę do zaniedbanego ogrodu. Poznała też Colina, chorowitego syna pana Cravena, podobnie nieszczęśliwego i samotnego jak ona. Pomagał jej mały Dick, służący w tym wielkim domu.. Tytułowy ,,ogród" odmienia życie bohaterów powieści: Mary zmienia się w dziewczynkę pełną radości, energii i wrażliwości, Colin zaczyna wierzyć, że będzie żył i odzyskuje zdrowie, a pan Craven rozbudza w swym sercu miłość do swego syna, a wdzięczność do Mary.. "Tajemniczy ogród" to powieść o znaczeniu przyjażni i miłości w życiu każdego dziecka, o odzyskiwaniu radości i budzeniu się do życia. Rozkwitający wiosną ogród, który przetrwał pomimo zapomnienia, to dla dzieci miejsce niezwykle ważne i magiczne. Na ich oczach dzieją się bowiem czary, kiedy to pozbawiony troski ogród zaczyna tętnić życiem, a Colin każdego dnia staje się silniejszy i zaczyna swobodnie chodzić, choć do tej pory przez wiele lat leżał w łóżku, unikając ludzi i użalając się nad sobą, przekonany, że wkrótce umrze" – napisał o tej książce krytyk.
Ta książka, moim zdaniem, jest przeznaczona dla wszystkich. Dla dorosłego to wzruszająca podróż do krainy dzieciństwa. Można polecić ją każdemu, niezależnie od wieku.

Patrycja Stokowska, Szkoła Podstawowa w Dąbrowie Moczydłach, Szepietowo

50. Zofia Nałkowska, GRANICA
„Granica” Zofii Nałkowskiej to powieść poruszająca kwestię granic moralnych, społecznych, psychologicznych i filozoficznych. Utwór została wydana w 1935 roku. Powieść przedstawiająca dzieje życia i kariery inteligenta pochodzenia ziemiańskiego, Zenona Ziembiewicza, który dla kolejnych stopni społecznego awansu rezygnuje ze wszystkich wyznaczonych wcześniej ideałów. Stopniowe ustępstwa doprowadzają go do kompromitacji prywatnej i publicznej, a wreszcie do samobójstwa.
Dopuścił się on romansu z dziewczyną, pochodzącą z niższej warstwy społecznej. Uwiódł ją, a kiedy zaszła w ciążę, zmusił do usunięcia dziecka. Zenon żeni się z Elżbietą, natomiast Justyna przechodzi ciężki okres w swoim życiu. Zabieg aborcji odegrał ważną rolę na jej psychice, że dziewczyna popadła w obłęd. Zenon z Elżbietą starali się pomóc dla niej, lecz było już za późno. Justyna ostatecznie zemściła się na Ziembiewiczu, powodując u niego ślepotę. W konsekwencji tego mężczyzna odebrał sobie życie. Elżbieta zostawiła dziecko i wyjechała z kraju, a Justyna czeka na wyrok. Powieść napisana jest w sposób oryginalny. Na samym początku dowiadujemy się o finale losów bohatera. Później następuje wyjaśnienie nam przyczyny tego zdarzenia. Narrator jest osobą, która nie należy do świata przedstawionego. Uważnie obserwuje rzeczywistość i ocenia ją, ale nie jest wszechwiedzący. Powieść czyta się przyjemnie. Myślę, że powieść Nałkowskiej godna jest polecenia. Porusza ona tematy ważne niezależnie od czasu, mówi o kompromisach moralnych i deprawującej sile władzy. O takich rzeczach naprawdę warto czytać, aby wiedzieć, "gdzie przebiega dopuszczalna granica błędu w naszym postępowaniu, poza którą nieuchronnie zmierzamy ku klęsce".

Wojciech Murawski, Technikum, Wysokie Mazowieckie

51. J.R.R. Tolkien, HOBBIT
J.R.R. Tolkien to jeden z najsławniejszych pisarzy fantastycznych, był to człowiek, którego największym hobby było odnajdywanie najstarszych angielskich legend i baśni. Na ich podstawie powstała powieść ,, Hobbit, czyli tam i powrotem ’’. Książka ukazała się w 1937 roku, a jej ogromna popularność skłoniła autora do napisania kontynuacji, co zapoczątkowało trylogię ,, Władca Pierścieni’’ .Utwór opisuje przygody głównego bohatera Bilba Bagiins’a jednego z wielu nie wyróżniających się mieszkańców Hobbitonu. Wędrówka w trudnych warunkach: deszczu, wietrze, poprzez lasy, góry, rzeki staje się główną atrakcją dla czytelnika. Dotychczasowe życie Bilba związane było z jego norką. Cenił sobie spokój, wygodę i schematyczny układ dnia. Wraz z podjęciem decyzji o wyruszeniu musiał porzucić wszystko, co kochał i co sprawiało, że życie, w jego mniemaniu, było bezpieczne. Atmosfera w trakcie powieści ulegała zmianom. Najpierw panował spokój, a następnie czuło się napięcie towarzyszące podróżnikom. Wraz ze zmianą akcji zmienia się osobowość Bilba. Autor ukazuje nam fakt, iż człowiek pod wpływem różnych, nieprzewidzianych wydarzeń, może odnaleźć w sobie cechy, o których istnieniu nie miał pojęcia. Zjawisko to skłania do zastanowienia się nad tym, czy robimy wszystko, by odnaleźć w sobie jak najwięcej zalet. Bardzo spodobały mi się opisy przyrody, które występowały w książce. Były świetnie dobrane, nie nudziły i nie trzeba było ich pomijać w czytaniu. Można było z łatwością wyobrazić sobie okolice, przez które przechodziła drużyna. Książka wzbudziła we mnie emocje. Początkowa pedantyczność Hobbita powodowała uśmiech na twarzy czytelnika, sytuacje bezpośrednich spotkań z przedstawicielami zła – przejęcie i strach. Odnoszę wrażenie że ten utwór ma charakter ponadczasowy i będzie uczył właściwych zasad postępowania jeszcze wiele przyszłych pokoleń. Nie mógłbym nie wspomnieć tutaj o wspaniałej fabule utworu. Wartka akcja nieustannie trzyma w napięciu i uniemożliwia oderwanie wzroku od kartek, wzbudzając tym samym w czytelniku ciekawość i zainteresowanie. „Hobbita” czyta się jednym tchem z niecierpliwością wyczekując kolejnego niespodziewanego zwrotu akcji, a tych w dziele Tolkiena nie brakuje!!! Tak jak i tytuł tak i sama powieść poza znaczeniem i przekazem dosłownym ma w sobie również ten drugi ukryty i metaforyczny sens, który już powyżej nieco przybliżyłem. Aby go odkryć należy dokładnie wczytać się w jej stronnice, można wtedy z tej „bajki” - jak wielu mogłoby nazwać „Hobbita” wynieść bardzo wiele przydatnych i wartościowych wskazówek .Podsumowując sądzę że „Hobbit” to wspaniała książka którą na pewno powinno się przeczytać. Jeżeli nie mamy zamiaru doszukiwać się w niej wskazówek i porad dotyczących właściwego postępowania warto to zrobić chociażby dla wspaniałej fabuły która w moim przekonaniu jest prawdziwym majstersztykiem samego mistrza Tolkiena. Utwór jest też znakomitym początkiem do przeczytania „Władcy Pierścieni” aczkolwiek lektura samego „Hobbita” wcale nie wymusza na czytelniku sięgnięcia po pozostałe dzieła Tolkiena. Lektura była interesująca i przyjemnie się ją czytało, więc zachęcam młodzież i dorosłych do przeczytania jej. Zapewniam, że pozwoli ona Wam oderwać się od rzeczywistości oraz podczas czytania miło spędzić czas. Nie jest to utwór bez wad, posiada jednak naprawdę wiele zalet. Zapraszam, więc do przeczytania i wyrażenia swojej opinii o debiucie Tolkiena.

Radek Żochowski, Technikum, Wysokie Mazowieckie

52. Miguel Cervantes, DON KICHOTE
Niedawno przeczytałem świetną parodię romansu rycerskiego Miguela Cervantesa pt. ,,Don Kichote”. Autor dzieła jest pisarzem hiszpańskim uważanym za twórcę nowożytnej powieści europejskiej. Don Kichote to najpopularniejszy jego utwór powstały w baroku. Pisał on również dramaty, nowele i inne powieści.
Akcja toczy się między innymi w La Manczy, Madrycie, Jaskini Montesyna na początku XVII wieku. Utwór opowiada o szlachcicu, który pod wpływem lektury rycerskich romansów postanawia zostać błędnym rycerzem. Pragnie wyruszyć w świat, aby bronić słabych i bezbronnych oraz naprawiać zło. Główni bohaterowie wydają się prości, ale przy tym niezwykle fascynujący. Idealistyczny Don Kichote bierze sobie na giermka roztropnego, materialistycznego prostaczka- Sancho Pansę. Zestawienie ich cech daje idealne antynomie, który doskonale się uzupełniają. Sancho w działaniu kieruje się zdrowym rozsądkiem, a Don Kichote myśli nieracjonalnie, wbrew zdrowemu rozsądkowi. Mimo to wywołują sympatie czytelnika. Towarzyszami ich wypraw byli: wychudła szkapa, nazwana Rosynantem oraz poczciwy osioł- Siwko. Przyjaźń ludzko-zwierzęca, dzikie przestrzenie, zbliżyły bohaterów do życia w zgodzie z naturą.
Podróż w powieści Cervantesa to nie tylko przygoda, lecz również próba zrozumienia swojego bytu, sensu życia. Wiele historii opisywanych przez autora, wiąże się ze złymi ludźmi. Tytułowy bohater zdumiewa mnie podczas tych zdarzeń prawością i szlachetnością. Za jedną z najważniejszych bohaterek tej powieści mogę uznać Dulcyneę z Tobozy. Jest to wybranka rycerza, w której imieniu toczy on swoje boje. Żart autora polega na tym, iż nie wiem, jako czytelnik, czy owa dama w ogóle istnieje, bo nie widział jej nawet najdzielniejszy rycerz. Pomimo tego to ona jest ciężarem serca Don Kichota-przyczyną szaleństw oraz pojedynków na śmierć i życie.
Powieść wywołuje wesoły nastrój. Postawa przesadnie odważnego Don Kichota, który z brawurą i radością rusza do walki z wyobrażonymi potworami, rozśmiesza mnie do łez. Szczególnie podoba mi się język postaci, który jest zróżnicowany. Don Kichot używa wyszukanego słownictwa, często cytowanego z średniowiecznych romansów, a Sancho zaś, mówi prostym, potocznym językiem. Cervantes wciągnął mnie w inny świat. Jest to bardzo ciekawy zabieg, skutkiem którego, zmieniłem sposób patrzenia na rzeczywistość. Nie zawsze to, co widzimy musi być prawdziwe, czyli jak według Don Kichota-smutne i szare. Autor powieści ukazuje mi drogę do upiększenia świta, która prowadzi przez nasz umysł, fantazję. Warto zatrzymać się na moment, rozejrzeć wokół, aby w efekcie poznać niezwykłą rzeczywistość, która kryje się dookoła.
Sądzę, że powieść z początku XVII wieku jest aktualna do dziś. Autor poucza nas, że odmienność nie jest zła, nawet jeśli otoczenie drwi i wskazuje palcem współczesnych Don Kichotów. Myślę, iż powinni oni zostać sobą oraz dążyć do celu, nawet za cenę odrzucenia, niezrozumienia. Moim zdaniem Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manczy jest książką, którą mogę polecić zarówno tym młodszym, jak i starszym czytelnikom. Bezwątpienia każdy w dziele Cervantesa znajdzie coś dla siebie.

Michał Fiedorczuk, Technikum, Wysokie Mazowieckie

53. John Flanagan, ZWIADOWCY
Książki „Zwiadowcy” Johna Flangana są typowym przedstawicielem gatunku fantasy. Na cały cykl składa się jedenaście części, które opisują koleje losów tych samych bohaterów. Zmianie ulegają jedynie postacie epizodyczne, wprowadzane w zależności od miejsca akcji. Całość fabuły skupia się na losach głównego bohatera – Willa, będącego początkowo uczniem, a następnie pełnoprawnym członkiem tytułowej formacji. Bierze on udział w różnorodnych przygodach, przemierzając przy tym wiele ze stworzonych przez autora krain. Jego wędrówki powiązane są z misjami, jakie musi wykonać na rzecz królestwa Araluenu, którego w miarę upływu akcji staje się bohaterem.
Cały cykl jest przeznaczony dla młodych czytelników, nie oznacza to jednak, że również ci starsi nie znajdą w nim czegoś dla siebie. Jest napisany w bardzo prosty i fascynujący sposób, umożliwiający całkowite zrelaksowanie się i zatopienie w lekturze. Bardziej oczytani odbiorcy odnajdą również liczne nawiązania do realiów naszego świata, zarówno w sferze lokacji geograficznych, czy też nazw poszczególnych nacji, itp.
Książkę mogę z czystym sumieniem polecić każdemu, kto pragnie oderwać się od otaczającej nas rzeczywistości i przenieść się do krainy niesamowitych przygód, oraz zapierających dech w piersiach niebezpieczeństw. Intrygująca fabuła i wartka akcja nie pozwoli czytelnikowi oderwać się od „Zwiadowców” i będzie skłaniać go do przewrócenia coraz to nowej strony… Gorąco zachęcam do przeczytania i „wstąpienia” do Korpusu Zwiadowców.

Monika Korzeniecka, Publiczne Gimnazjum nr 8, Białystok

54. Katarzyna Grochola, TRZEPOT SKRZYDEŁ
Jestem osobą lubiącą czytać książki, jednakże w pośpiechu codziennego życia poświęcam na to coraz mniej czasu. Moim ulubionym gatunkiem są powieści, głównie o tematyce miłosnej. Czasami w książkach pośród stron i liter odnajduję odpowiedzi na moje pytania oraz wskazówki, które wcielam w swoje życie. Niektórym wydaje się, że książka to tylko monotonny tekst, który się nie kończy. Jednak dla mnie stanowi ona przepustkę do świata marzeń i pozwala wyciszyć się oraz odpocząć od pośpiechu codziennego życia. Jak wiadomo, każdy człowiek ma swoją ulubioną książkę, do której jest przywiązany i ma do niej pewnego rodzaju sentyment. Ja też taką mam. Jest nią powieść Katarzyny Grocholi pt. „Trzepot skrzydeł”. Grochola jest autorką licznych powieści, po które sięgają młodzi, jak i nieco starsi czytelnicy, o czym świadczy fakt, iż jest najpopularniejszą autorką literatury obyczajowej w Polsce. Każda jej kolejna książka staje się bestsellerem. Główną bohaterką książki jest młoda kobieta o imieniu Hanna. Już od lat młodości spełniały się cygańskie wróżby, które niegdyś otrzymała. Jest ona kobietą bardzo inteligentną i ładną. Ma wspaniałego męża, dom i wymarzoną pracę. Dlaczego jednak nie promienieje szczęściem? Przecież kocha i jest kochana. Jednakże nie wszystko jest takie, jak się wydaje. Czasami mylą nas pozory, które często sami stwarzamy. Książka jest przeznaczona dla osób, które lubią czytać opowieści trzymające w napięciu i kończące się happy endem. W szczególności więc dla romantyków i kobiet w każdym wieku. Hania już jako małe dziecko spotykała na swojej drodze ludzi, którzy ją ranili. Straciła oboje rodziców w wypadku drogowym i została na świecie sama. Książka ma formę listu, który jest skierowany do zmarłego ojca. Kobieta opisuje każdy dzień swojego życia, w którym coś zmieniała. O tym, do kogo pisała i w jakim celu, dowiadujemy się dopiero na końcu książki. Akcja rozgrywa się w Warszawie. Hanna jest dorosłą kobietą, która, jak się jej wydawało, w końcu znalazła swojego mężczyznę, z którym planowała spędzić swoje życie. Po hucznej ceremonii i wspaniałym przyjęciu weselnym jej życie stawało się mniej piękne. Mężczyzna, którego kochała, bardzo się zmienił. Bez jego pozwolenia nie mogła opuścić mieszkania, czy też odbierać telefonów. Po pewnym czasie uderzył ją po raz pierwszy. Tego dnia jej piękny sen przerodził się w koszmar, dziejący się na jawie. Później nie potrzebował nawet powodów, by ją uderzyć... Karał ją za brak mleka w lodówce, zbyt mocną kawę, obiad, który mu nie smakował, oraz w końcu za to, że była. Jednak kobieta z pomocą przyjaciół pokonała swój lęk przed własnym mężem i odeszła od niego. Na końcu opowieści dowiadujemy się, iż bohaterka przebaczyła swemu ojcu wszystkie jego błędy i starała się go zrozumieć.
Ta opowieść nauczyła mnie, że trzeba walczyć do końca nawet wtedy, gdy nie ma już żadnej nadziei. Jest to opowieść o pokonywaniu własnych lęków, o tym, że mamy prawo decydowania o samym sobie i w końcu o tym, że cuda się zdarzają! Zetknęłam się z ta książką po raz pierwszy, leżąc w szpitalu. Przeczytałam ją z braku zajęcia. Bardo mi się spodobała i nie potrafiłam podczas czytania ukryć emocji. W każdej wolnej chwili wracam do niej. Pomimo że przeczytałam ją już kilkakrotnie, za każdym razem inaczej. Polecam tę książkę wszystkim bez względu na wiek, ponieważ moim zdaniem jest tego warta.
„Właściwie to dobre słowo. Taka przykrywka do wszystkiego, czego nie chcemy powiedzieć. Właściwie - to znaczy prawie kłamstwo. Właściwie nic mi nie jest. To znaczy jest mi wszystko...” (fragment książki)

Katarzyna Czykier, IV Liceum Ogólnokształcące, Białystok

55. Jodi Picoult, BEZ MOJEJ ZGODY
Nie jestem osobą, która lubi kupować książki, dlatego właśnie często korzystam z bibliotek i zasobów moich przyjaciół. Mamy podobne gusta, więc łatwo nam się dopasować. Tak też było z tą książką. Zauważyłam ją na nocnej szafce mojej przyjaciółki i od razu wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Na pierwszy rzut oka zachęcała miłą, kolorową okładką i intrygującym tytułem. Bez mojej zgody” to dramat, napisany przez wspaniałą amerykańską pisarkę, która otrzymała już wiele nagród, Jodi Picoult. Książka powstała w 2007 roku, a w późniejszych latach doczekała się ekranizacji. Produkcja ta otrzymała uznanie wśród amerykańskich widzów. Autorka powieści znana jest z poruszania w swoich dziełach trudnych dla nas tematów. Skłania do poważnych rozważań. Te cechy jej twórczości nie przeszkadzają w odnalezieniu czytelników w różnych kategoriach wiekowych. Książka opowiada historię zwykłej, amerykańskiej rodziny, która pomimo wielu planów na swoje wspaniałe życie i wielkiej chęci ich zrealizowania, musi to odłożyć. W ich szczęście wkrada się choroba. Choroba dziecka. Czytając , możemy sobie uświadomić, że często planujemy zbyt wiele, a Pan Bóg tam na górze, mówiąc kolokwialnie, śmieje się z nas. Wie, że niektórych marzeń nie uda się nam zrealizować. Rodzina podejmuję walkę o życie córki. Podejmują się wszystkiego, by utrzymać ją przy życiu. Gdy rodzi się im kolejne dziecko- Andromeda, poczęta przez in- vitro, to ona przejmuje ciężar walki o losy siostry chorej na białaczkę. Jest dawcą krwi i narządów. To jej obowiązek, tak dzieje się bez jej zgody.
Możemy zastanowić się, czytając tę powieść, jak sami postąpilibyśmy w różnych sytuacjach, które dotyczą głównych bohaterów. Na pewno jest to trudne, ponieważ zawsze bardzo ciężko nam, ludziom, odnosić się do dramatycznych sytuacji, których nie chcielibyśmy przeżyć we własnym życiu. Autorka jednak ułatwia to nam, pozwalając odkryć uczucia i wyznania wszystkich bohaterów, każdemu poświęca wystarczającą część książki. Możemy zapoznać się z ich różnymi opiniami i spróbować odnaleźć najbliższą nam postać. Książka jest pisana prostym językiem, ale wspaniale działa na naszą wyobraźnię.
W powieści Jodi Picoult nie jest jednak najważniejsza choroba, ale miłość. Nie jest to uczucie kochanków, ale dwóch wspaniałych i oddanych sobie sióstr, które rozumieją się bez słów i są w stanie poświęcić sobie wszystko. Jest to wspaniała miłość, z którą zapewne każdy, kto posiada rodzeństwo, mógłby się częściowo utożsamić. Ale czy bylibyśmy gotowi na tak ciężkie i trudne poświęcenia i decyzje, jak główna bohaterka?
Książka, kiedy ją czytamy, przygotowuje nas na jeden, uświadomiony w naszej psychice koniec- śmierć. I chociaż nie mogę powiedzieć, że kończy się dobrze, to na pewno każdego zaskakuje. W moim przypadku wywołała również łzy.
Jeżeli chodzi o jej wady, to nie dostrzegam ich zbyt wiele. Jedynie, mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że nie jest to powieść dla każdego, ponieważ w dzisiejszych czasach młodzi ludzie częściej sięgają po książki fantastyczne, niż pobudzające do głębszych rozważań, dramaty ludzkie.
Moim zdaniem jest to znakomite dzieło literatury współczesnej, które zachęciło mnie do bliższego poznania pisarki i innych jej dzieł. Zafascynował mnie opisany w nim świat medycyny, który możemy poznać od podszewki- dla mnie, jako być może przyszłego lekarza ,to wspaniała sprawa. Najważniejsze jest jednak to, że wywołuje u nas piękne uczucia i chociaż czasem smutne, to i tak bardzo wciągające, że nie możemy się od niej oderwać. Jeżeli lubisz dramaty i historie z życia wzięte, to jest książka dla Ciebie. Polecam.

Paulina Malinowska, IV Liceum Ogólnokształcące, Białystok

56. Astrid Lindgren, BRACIA LWIE SERCE
To opowieść o dwóch braciach – Karolu Lwie i Jonatanie Lwie. Karol był chory, cały czas leżał w łóżku, nie chodził do szkoły. Jonatan był dobrym , miłym i lubianym chłopcem. Pod nieobecność mamy w domu chłopców wybuchł pożar. Jonatan z wielkim poświęceniem uratował brata, którego nazywał Sucharkiem, skacząc z nim przez okno. W wyniku tego wspaniałego czynu doznał silnych obrażeń i zmarł. Przed śmiercią obiecał Karolowi ,że spotkają się w krainie Nangijali. Wkrótce Karol dołączył do brata. Przebywali w krainie, w której mogło się mieć wszystko, o czym marzyło się wcześniej. Bracia przeżywali tu wspaniałe przygody. Chcesz je poznać ? Przeczytaj wspaniałą , wzruszającą opowieść o braciach.

Natalia Mazur, Szkoła Podstawowa, Poświętne

57. Rachel Hawkins, DZIEWCZYNY Z HEX HALL
Książka ,,Dziewczyny z Hex Hall „ Rachela Hawkinsa, opowiada o Spohnie 16- letniej czarownicy, która wychowuje się w normalnej rodzinie, z powodu kłopotów trafia do poprawczaka dla istot magicznych. Dziewczyna po pewnym czasie w szkole dowiaduje się, że doszło tam do tajemniczego samobójstwa . Bohaterka poznaje najprzystojniejszego chłopaka w szkole – Archera, w którym od razu zakochuje się, jednak dowiaduje się , że jest zajęty prze Elojdę – złośliwą, sprytną dziewczynę. Poznaje również swoją pierwszą przyjaciółkę, Jenny. Po krótkim czasie zostają rozdzielone. Zaczynają się prawdziwe kłopoty. To dopiero początek niesamowitej opowieści o świecie magii, tajemnic….
Na pierwszy rzut oka, powieść przyciąga okładka. Na początku książka jest mało interesująca, ale w dalszej części akcja rozwija się, mimo swej banalności i braku oryginalności, nie pozwala się od niej oderwać. Główna bohaterka nie jest do końca nieśmiałą dziewczyną, chociaż na początku ksiązki sprawiała takie wrażenie. Polecam książkę ,, Dziewczyny z Hex Hall „ do przeczytania, a w końcu nikt nie pożałuje wyboru. Jest to bardzo ciekawa książka, która wzbudza radość i uśmiech na twarzy czytelnika.

Szymon Kulesza, Technikum, Wysokie Mazowieckie

58. Albert Camus, DŻUMA
Książka "Dżuma" autorstwa Alberta Camusa przedstawia wypadki, które wydarzyły się w fikcyjnym algierskim mieście o nazwie Oran. Nieoczekiwanie dochodzi tam do wybuchu epidemii dżumy. Bramy prowadzące do miasta zostają zamknięte na czas zarazy, pod żadnym pozorem nie można go opuszczać. Coraz częściej zdarzają się przypadki śmiertelne społeczność ogarnia ogromna panika. Mieszkańcy, którzy dotychczas nie zachorowali, postanawiają zamknąć się we własnych domach, aby ograniczyć kontakt z zarażonymi. Pomimo wyjątkowo trudnych warunków, zdarzają się postaci, które pomimo grożącego im niebezpieczeństwa, poświęcają się opiece nad chorymi i bardzo pomagają orańskim lekarzom.
Czas i miejsce akcji utworu nie są określone dokładnie. Wiemy jedynie, że rzecz rozgrywa się w Algierii, w miasteczku Oran, w latach czterdziestych dwudziestego wieku, czyli w czasie trwania działań wojennych na frontach Europy i świata. Zdarzenia rozgrywają się w ciągu kilku miesięcy - od kwietnia jakiegoś roku do lutego, następującego po nim. Powieść jest zapisem całkowicie fikcyjnym, żadne dokumenty traktujące o trudnych latach drugiej wojny światowej, nie opisują podobnych wydarzeń, które mogłyby mieć miejsce w Algierii. Niekiedy książkowe opisy w niczym nie różnią się od fragmentów z literatury wojennej. Na wielkich murach miasta ustawieni są żołnierze, wszystkie dzielnice patrolują funkcjonariusze policji i innych służb porządkowych. Mieszkańcy miasta czują się jakby niespodziewanie znaleźli się w okupowanym kraju. Wprowadza się surowe zakazy w poruszaniu się, wielu podejmuje próby ucieczki, które zwykle kończą się fiaskiem. Z czasem tworzy się podziemny ruch oporu, który będzie zajmował się przemycaniem ludzi poza granice miasta. Powstają rosnące fale przemocy, wybuchają wewnątrzspołeczne konflikty, dochodzi do rozruchów i podpaleń urzędowych budynków. Sytuacja staje się niezwykle ciężka, miejscowe władze borykają się z coraz większymi trudnościami w utrzymaniu izolacji miasta. Bohaterowie dżumy podejmują walkę, działają, pracują dla dobra społeczności, maja świadomość, że niewiele mogą w gruncie rzeczy zdziałać, że dżuma przyszła nieproszona kiedy jej się podobało i tak samo odejdzie.
"Dżuma" stanowi kronikę epidemii, jest niezwykle realistycznie prowadzona opowieścią o mieście i ludziach ogarniętych zarazą. Pokazuje przykładową sytuację, w jakiej zupełnie nieoczekiwanie może znaleźć się społeczność ludzka. Ukazuje liczne postawy osób, które znalazły się w ekstremalnych warunkach. Zwraca uwagę na fakt, że w momencie wybuchu epidemii jakiejś choroby, człowiek staje się zupełnie bezsilny. Na nic zdają się zdobycze cywilizacyjne, zawodzi zdrowy rozsądek, ludzie zostają poddani trudnemu sprawdzianowi, muszą przejść "test na człowieczeństwo". Camus przeprowadził w swojej powieści szczegółową analizę ludzkich postaw w obliczu zagrożenia. Dokonał tego na przykładzie takich postaci jak: Doktor Bernard Rieux, Raymond Rambert, Jean Tarrou, Joseph Grand, ojciec Paneloux czy Cottard. Pokazał altruistyczne zachowania się ludzi, którzy w trudnej sytuacji chcą przede wszystkim nieść pomoc potrzebującym i często płacą za swoją odwagę i poświęcenie cenę najwyższą (Rieux, Tarrou). Jednak autor nie idealizuje społeczności ludzkiej. Bohaterowie powieści kontrastują ze sobą, pisarz przedstawił zarówno postacie zdolne do niezwykłych poświęceń dla dobra ogółu, jak również wyrachowane i zimne, starające się wyciągnąć z szalejącej epidemii jak najwięcej korzyści materialnych (Cottard).

Kamil Wojtkowski, Technikum, Wysokie Mazowieckie

59. Siergiej Michałkow, NIE PŁACZ KOZIOŁKU
Tę książkę wypożyczyłem ze szkolnej biblioteki, bo nie była gruba. Najpierw obejrzałem obrazki. Potem zacząłem czytać. Było to na przerwie w szkole. Potem czytałem zaraz po obiedzie, bo zaciekawiła mnie historia małego koziołka. Siedział on na wysepce, która była otoczona wodą ze wszystkich stron. Złe wilki chciały go zjeść. Koziołek bardzo się ich bał. Pewnie chcesz się dowiedzieć, co było dalej? Moja babcia słuchała jak czytam, bo była ciekawa. Prosiła, żebym czytał do końca. No to czytałem, aż skończyłem.
Następnego dnia zwróciłem książkę do biblioteki i poleciłem koleżance. Do tej pory przeczytała ją cała klasa. Jest bardzo ciekawa i wciągająca. Są też ładne ilustracje. Może przeczytać ją każde dziecko i dorosły.

Olaf Popławski, Szkoła Podstawowa w Dąbrowie Moczydłach, Szepietowo

60. Ferenc Monar, CHŁOPCY Z PLACU BRONI
Ostatnio przeczytałam ciekawą książkę Ferenca Molarna, która nosi tytuł „Chłopcy z Placu Broni”. Opowiada ona o dwóch grupach chłopców. Zespół Czerwonoskórych chciał zabrać chłopcom z Placu Broni miejsce do gry w palanta. Najbardziej wśród bohaterów lektury wyróżnia się Ernest Nemeczek. Był to bohater, który wykazał się niezwykłą odwagą i niezłomnością. Samotnie wybrał się do obozu wrogów, by pomóc swej drużynie zwyciężyć bitwę o ukochany plac - ich małą ojczyznę . Chłopiec poświęcił się dla dobra ogółu i dzięki niemu drużyna, do której należał, odniosła zwycięstwo . Jednak zakończenie książki jest zaskakujące i zmusza czytelnika do przemyśleń nad sensem ludzkiego życia.
Lekturę tę warto przeczytać też ze względu na wartości, które ukazuje – przyjaźń chłopców i obronę młodzieńczych ideałów . Polecam tę pozycję osobom, które lubią powieści przygodowe. Wartka akcja sprawia , że przeczytacie tę lekturę jednym tchem

Anna Gawecka, Szkoła Podstawowa w Rutkach, Wizna

61. Henryk Sienkiewicz, W PUSTYNI I W PUSZCZY
Niedawno przeczytałam książkę Henryka Sienkiewicza pt. ,,W pustyni i w puszczy”. Głównymi jej bohaterami są Stanisław Tarkowski i Nel Rawlison.
Akcja powieści zaczyna się w Port –Saidzie podczas powstania mahdystów. Dzieci zostają porwane do Mahdiego. Prorok proponuje Stasiowi przejście z chrześcijaństwa na jego religię, jednak chłopiec odważnie odmawia. Po pewnym czasie młodzież uwalnia się z rąk porywaczy i wędruje po kontynencie afrykańskim . Polak i Angielka zatrzymują się w baobabie i nazywają go Krakowem. Nel choruje na febrę i Staś wędruje po buszu, żeby znaleźć pomoc. Spotyka Lindego, od którego dostaje lekarstwo. Gdy dziewczynka odzyskuje siły, ruszają w dalszą podróż . Razem z Meą, Kalim i Nasibu młodzież wysyła latawce z wiadomościami do rodziców. Dzieci podróżują na słoniu Kingu, którego wcześniej uratowali z zamkniętego wąwozu. Jeśli Państwo chcą dowiedzieć się więcej o historii Stasia Tarkowskiego i Nel Rawlison, zachęcam do przeczytania tej książki. Warto to uczynić, gdyż lektura urzeka pięknymi opisami afrykańskiego krajobrazu, wartką akcją oraz pomysłowością głównych bohaterów. Polecam książkę osobom, które lubią powieści przygodowo – podróżnicze.

Klaudia Zalewska, Szkoła Podstawowa w Rutkach, Wizna

62. Clive Staples Lewis, OPOWIEŚCI Z NARNII: LEW, CZAROWNICA I STARA SZAFA
Niedawno przeczytałam książkę Clive'a Staples'a Lewisa pt. „Opowieści z Narnii: Lew, czarownica i stara szafa.", która mnie bardzo zaciekawiła. Ta historia zaczęła się podczas bombardowania Londynu. Główni bohaterowie to: Piotr, Zuzanna, Edmund i Łucja. Rodzeństwo wyjechało na wieś, gdzie trafiło do domu profesora. Podczas zabawy w chowanego Łucja odkryła czarodziejską szafę, w której znajdowało się przejście do innego świata. Kraina ta nazywała się Narnia. Miała ona swój odrębny czas. Panowała tam zima, ponieważ zła Biała Czarownica okryła wszystko śniegiem. Mieszkańcy Narnii, gadające zwierzęta i fantastyczne stwory, tj. fauny czy centaury, byli bardzo nieszczęśliwi, gdyż rządziła nimi Biała Czarownica, która karała ich srogo za najmniejsze przewinienia. Ta samozwańcza królowa Narnii zwiodła Edmunda ptasim mleczkiem, dzięki czemu on zdradził swoje rodzeństwo, skazując ich na śmierć z rąk czarownicy. Siła miłości dzieci była jednak silniejsza niż złe intencje wiedźmy. Rodzeństwo odnalazło Lwa Aslana - prawowitego władcę Narnii i zaczęła się wojna dobra ze złem. Jeśli chcą Państwo dowiedzieć się, jak skończyła się ta ciekawa historia, proszę przeczytać książkę. Polecam ją szczególnie tym, którzy lubią opowieści fantastyczne.

Sylwia Zalewska, Szkoła Podstawowa w Rutkach, Wizna

63. Carlo Collodi, PINOKIO
Carlo Collodi, autor książki pt. ,,Pinokio" , opowiada o przygodach pajaca, który w magiczny sposób staje się chłopcem. Dżeppetto - ubogi człowiek, postanawia wyrzeźbić pajaca, z którym mógłby przemierzać świat i zarabiać na chleb. Rzeźbiąc go, nie zdaje sobie sprawy, jak niezwykłą kukiełką się on okaże. Pinokio - jak nazywa pajaca Dżeppetto, ożywa i przysparza opiekunowi nie lada kłopotów. Rusza w świat, uciekając od ojca, zapędza się w kłamstwa, poznaje, co to głód pieniądza i samotność. Pinokio potrafi myśleć, a także czuć. Marionetka zmienia się w chłopca, dzięki swym dobrym uczynkom. Pokazuje, że ma gorące serce i potrafi kochać. Książka włoskiego pisarza to ciepła opowieść, z której dzieci wyciągają następujący morał: ,,Trzeba słuchać rodziców". Lektura potwierdza też, że kłamstwo ma krótkie nogi. Chłopców, którzy nie chcą się uczyć, a tylko bawią się i psocą, czeka niewątpliwie smutny koniec. Miła atmosfera książki sprawia, że z łatwością przenosimy się w świat w niej ukazany. Przygody spotykające Pinokia skłaniają do refleksji, tak więc i Wy sięgnijcie po tę niezwykłą pozycję.

Beata Malinowska, Szkoła Podstawowa w Rutkach, Wizna

64. Frederick Forsyth, DZIEŃ SZAKALA
Dzień Szakala to powieść autorstwa Fredericka Forsytha, wydana w 1971 r. Jej gatunek to kryminał, chociaż wplecione są w nią też elementy thrillera politycznego i powieści sensacyjnej. Fabuła opowiada o płatnym zabójcy, wynajętym przez francuską grupę terrorystyczną OAS do zabicia prezydenta Francji, Charlesa de Gaulle’a. Morderca przybiera pseudonim „Szakal”. Jeden z członków organizacji wpada jednak w ręce policji, a na przesłuchaniu wyjawia plan zabójstwa generała. W pościg za mordercą policja wysyła najlepszego policjanta Francji – Claude’a Lebela. Rozpoczyna się wyścig, którego stawką jest życie głowy państwa. Kogoś, kto nie lubi kryminałów powieść może szybko znudzić. Jeżeli jednak zdecyduje się on na czytanie – nie zawiedzie się, gdyż fabułę śledzi się z zapartym tchem, aż do finału. Postacie są wielowymiarowe, każda ma swój charakter i przede wszystkim – czuć, że mają „dusze”. Bez wątpienia najciekawszą postacią jest sam Szakal, który z wielką precyzją przygotowuje się do zamachu. Co ciekawe, w 2003 roku zmieniono brytyjskie prawo uniemożliwiając otrzymanie fałszywego paszportu w sposób opisany w powieści. Dokładne opisanie działania policji, jak i również samego zabójcy sprawia, że powieść nabiera realizmu. Forsyth przeplata prawdziwe wydarzenia i postacie (porwanie Antoine Argouda, zamach w Petit-Clamart) z fikcyjnymi. Wiadomo w końcu, że nie doszło w 1964 roku do zamachu na Charlesa de Gaulle’a. Moje osobiste wrażenia były bardzo pozytywne. Mimo, że nie przepadam za współczesnymi kryminałami i powieściami sensacyjnymi, powieść bardzo mi się podobała. Styl pisania może być dla niektórych niezrozumiały. Forsyth używa fachowych terminów, i nie wyjaśnia ich, przez co niektórzy mogą się zniechęcić. Warto jednak przeczytać tę książkę. Naprawdę polecam.

Jakub Kossakowski, Zespół Szkół nr 8, Białystok

65. Astrit Lingren, BRACIA LWIE SERCE
Książka opowiada o przygodach Karola i Jonatana Lew. Ich wzruszająca historia mówi o próbie uwolnienia Nangijali. Z rąk Tengila. Książka przedstawia miłość dwójki braci.
Powieść została napisana przez Astrit Lingren.

Jakub Bublej, Zespół Szkół nr 8, Białystok

66. Kathrin Schrocke, FREAK CITY
Ostatnio wzruszyła mnie książka „Freak City” autorem jest Kathrin Schrocke. Opowiada ona o związku dwóch młodych ludzi. Piękna dziewczyna od urodzenia jest głucha. Chłopak z próbuje dotrzeć do jej cichego wnętrza i z trudem udaję mu się. Zaciekawiła i poruszyła mnie ta powieść. Osoby głuchonieme potrafią czytać z ruch warg, takich umiejętności uczą się w szkołach. Umieją również mówić lecz ich mowa nie grzmi tak samo jak zdrowego człowieka, ponieważ nie słyszą tego co mówią i nie wychodzi to zbyt dobrze. Poruszyło mnie to że zdrowy człowiek w tym przypadku chłopak mając do wyboru młodą piosenkarkę zakochuje się w głuchej. Jego uczucia są silniejsze od niego. Przeżywają świetne chwile razem. Polecam wszystkim nastolatkom ten utwór, który ukazuje że nie ma ludzi idealnych. Każdy znajdzie swoje własne szczęście, nie zależy to od majątku ani od intelektu człowieka.

Iza Piotrowska, Zespół Szkół nr 8, Białystok

67. Kathrin Schrocke, FREAK CITY
Czy można żyć w jednym świecie choć nie tak samo? Gdy nastoletni Mika poznaje głuchą Leę jego świat staje na głowie. Dziewczyna jest mądra ,bystra ,pełna życia i przy tym bardzo piękna . Pierwszy raz spotykają się w kawiarni „Freak City”, kiedy to Mika śledzi swoją byłą dziewczynę po dość niespodziewanym zerwaniu. Właśnie od tego czasu chłopak odkrywa świat ciszy absolutnej .Zapisuje się także na kurs języka migowego ,który pomaga mu kontaktować się z Leą. Książka mówi o odkrywaniu i poznawaniu drugiej osoby i rodzącego się między nimi pięknego uczucia. Bardzo polecam!

Aleksandra Mackiewicz, Zespół Szkół nr 8, Białystok

68. Michael Vey, WIĘZIEŃ CELI 25
Ostatnio zachłysnęłam się treścią książki pt.„Więzień celi 25” napisaną przez Michaela Vey’la. Autor pisze w języku młodzieżowym, więc czyta się ją jednym tchem.
Główny bohater jest młodym chłopakiem, który posiada nadludzkie zdolności. Przez jego ciało przepływa prąd o dużej sile, która mogła by zabić dorosłego człowieka. Uczeń stosuje ją do samoobrony w szkole, ponieważ ma dość gnębienia przez rówieśników. Dzięki temu uzyskuje respekt i jest autorytetem dla innych. Razem z przyjacielem poznają dziewczynę, która ma podobne umiejętności. Cheerleaderka potrafi „resetować” mózg wroga na kilka sekund oraz czytać myśli innych. Razem próbują odnaleźć źródło swoich zdolności, uczą się panować nad nimi i je rozwijać. Towarzyszą im przygody i emocje, których nie zapomną do końca życia o ile uda im się uciec z macek mężczyzn , którzy chcą wykorzystać ich do swoich złowrogich planów. Książka „ Więzień celi 25” jest godna przeczytania. Polecam ją zarówno młodzieży, jak i dorosłym. Myślę, że zaciekawi nie jednego czytelnika.

Julia Tałałaj, Zespół Szkół nr 8, Białystok

69. Marek Kamiński, MAREK, CHŁOPIEC, KTÓRY MIAŁ MARZENIA
Książka Marka Kamińskiego pt. „Marek- chłopiec, który miał marzenia” opowiada o życiu autora. Chłopiec w dzieciństwie nauczył się wielu samodzielnych rzeczy: łuskach bób, zbierał truskawki, grzyby i czarny bez. Jako dziecko miał wiele przygód, np. śmieszne zabawy na śniegu i zabawa z kotkami. Oprócz zabawnych historii, przeżył także przykre wydarzenia w swoim życiu. Jednym z nich było to, w którym spadł z trzepaka i połamał sobie rękę. Miał otwarte złamanie. Rana nie chciała się goić. Gdyby nie walka rodziców, chłopcu musieliby amputować rękę. Będąc dorosłym mężczyzną, miał wiele zawodów. Był polarnikiem, żeglarzem, pisarzem, fotografem i przedsiębiorcą.
Książkę oceniam na sześć słoneczek, czyli najwyżej. Zachęcam do czytania również innych książek. Uczy wytrwałości i dążenia do spełnienia marzeń. Jeśli się wyznaczy cel i będzie się do niego dążyło, TO MOŻNA OSIĄGNĄĆ WSZYSTKO. Książkę fajnie się czytało.
Polecam ją każdemu!

Grzegorz Woroniak, Zespół Szkół nr 8, Białystok

70. Edith Nesbit, PIĘCIORO DZIECI I COŚ
Książkę pt. „Pięcioro dzieci i cos” napisała Edith Nesbit .Autorka przedstawiaa przygody piątki rodzeństwa, które znalazły „coś”.Piątka rodzeństwa: Aneta, Janeczka, Cyryl i Robert oraz ich najmłodszy brat, którego nazywali Barankiem wyjechali z Londynu na wieś. Podczas wyprawy do kamieniołomu znaleźli dziwnego stworka, który nazywał się Psametych. Dzieci nazwały go Piaskoludkiem. Był on ukryty tam od wielu lat. Opowiedział dzieciom jak to było w przeszłości i że duszki piaskowe takie jak on, spełniały życzenia innych .
Dzieci poprosiły, aby codziennie spełniał po jednym życzeniu. Myślały, że nadejdą ich szczęśliwe dni, ale nie przypuszczały, że może ich spotkać tak wiele nieszczęścia. Od tego momentu rozpoczynają się ich przygody i kłopoty. Spełnione życzenia okazują się bardzo kłopotliwe, a często nawet niebezpieczne. Autorka w swojej książce przedstawia jak z prostych, dziecięcych życzeń może wyjść wiele problemów. Z chęcią czyta się kolejne rozdziały, aby poznać nowe przygody. Warto przeczytać tę książkę, gdyż jest ona bardzo ciekawa nie tylko dla dzieci, ale również dla dorosłych.

Krzysztof Zajkowski, Zespół Szkół nr 8, Białystok

71. Juliusz Verne, 80 DNI DOOKOŁA ŚWIATA
Moja recenzja będzie o pewnym człowieku, który podjął się zakładu o okrążeniu świata w 80 dni. Był nim właśnie Pan Fogg. Opowiem Wam to od początku. Tak się właśnie rozpoczęła prawdziwa podróż od pewnego zakładu którym się podoją w Reform – Clubu, a dzień potem zaczął. Ale przedtem skradziono 50 000 funtów banku Anglii. A po tym poznał. Obierzy świata został służącym a on wyruszył w podróż wy te 80 dni z panem Foggiem. Musiał pokonać bardzo trudną drogę ze swoim służącym. Musiał pokonać swój czas z dniami ale droga była długa: Z Londynu do Suezu przez Brindisi (7dni), Z Suezu do Bombaju (13dni), Z Bombaju do Kalkuty (3dni), Z Kalkuty do Hongkongu (13dni), Z Hongkongu do Jokohamy (6dni), Z Jokohamy do San Francisco (22 dni), Z San Francisco do Nowego Jorku (7 dni), Z Nowego Jorku do Londynu (9 dni), Po drodze poznał wielu ludzi i też swoją pierwsza miłości którą uratował. Obierzy świat z Bombaju do Kalkuty podczas drogi. Była to Pani Audio.
Ale pan Fogg ma kłopot bo bank Anglii wysłał za nim agenta Fixa. Ale sam Obierzy świat już podejrzewał Fixa, że klub wysłał go po to żeby sprawdził czy pan Fogg dotrzymuje danej obietnicy. Ale musieli pokonać Indian, most i śnieżycę i wiele wiele innych przeszkód ale dotarł do Londynu cały i zdrowy jak inni. I pan Fogg wygrał zakład i okrążył świat w 79 dni z Obierzy światem i Pani Audio. Moim zdaniem ta książką jest rewelacyjna, fajna i bardzo pouczająca z przygodami samymi. Moim zdaniem radze przeczytać tą książkę.

Piotr Lul, Zespół Szkół nr 8, Białystok

72. Grzegorz Kasdepke, CO TO ZNACZY…CZYLI 101 ZABAWNYCH HISTORYJEK, KTÓRE POZWOLĄ ZROZUMIEĆ ZNACZENIA NIEKTÓRYCH POWIEDZEŃ.
Ostatnio przeczytałem książkę pt. ”Co to znaczy…czyli 101 zabawnych historyjek, które pozwolą zrozumieć znaczenie niektórych powiedzeń”. Autorem tej książki jest Grzegorz Kasdepke. Głównym bohaterem lektury jest chłopiec o imieniu Bartuś. Bartuś nie rozumie pewnych powiedzeń dlatego wprowadza rodzinę i znajomych w zakłopotanie. Traktuje powiedzenia dosłownie np. takie jak gruba ryba. Wynikają z tego zabawne sytuacje, które przynoszą czytelnikowi dużo śmiechu i radości.
Ta książka zarówno uczy jak i bawi. Bardzo fajnie się ją czyta i można zrozumieć wiele nowych, nieznanych dotąd powiedzeń. Polecam tą książkę wszystkim, którzy lubią naukę przez zabawę.

Mateusz Tarasiuk, Zespół Szkół nr 8, Białystok

73. Angela Sommera- Bodenburg, WAMPIREK
Moją ulubioną książką jest ,,Wampirek”. Napisała ją Angela Sommera- Bodenburg. Jest ona adresowana dla dzieci w wieku od 7 lat. Głównym bohaterem tej książki jest Rydygier. Ma zaledwie sto pięćdziesiąt lat. Jest to młody wampir z potarganą czupryną, białą twarzą i czerwonymi, podkrążonymi oczami. Chociaż jego wygląd może odstraszać, jest to postać której nie sposób nie polubić. Rydygier mieszka w grobowcu wraz ze swoją rodziną. W pierwszej części książki poznajemy tylko krwiożerczą ciocię Dorotę i siostrę wampirka Anię Bezzębną. Ania jest niedojrzałym wampirem, żywiącym się mlekiem, a dodatkowo bez pamięci zakochuje się w Antosiu. Antoś to dziewięciolatek uwielbiający historie z dreszczykiem o duchach, wiedźmach, zjawach i rozmaitych potworach. Serce podskoczyło mu do gardła gdy któregoś wieczoru za oknem ujrzał w oknie wampira. Gość przedstawił mu się jako Rydygier hrabia Trzęsikamień. Ale to tylko początek. Dalszy ciąg opisuje ich niezwykłą przyjaźń. Ta książka bardzo mi się podobała, ponieważ są w niej opisane niezwykłe przygody Antka, wampirka Rydygiera i jego siostry Ani. Z serii ,,Wampirek” do tej pory, najbardziej podoba mi się tom drugi. Jest w nim opisany bal wampirów. Na którym, Antoś musi wyglądać jak wszyscy uczestnicy balu. Ta książka bardzo mi się podobała. Najlepiej jest, gdy czyta się ją pod kołdrą z latarką. Wtedy jest bardzo tajemniczo. Polecam !

Magdalena Tołwińska, Zespół Szkół nr 8, Białystok

74. Silvana De Mari, OSTATNI ELF
"Ostatni elf"... Wydawać by się mogło, że kolejna książka o bajecznym świecie elfów, dłuższa bajka dla dzieci. Nic bardziej mylnego... "Ostatni elf" to historia naszego życia, jednak opowiedziana przeżyciami małego elfa - Yorsha. Spotykamy go w błotnistej, mokrej scenerii, samotnego, opuszczonego i małego, a do tego całkowicie zagubionego w świecie ludzi. Przypadkiem (a może jednak Ktoś nad wszystkim czuwał?) spotyka Kobietę, która mimo początkowej niechęci przygarnia go i zabiera w daleką wędrówkę. Po drodze dołącza do nich Myśliwy, który z wroga staje się ich przyjacielem i obrońcą. Nie będę pisała, co za przygody razem przeżyli, bo to powinieneś przeczytać sam w książce. Powiem tylko, że lektura pięknie pokazuje jak okazane dobro do nas wraca. Kobieta i Myśliwy zaopiekowali się Yorshem, po wielu latach on zaopiekował się ich córką. Pokazuje, że przyjaciel (Smok) jest zdolny dla przyjaciół (Yorsha, dzieci, ludzi) poświęcić swoje życie, bo jak sam powiedział: "śmierć jednych łączy się z życiem dla innych". Polecam właśnie tą książkę, bo opowiada o moim i Twoim życiu. Czytając, to tak naprawdę ja i Ty przeżywamy każdą przygodę, smutki i radości Yorsha. Powieść porusza ważne zagadnienia samotności, tolerancji, zaufania drugiemu człowiekowi, miłości i przyjaźni, takiej aż do śmierci. Pokazuje, jak sobie poradzić z odrzuceniem przez Świat. Autorka chce nam przekazać, że każdy, tak jak Yorsh, ma moc, która jednak nie działa, gdy przepełnia nas smutek.Może ktoś powie, że historie, które kończą się szczęśliwie są przereklamowane i nudne. Nie powiem Ci jak kończy się ta historia, ale jeśli tylko chcesz, możesz to bardzo łatwo sprawdzić - wystarczy, że sięgniesz na półkę po powieść pt. "Ostatni elf" autorstwa Silvany De Mari.

Ewelina Zakrzewska, Zespół Szkół nr 8, Białystok

75. Grażyna Grzegorska-Wolin, LUDZIE JA GO KOCHAM
W tej książce, jest wiele scen które zdarzyły się naprawdę, jeżeli nie mnie, to moim przyjaciółkom. Nie wymyślę osoby , postaci której bym nie czuła . Która by nie miała by nic wspólnego ze mną . Gdybym miała 20 lat , po raz pierwszy pomyślała bym , że nie ma takiej książki dla dziewczyny której bym nie chciała przeczytać. Niosłam w sobie tę opowieść , że to samo się napisało.

Gabriela Dorniak, Zespół Szkół nr 8, Białystok

76. Lauren Brook, POWROTY
Powroty Lauren Brook to powieść dla młodzieży rozpoczynająca cykl o przygodach Amy.
Książka opowiada o przygodach szesnastolatki, która od małego dziecka obserwowała matkę, realizującą z ogromnym zaangażowaniem swoją pasję – prowadziła stadninę koni. Pewnej nocy w życiu Amy następuje drastyczna zmiana, gdy jej matka ginie w wypadku. Dziewczyna postanawia podtrzymywać pasję matki, pamiętając czego ją nauczyła. Amy od zawsze wierzyła w to, o czym opowiadała jej matka, że w stadninie mogą zdarzać się cuda. Dlatego nie zgodziła się na pomysł siostry i dziadka by sprzedać stadninę i postanawia kontynuować dzieło matki. W trakcie swojej pracy nastolatka boryka się z wieloma problemami. Jednak dzięki uporowi i silnej woli skutecznie pomaga zwierzętom wrócić do zdrowia i zapomnieć o bliznach z przeszłości. Z pomocą przychodzą jej rodzina i znajomi.
Gorąco polecam książkę Lauren Brooke „Powroty”. Napisana jest ona prostym językiem, zrozumiałym dla przeciętnego czytelnika. Bohaterka przeżywa problemy, które nie są obce młodym ludziom, przez co staje się nam bliższa. W powieści ukazana została wartość przyjaźni, pasja i zaangażowanie. Działania Amy są przykładem, że warto starać się postępować zgodnie z własnym sumieniem, realizować własne marzenia i nie poddawać się nawet wtedy, gdy los zsyła nam kłopoty.

Klaudia Żylińska, Zespół Szkół nr 8, Białystok

77. Collins Suzanne, IGRZYSKA ŚMIERCI
Piszę tę recenzję, aby wzbudzić w was zainteresowanie pewną książką. Było to tak… W zeszły piątek , zupełnie przypadkowo natrafiłem na książkę Collins Suzanne ,,Igrzyska Śmierci”. Jest to lektura różniąca się od innych swą dynamiką i magią. Od pierwszego wejrzenia wiedziałem, że mi się spodoba. Już okładka urzekała mnie do tego stopnia, że ją wypożyczyłem. Co prawda była długa, ale jak wróciłem do domu, od razu zacząłem ją czytać. Tak mnie wciągnęła, że czytałem ją bez przerwy przez 2 dni. Odstępowałem od niej tylko na posiłki. Przy jej czytaniu kilka razy płakałem. Były to łzy wzruszenia, a zarazem radości i poruszenia. Bardzo się w nią wczułem, i wierzyłem, że akcja dzieje się naprawdę. Przez te dwa dni byłem naprawdę oddzielony od świata realnego. Żyłem fantazją i doskonałością tej książki. Wiem, że wiele razy o tym piszę(że jest doskonała), ale nadal nie mogę się nią nacieszyć… Myślę, że nie straciłem czasu na przeczytanie jej, a wręcz przeciwnie. Na stare lata będę opowiadał moim dzieciom i wnukom o tej, jakże niezwykłej książce. Powiem im, jakie kiedyś były książki. Bardzo polecam ją innym czytelnikom lubiącym akcję, a zarazem wzruszenie i piękno. Myślę, że tak jak ja, nie będziecie mieli poczucia straconego czasu. Mam nadzieję, że tak jak mi, wam również się bardzo spodoba. Polecam!

Gabriel Czajkowski, Zespół Szkół nr 8, Białystok

78. Mariola Pryzwan, ANNA GERMAN O SOBIE
Zafascynowana historią kobiety o słowiczym głosie sięgnęłam po książkę pt. „Anna German o sobie” autorstwa Marioli Pryzwan.
Jest ona autorką wielu biografii m. in. Haliny Poświatowskiej, Zbigniewa Cybulskiego i Władysława Broniewskiego. Opowiada ona o losach znanej piosenkarki Anny German od dzieciństwa aż do śmierci. Jednym z jej utworów są „Tańczące Eurydyki”, a także „człowieczy los” i wiele , wiele innych. Dzięki publikacji Marioli możemy dowiedzieć się więcej z jej pobytu we Włoszech oraz tragicznego wypadku samochodowego, który zaważył na jej życiu oraz karierze. Długo walczyła o powrót na estradę, nie chciała zawieść swoich wielbicieli, których darzyła wielką sympatią, szacunkiem. Anna German była nie tylko znaną i cenioną wokalistą ,ale także dobrym i ciepłym człowiekiem, co możemy stwierdzić po tym jak pięknie mówi o swoich uczuciach , o swoich bliskich. Przeczytamy co sądziła o szczęściu.
W książce zawarte są wypowiedzi Anny, listy do przyjaciół oraz urywki z gazet, co sprawia wrażenie że jest to autobiografia. Materiały te dostarczył mąż zmarłej piosenkarki – Zbigniew Tucholski. Powinniśmy być mu bardzo , ponieważ bez jego pomocy nie powstała by tak cudowna publikacja. Szczerze polecam przeczytanie książki pt. „Anna German o sobie”. Z pewnością poruszy ona wami tak jak poruszyła mną, podczas zagłębiania się w lekturę do oczu napływały łzy.
Myślę, że naprawdę warto poznać biografię „Białego Anioła” oraz jej twórczość muzyczną.

Angelika Grabowska, Zespół Szkół nr 8, Białystok

79. Anna Łacina, KRADZIONE RÓŻE
Ostatnio przeczytałam powieść Anny Łaciny „Kradzione róże”. Książka od pierwszych linijek tekstu, po ostatnie strony przeciągała moją uwagę. Jest to powieść o rodzinie Celerów, która staje przed poważną próbą. Główni bohaterowie to: Jaśmina, jej siostra - Róża oraz rodzice obu dziewcząt - państwo Celerowie, którzy mają piątkę córek nazywanych „krzewuszkami”. Jaśmina– studentka medycyny, mocno wyznająca zasady swojej wiary, wybiera się na wakacje z przyjaciółmi do pięknej i słonecznej Grecji. Wyjazd ten obfituje w miłosne zawirowania z Romkiem, który pomimo początkowego odrzucenia nie rezygnuje z dziewczyny i w końcu wraca do Polski, jako szczęśliwy narzeczony. Podczas gdy Jaśmina cieszy się greckimi wakacjami, Róża dociera do Częstochowy, po długiej i męczącej drodze, którą tym razem przebyła bez rodziny. Tam poznaje Ariela – chłopaka, który podaje się za chorego i prosi Różę, rzekomą dziewczynę z jego z snu, by pojechała z nim do Łagiewnik. Nic nie przeczuwająca dziewczyna, która jest w stanie poświęcić wiele dla drugiego człowieka zgadza się przedłużyć pielgrzymkę jeszcze o jedno sanktuarium. Decyzja ta sprawia, że znajduje się z dala od domu na kilka tygodni, prowadzona przez chłopaka, który wmawia jej, że muszą przed kimś uciekać. Ukrywają się po lasach czy altankach na ogródkach działkowych.
Zdesperowana rodzina rozpoczyna poszukiwania. Rodzice Róży nie przepuszczają żadnego śladu – od razu są na wskazanych miejscach, gdzie ponoć widziano ich córkę. Choć Arielowi wiele razy udaje się ponownie ukryć dziewczynę, nadzieja nie gaśnie. Ponadto Celerowie mogą liczyć na wsparcie przyjaciół.
Czy Jaśmina będzie z Romkiem? Co dzieje się z Różą i Arielem? Czy Celerowie odnajdą córkę i jaki będzie finał tych wydarzeń? To pytania, które trzymają czytelnika w napięciu i wciągają w lekturę linijka po linijce. Wartką akcję potęgują także nowe ślady w sprawie zniknięcia Róży. Powieść początkowo dzieli się na dwie części: przygody Jaśminy w Grecji i sprawa Róży i jej rodziców. Dlaczego warto sięgnąć po powieśćAnny Łaciny „Kradzione róże”?
Jest to książka, która pomimo, że opowiada historie pewnej rodziny, mówi również o zaufaniu. Dotyczy to głównie sprawy Róży, która chcąc pomóc Arielowi rusza z nieznajomym do Łagiewnik, a także zaufania rodziców do dziecka, którzy początkowo zgadzają się na późniejszy powrót córki do domu. Jaśmina również staje przed wyborem dania szansy chłopakowi, którego kocha, choć boi się zaufać. Powieść pokazuje, że nigdy nie wolno tracić nadziei, a konsekwentność i upór pomagają osiągnąć cel. Zachowanie Róży mówi zaś, że należy zachowywać zdrowy rozsądek, bo nie wiemy jakie intencje wobec nas mają przypadkowo poznane osoby. Polecam książkę „Kradzione róże” wszystkim, którzy lubią lektury trzymające w napięciu i mówiące o ważnych wartościach.

Agnieszka Tarasiuk, Zespół Szkół nr 8, Białystok

80. Stephen King, LŚNIENIE
Ostatnio przeczytałam książkę pt.,, Lśnienie” Stephena Kinga. Jest to połączenie horroru i powieści psychologicznej. Akcja powieści rozgrywa się w hotelu Panorama położonym w górach do którego przyjeżdża Jack Torrance wraz z rodziną aby go pilnować. W hotel zaczynają dziać się dziwne rzeczy.
Jack Torrance dostaje pracę dozorcy w opuszczonym na zimę hotelu Panorama. Kiedy burze śnieżne odcinają rodzinę Torranców od świata, obdarzony telepatycznymi mocami syn Jacka Danny odkrywa, że hotel jest nawiedzony i chce opętać jego ojca. Jack zaczyna być z dnia na dzień coraz bardziej niebezpieczny i przestaje nad sobą panować .Danny i Wendy(żona Jacka) będą musieli walczyć o przeżycie.
Najbardziej podobała mi się historia hotelu który ciągle trafiał z rąk do rąk i w którym rozgrywały się mafijne porachunki. Bardzo ciekawa była też walka o przeżycie i ucieczka przed opętanym Jackiem. Na uwagę zasługuje także sposób budowania napięcia który rósł wraz z kolejnymi stronami aż do finału który był bardzo zaskakujący. Według mnie najgorszym punktem powieści był epilog który popsuł doskonale utrzymaną atmosferę grozy.
,,Lśnienie’’ jest to znakomity horror i powieść psychologiczna w jednym. Polecam ją wszystkim fanom Stephena Kinga oraz horrorów i fanom powieści psychologicznych.

Barbara Krysiewicz, Zespół Szkół nr 8, Białystok

81. Ferenc Monar, CHŁOPCY Z PLACU BRONI
Książkę „Chłopcy z placu broni” napisał Ferenc Molnar. Książka opowiada o przygodach chłopców, którzy są gotowi oddać życie za Plac Broni. Nazywają go swoją małą ojczyzną. Właśnie takim zachowaniem wykazał się Nemeczek, który oddał życie za plac, gdy podczas bitwy pokonał przywódcę Czerwonych Koszul - wodza grupy, który chciał odebrać plac chłopcom. Książka jest powieścią przygodową i jest przeznaczona dla dzieci jak i dla dorosłych. Niezapomnianym przeżyciem jest śmierć Nemeczka. Wywarła na mnie ogromne wrażenie. Moim zdaniem warto było ją przeczytać. Bardzo mi się podobała. Zachęcam do lektury.

Dominika Gil, Zespół Szkół nr 8, Białystok

82. Josephine Angelini, SPĘTANI PRZEZ BOGÓW
Ostatnio przeczytałam książkę pod tytułem ,,Spętani przez Bogów’’ napisaną przez Josephine Angelini. Książka nawiązuje do mitu o greckich półbogach. Opowiada historię siedemnastoletniej dziewczyny żyjącej na wyspie o imieniu Helena, która zawsze czuła, że jest ,,inna’’. Przed rozpoczęciem roku szkolnego na wyspę przyjeżdża rodzina Delsów. Poznaje wtedy nieziemsko przystojnego chłopaka Lukasa Delsa. Ich znajomość zaczyna się od wzajemnej nienawiści. Odkrywają wówczas pewną wiążącą ich rzecz, która przemieni ich związek w miłość. Jest to świetna książka, którą czyta się z zapartym tchem. Raz wybuchniesz śmiechem, a raz płaczem. Taką historię jak ta ..przeżywa się. Bardzo polecam ją wszystkim czytelnikom i życzę miłej lektury.

Joanna Mironiuk, Zespół Szkół nr 8, Białystok

83. Roderick Gordon & Brian Williams, TUNELE
Tunele, jest to książka fantastyczno - przygodowa, a jej autorami są Roderick Gordon & Brian Williams. Jej głównymi bohaterami są Will i Chester. Książka opowiada o przygodach Willa i Chestera na początku książki, na powierzchni ziemi, a resztę książki w jej wnętrzu. Spotykają ich wspaniałe i fascynujące przygody podczas poszukiwań ojca Willa, dlatego właśnie wyruszyli w wyprawę do wnętrza ziemi. Podróż do jądra ziemi odbywa się często korytarzami bardzo prawdopodobnie wydrążonymi przez wodę. Ojciec Willa wyruszył w podróż do wnętrza globu ponieważ odkrył cywilizację, która zamieszkuje podziemie. Kolonia nie chce aby górnoziemcy ( bo tak nazywali ludzi na powierzchni ) odkryli ich cywilizację. Koloniści mają naszego rodzaju policję, zwącą się Styksami. Styksowie pilnują aby nikt z górnoziemców nie odkrył ich istnienia, a jeżeli odkryją, zabijają tę osobę. Styksowie mają swoich ludzi wszędzie na powierzchni ziemi, oraz w jej wnętrzu, dzięki czemu Will, Chester oraz ojciec Willa są kontrolowani przez styksów. Najwyższą władzą Styksów jest Rebeka, która ma bliźniaczkę, o tym samym imieniu. Były one siostrami Willa, lecz on myślał, że ma tylko jedną siostrę ( oczywiście przybraną ). Rebeki wymieniały się obowiązkiem bycia siostrą Willa. Gdy jedna Rebeka była na powierzchni udając siostrę Willa, druga Rebeka prowadziła armią Styksów, wydając im rozkazy. Will i jego rodzina mieliby święty spokój ze strony Rebek i Styksów, gdyby nie to, że jego matka ( o czym Will dowiaduje się w późniejszych jego przygodach ) jest jedyną osobą, której udało się uciec z kolonii na powierzchnię ziemi pod niewiedzą Styksów. W związku z tym, styksowie pod przywództwem Rebek zabili już rodzinę Sary ( bo tak nazywała się matka Willa ), która mieszkała w kolonii. Teraz przyszła kolej na rodzinę Sary, która mieszkała na powierzchni ziemi. W porę jednak Will i Chester zorientowali się we wszystkim, zanim styksowie zabili wujka Willa, który był bratem Sary, a na imię miał Tom. Will i Chester wiedzieli już o wszystkim, lecz ojciec Willa nie. Tymczasem ojciec Willa dowiedział się o drodze prowadzącej do wnętrza ziemi, a ponieważ ojciec Willa był odkrywcą, ciekawość wzięła górę. Tak więc ojciec Willa brnął dalej do wnętrza ziemi, a Will i Chester próbowali go dogonić. Pod koniec czwartej części serii „Tunele” ojciec Willa odnalazł „raj” we wnętrzu ziemi, który obfitował w niezliczone ilości gatunków roślin, zwierząt i zawierające własne słońce we wnętrzu ziemi. W tym samym czasie Will i Chester dowiedzieli się w mieście Styksów, że planują oni wypuszczenie śmiertelnego wirusa, który zabije wszystkich mieszkańców górnoziemia. Ta wiadomość okazuje się ważniejsza dla Willa i Chestera od uratowania Ojca Willa, nie wiedząc nawet czy on żyje. Will i Chester ukradli Rebekom fiolki z wirusem, szczepionką na ten wirus. Podczas walki Styksów z Drakiem, Willem i Chesterem niespodziewanie pojawiła się matka Willa ratując go przed gradem pocisków własnym ciałem. W drodze do jądra ziemi odbywają jeszcze wiele przygód związanych z ukryciem wirusa w „raju”, w środku globu. Wydostają się na powierzchnię i ostrzegają ludzi na przed możliwą zagładą. Lecz to nie wszystkie przygody jakie mieli Will, Chester, ojciec Willa i ich przyjaciele.
Zachęcam was do przeczytania serii książek „Tunele”. Przypadną one do gustu szczególnie miłośnikom książek fantastyczno-przygodowych. Książka ta tak wciąga, że nie będziecie mogli się oderwać od niej, zanim nie przeczytacie całej. Pozdrawiam i jeszcze raz zachęcam do przeczytania książek z serii „Tunele”.

Adrian Dacewicz, Zespół Szkół nr 8, Białystok

84. Karol Dickens, OPOWIEŚĆ WIGILIJNA
Witam wszystkich czytelników. W swojej recenzji chcę Was zachęcić do przeczytania książki, lektury pt. „Opowieść wigilijna”. Napisał ją Karol Dickens. Książka opowiada o historii ponurego, bardzo skąpego starca. Akcja rozgrywa się w noc wigilijną w Londynie. Do głównego bohatera przychodzi duch Marleya i zapowiada mu przyjście trzech kolejnych duchów: Przeszłości, Teraźniejszości, Przyszłości. Książka liczy 70 stron, w tym 6 rozdziałów. Kończy się całkowitą przemianą bohatera. Ciekawostką jest, że Karol Dickens napisał swoją powieść w noc wigilijną. Chciałbym wszystkim polecić tę książkę, ponieważ jest ona bardzo ciekawa i pouczająca oraz zmusza nas do refleksji dotyczących naszego życia.

Tomasz Zieliński, Zespół Szkół nr 8, Białystok

85. Eric - Emanuel Smith, OSCAR I PANI RÓŻA
Oskar i Pani Róża” jest to książka napisana przez Erica- Emanuela Smitta.
Jest to powieść o chłopcu umierającym na białaczkę i jego przyjażni z wolontaruszką, którą nazywa „ciocią”.
10-letni Oskar pisze listy do Pana Boga . Chłopiec doświadcza wielu rzeczy wykraczających poza obszar rozumienia, nie tylko dziesięciolatka, lecz także osób dorosłych. Oskar cały czas mieszka w szpitalu i non stop czuje się winny z powodu swojej choroby.
Chłopiec praktycznie większość czasu spędza z Panią Różą, która opowiada mu jak to było kiedyś, kiedy była zapalniczką walczącą na ringu.
Chłopiec po przeszczepie próbuje rozmawiać o śmierci ze swoim przyjacielem Bekonem, lecz on nie chce z nim na ten temat rozmawiać. Dopiero „ciocia” Róża zgadza się i mówi Oskarowi o tym, że operacja się nie udała i wkrótce umrze. Wolontariuszka właśnie wtedy zachęca chłopca do rozpoczęcia pisania listów do Pana Boga. Chłopiec na początku się nie zgadza lecz później ulega.

Anna Lul, Zespół Szkół nr 8, Białystok

86. Colleen Houck, KLĄTWA TYGRYSA
Ostatnia książkę jaka przeczytałam była ''Klątwa Tygrysa'' napisała ją Colleen Houck. Jest to książka przygodowa. Inspiracja do jej napisania była saga ''Zmierzch''. Autorka postanowiła wydać powieść za własne pieniądze po nieudanym znalezieniu wydawcy .Teraz książka jest dosłownie rozchwytywana ,tysiące fanów, producenci filmów walczą o prawa do książki!
Klątwa Tygrysa jest to pierwszy tom i początek przygód bohaterów. Jedną z głównych postaci jest Kelsey , osiemnastoletnia dziewczyna, która próbuje zarobić trochę pieniędzy na studia pracując w cyrku. Tam poznaje Białego Tygrysa ,z którym się zaprzyjaźnia i pragnie dla niego wolności. O dziwo jej pragnienia stają się rzeczywistością . Jak się okaże później Tygrys staje się miłością jej życia. Z biegiem zdarzeń dowiadujemy się , że Białym Tygrysem jest piękny, niezwykle przystojny Hinduski Książę o imieniu Dhiren Rajaram (Ren). W powieści poznajemy również pana Kadama , który pojawia się jako elegancki obcokrajowiec ,który chce wywieść tygrysa do rezerwatu w Indiach a Kelsey ma jechać z nim jako opiekunka tygrysa . Pan Kadam opiekuje się nimi i pomaga zdjąć klątwę .Mamy okazję poznać również Kishana Rajarama , młodszego brata Rena równie przystojnego jak i ponętnego, zwanego również Czarnym Tygrysem. Obaj bracia od setek lat są zaklęci w tygrysy za sprawą złego czarodzieja Lokesha, który ma władzę i moc.
Kelsey,Ren i Kishan muszą spełnić wszystkie żądania Bogini Durgi. Muszą stawić czoło złym mocom, walczyć z Kappa. Podróżować w czasie i przestrzeni. Te przygody sprawią , że będzie płonąć miłością do Białego Tygrysa ,bez którego nie mogła zasnąć w wyimaginowanej krainie. Ale niestety klątwa sprawia , że tygrysy nie mogą być ludźmi więcej niż pół godziny dziennie. Wykonanie każdego zadania ma spowodować , że będą mogli więcej czasu przebywać w postaci ludzi. Wykonanie zadań Durgi wydaje się być łatwym , ale takie nie jest. Wciąż czyha na nich niebezpieczeństwo i ze strony Lokesha , który chce odzyskać wszystkie części pradawnego amuletu.
Książka jest przewspaniała, czyta się niezwykle lekko i szybko. Akcja jest bardzo dynamiczna, wczytując się pragniemy więcej przygód a zarazem boisz się , że ominąłeś linijkę tekstu. Autorka powieści sięga do hinduskich mitologii , stwarza własną legendę co powoduje , że powieść nie jest chaotyczna, a pięknie opisane egzotyczne Indie to jest wisienką na torcie! Jest bardzo dużo opisów starożytnych wierzeń, świątyń i zwyczajów, odszukamy tam nawet cytaty z oryginalnych poematów sprzed wieków. Do tego tajemniczy język, którym czasami posługują się postacie. Na drodze bohaterów jest mnóstwo niebezpieczeństw i tajemnic , które pochłaniają i powodują , że wciągamy się w wir zdarzeń. Nie brakuje w niej wątku romantycznego! Dalsze zmagania bohaterów ze złymi mocami przeczytamy w : Klątwa Tygrysa Wyzwanie; Klątwa Tygrysa Wyprawa; Klątwa Tygrysa Przeznaczenie

Paulina Sidorowa, Zespół Szkół nr 8, Białystok

87. SAVOIR VIVRE
„Savoir Vivre” jest książką uczącą dobrych manier i poprawnego zachowania się w miejscach publicznych. Z tej książki można dowiedzieć się np.: jak właściwie zachować się przy stole, w towarzystwie, przy gościach i w wielu innych sytuacjach. Ta ciekawa książka nauczyła mnie bardzo ważnych i podstawowych zachowań. Chociażby tego, że w lesie nie powinno się krzyczeć, ponieważ w tym miejscu to my jesteśmy gośćmi i sami nie chcielibyśmy, żeby w naszym domu był hałas. Tego, że w Zoo nie powinno karmić się zwierząt, ponieważ niektóre jedzenie może im zaszkodzić. Jeżeli jeszcze nie przeczytaliście tej książki to warto wypożyczyć ją z biblioteki i przeczytać migiem. Serdecznie polecam, bo jest ona bardzo interesującą książką dla dzieci w każdym wieku.

Klaudia Szymkowska, Zespół Szkół Sobolewie, Białystok

88. Astrid Lindgren, DZIECI Z BULLERBYN
Akcja książki Astrid Lindgren „Dzieci z Bullerbyn” dzieje się w Szwecji. Bohaterami są dzieci mieszkające obok siebie. Każdy dzień to inna przygoda, inny interesujący pomysł. Lektura przeznaczona głównie dla dzieci, ale czytanie tej książki pozwoli dorosłym powrócić do dzieciństwa. Powieść pozwala marzyć i rozwija wyobraźnię nie tylko maluchów, ale również dorosłych, którzy zapomnieli już jak to jest być dzieckiem… Każdą przygodę przeżywa się z uroczą szóstką dzieciaków: Lissą, Lasse’m, Bosse’m, siostrami: Brittą i Anną i Olle’m. Dla mnie rewelacja!!

Rita Żuchowska, Zespół Szkół nr 8, Białystok

89. H. Ożogowska, GŁOWA NA TRANZYSTORACH
„Głowa na tranzystorach” Hanny Ożogowskiej to niezwykle porywająca lektura. Naprawdę miło się ją czyta. Podobał mi się zwłaszcza humor, z jakim autorka opisuje przygody bohaterów. Wraz z Bigosem i Kostkiem można przenieść się w inny, lepszy, pełen przygód świat. Wcale nie żałuję czasu, który poświęciłam na czytanie. Powieść niewątpliwie wciąga i chce się ją czytać i czytać bez końca. Bohaterowie mają wiele szalonych pomysłów – możesz je poznać sam, dołączając do przygody z tą książką. Gwarantuję, że nigdzie takiej (lub lepszej) książki nie znajdziesz. Jeśli jednak to się stanie (w co wątpię), przyznam ci należytą rację. Jednak zanim zaczniesz szukać – przeczytaj koniecznie „Głowę na tranzystorach”.

Michalina Storonowicz, Szkoła Podstawowa w Pogorzałkach

90. Stephenie Meyer, ZMIERZCH
Isabella Swan jest niezdarną nastolatką o bladej cerze i brązowych włosach urodziła się 13 września 1987 roku. Renée matka Belli związała się z Philem , który chciał zostać basketballistą, więc często wyjeżdżał matka Isabelli tęskniła za Philem. Bella chciała by Renée była szczęśliwa i postanowiła przeprowadzić się do swojego ojca Charliego Swana komendanta policji w Fork deszczowym , pochmurnym miasteczku w Stanie Waszyngton ,w którym poznaje wiele ciekawych osób a zwłaszcza Edwarda Cullena i jego rodzinę .
Chociaż Cullenowie skrywają pewną tajemnicę ,są wampirami. Edward z początku nie przepada za Bellą , ale potem pragnie ją chronić. Podczas gdy Isabella stoi na parkingu przy swojej furgonetce , nadjeżdża auto Tylera , które zaraz ma ją zmiażdżyć , ale przybrana siostra Edwarda Alice Cullen widzi to zdarzenie za pomocą swojego daru. Oczywiście chłopak zapobiega śmierci dziewczyny. Po wydarzeniu, które miało miejsce na szkolnym parkingu Bella uświadamia sobie kim są Cullenowie przy pomocy jej dawnego przyjaciela Jacoba Blacka wilkołaka. Rodzina Cullenów akceptuje to iż zna ich tajemnice. Każdy ich rodzinie prócz Rosalie , która nie lubi dziewczyny.

Bożena Bednarek, Gimnazjum, Czarna Białostocka

91. Grzegorz Kasdepke, Mira Stanisławska – Meysztowicz, PRZYJACIELE
Książka opowiada o grupie przyjaciół mieszkających w starej kamienicy w Warszawie. Żyją sobie wesoło, beztrosko i tylko czasem Pan Franciszek – dozorca na nich krzyknie. Pewnego dnia do Warszawy przeprowadza się nowa rodzina i zamieszkuje nieopodal naszych bohaterów. Wśród nich jest dziewczynka o imieniu Ania. Od tego momentu życie na ulicy Śródmiejskiej zmienia się całkowicie. Wszyscy są zafascynowani nową koleżanką i nawet Pan Franciszek zmienia się na lepsze. Chłopcy szaleją na punkcie Ani. Pojawiają się pierwsze zauroczenia, rywalizacja, a czasem konflikty. Tak było właśnie na klasowej wycieczce do zoo, gdy dzieci dokuczały nowej koleżance i śmiały się z jej rudych włosów. Smutna Ania ucieka, a wszyscy zaczynają jej szukać. Na szczęście ta historia kończy się dobrze. W książce znajdziecie też wiele wątków dotyczących segregacji śmieci i dbania o środowisko. Myślę, że warto ją przeczytać i wspólnie z bohaterami przeżyć ciekawe przygody. Bo dzieci z ulicy Śródmiejskiej mają takie same przygody czy problemy jak my dziś. Jeśli chcecie dowiedzieć się, kogo zaprosili dziadkowie Ani na wakacje na wsi i jakie jeszcze przygody mieli bohaterowie koniecznie sięgnijcie po książkę „Przyjaciele”.

Rafał Ostrowski, SP nr 12, Białystok

Czytaj więcej o:
  • recenzje
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
poranny24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 0 800 127 048

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 7119394

Serwisy tematyczne

Serwisy społecznościowe

poranny.pl jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.poranny.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.