Podlaskie Mistrzostwa w Ortografii zakończone. Dyktando - pełny tekst

Dodano: 21 marca 2013, 13:47

Podlaskie Mistrzostwa w Ortografii przyciągnęły kilkadziesiąt osób

Podlaskie Mistrzostwa w Ortografii przyciągnęły kilkadziesiąt osób (fot. Wojciech Wojtkielewicz)

Około 80 osób wzięło udział w kolejnych Podlaskich Mistrzostwach w Ortografii. Publikujemy pełny tekst dyktanda.

Alchemik słowa

Gdybyż tak wysłać e-maila w zaświaty lub choćby krótki SMS, można by się dowiedzieć, czy razem z niezwykłym alchemikiem słowa, jakim był łodzianin Julian Tuwim, bujają na obłokach stworzone przez niego postacie. Nie pomogło uruchomienie machiny wyobraźni. Ni stąd, ni zowąd rozwiązanie zagadki przyniosła przyroda. Prażące słońce zabrało się do prześwietlania chmur. Konstruując z nich magiczne witraże, fluorescencyjne esy-floresy, stworzyło kolaż nie do wiary.

Cherlawy Dyzio marzyciel spod przymrużonych oczu obserwował heroiczne zmagania Trąbalskiego i na bieżąco relacjonował je na Facebooku. Słoń nie chcąc okazać się niezgułą, próbował utrzymać równowagę na pierzastej mgiełce, chybocącej się w tę i we w tę pod ciężarem zwierzęcia. Miejscowa idiotka z tutejszym kretynem żywo i trwożliwie komentowali brawurę. Paparazzi z półdrwiącym chichotem przedrzeźniali sąsiada, a kompromitujące zdjęcia wysyłali
w cyberprzestrzeń.

Pan Hilary nie reagował tak żywo na zachowanie otoczenia, gdyż przeszukiwał surdut. Usłużna trzpiotka próbowała oskarżyć o kradzież okularów jaskółkę. Tancerz z kręgu celebrytów, mimo cherlawej postury, odważył się wezwać ptasią milicję. Napstrzony pejzaż zafurgotał, osiadł na spiżowym kumulusie i rozpoczął się rozjuszony dyskurs. Wprzódy rozległo się rzewne pienie trznadla. Zacietrzewiona sójka w kolii z tombaku próbowała przedzierzgnąć się w operową diwę. Wkrótce przerwała im kukułka, która na co dzień odmierza upływ czasu strasznym mieszkańcom.

Wtem lśniącą dorożką zajechał pan Słowik, czyli komendant. Tym razem, nie chcąc się spóźnić, nie szedł piechotą. Słysząc z daleka strzępy kłótni i swarów, zaczerpnął haust powietrza, po czym wydał salomonowy wyrok. W okamgnieniu wykonał triumfalne hopsa, hopsa i kazał kszykowi kierującemu zaprzęgiem jechać stępa z powrotem.

Hen za ósmym wypiętrzeniem wzgórz schorowany dziadek z puszystą babcią urządzili sobie nie ziemski, lecz rajski ogródek. Korzystając z wyjątkowej żyzności podłoża, wyhodowali srebrzysto-żółte pszenżyto, ciemnozielone brokuły, tudzież niezwykłej wielkości rzepkę. Schrupałby ją ten i ów. Wprzódy jednak należało bulwę wyciągnąć, co było dla staruszka sprawą niełatwą, gdyż niedomagał i coś mu rzęziło. Niejeden na próżno szczerzył zęby, prężył muskuły lub rzewnie chlipał. Atleci, obserwujący z zażenowaniem całe zdarzenie z okien swojej lokomotywy, wytężyli spiżowe mięśnie i po chwili wręczyli rencistom świeże warzywo.

Mżący deszcz nie zniechęcił rozzuchwalonej młodzieży. Zachłyśnięta nieograniczoną wolnością, hulała po wpółrozwartej, siedmiobarwnej kładce tęczy, wycinając sążniste hołubce, hip-hopowe solówki, byleby wprawić w osłupienie podstarzałe matrony. Wprawdzie same za młodu nierzadko kręciły piruety, tańczyły walca, ale nie zhańbiły się wspomnieniem o swawoli sprzed ćwierćwiecza.

Całemu zamieszaniu przyglądał się z pubu długobrody Sokrates. Obca mu była hipokryzja niepamięci. Gdy siedział na zrzezanym sierpie księżyca, przypominał starożytny posąg. Obmiótł zamyślonym spojrzeniem ten liryczno-bajkowy pejzaż i napisał na swoim Twitterze: ,,Wiem, że nic nie wiem, bo zbyt późno poznałem Tuwimowską »ojczyznę-polszczyznę«“.



Agata Szymborska

Czytaj więcej o:
Przeczytaj kolejny artykułzamknij okno X

Minister zdrowia przyjechał do Białegostoku (zdjęcia)

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
poranny24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 0 800 127 048

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 7119394

Serwisy tematyczne

Serwisy społecznościowe

poranny.pl jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.poranny.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.