Ozierany: Energetycy wycięli drzewa bez zgody właścicielki

Dodano: 30 sierpnia 2012, 0:20 Autor:

Energetycy wycięli drzewa w czwartek. Tłumaczą, że linie średniego napięcia biegnące tuż nad drzewami groziły pożarem i kolejnymi awariami prądu.

Energetycy wycięli drzewa w czwartek. Tłumaczą, że linie średniego napięcia biegnące tuż nad drzewami groziły pożarem i kolejnymi awariami prądu.

Dwadzieścia drzew rosnących na prywatnej działce wycięli pracownicy PGE Dystrybucja Białystok. Właścicielka jest oburzona. Energetycy tłumaczą, że musieli je wyciąć. Nadpalone podczas burzy wierzchołki tuż pod linią groziły bowiem pożarem.

Ten artykuł powstał dzięki naszemu czytelnikowi.

Chcesz wysłać do nas artykuł?

Przeczytaj więcej

Dwóch pracowników PGE Dystrybucja bez mojej wiedzy i zgody piłą motorową wycięło dwadzieścia drzew liczących ponad siedemnaście lat. Zostało to zrobione bezprawnie, wbrew obowiązującym przepisom i z rażącym narażeniem prawa oraz na moją szkodę. Drzewa były zdrowe, całe i przedstawiały dla mnie wartość, bo posadzili je jeszcze moi rodzice jako las - mówi Elżbieta Zielenkiewicz-Skrodzka, właścicielka posesji.

Na jej działkę w Ozieranach Małych energetycy przyjechali w czwartek po południu. Nie mówiąc nic nikomu i bez słowa wytłumaczenia rozpoczęli wycinkę. Spiłowali dęby, brzozy, sosny, graby.

Dorota Gajewska, rzeczniczka prasowa PGE Dystrybucja S.A. tłumaczy, że pracownicy musieli to zrobić ze względów bezpieczeństwa. Dzień wcześniej nad Ozieranami i okolicznymi wsiami przeszła nawałnica.

- Silne burze i nawałnice spowodowały liczne awaryjne wyłączenia linii elektroenergetycznych. Podczas lokalizacji awarii stwierdzono bardzo dużo złamanych lub pochylonych i dotykających do linii energetycznych drzew. Awarie były usuwane do późnych godzin nocnych, a także następnego dnia - tłumaczy rzeczniczka.

Wieczorem w środę energetycy dostali informację o tym, że brakuje jednej fazy w Ozieranach Małych. W czwartek pojechali usunąć awarię.

- W jej trakcie pracownicy Pogotowia Energetycznego stwierdzili nadpalone wierzchołki drzew rosnących pod linią energetyczną średniego napięcia relacji Krynki-Bobrowniki. W celu zapobiegnięcia pożarowi oraz kolejnym uszkodzeniom, których skutkiem mogłyby być kolejne przerwy w dostawie energii zaszła pilna potrzeba wycięcia drzew, które pod nią rosły. Brak natychmiastowej reakcji spowodowałby niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia osób znajdujących się w pobliżu linii - mówi Dorota Gajewska.

Takim tłumaczeniem zaskoczona jest właścicielka. - Burza owszem była, ale przeszła bokiem. A nasze drzewa nie stwarzały żadnego zagrożenia - zapewnia Elżbieta Zielenkiewicz-Skrodzka.

Dorota Gajewska zapewnia, że cała sprawa jest wyjaśniana.

- W celu ustalenia zakresu i wartości szkód zostanie powołany niezależny rzeczoznawca. Rozmowy z właścicielką będziemy prowadzić w bezpośredniej korespondencji - podkreśla.

Czytaj więcej o:
  • burza
  • drzewo
  • działka
  • ozierany
  • pożar
  • wycinka
  • zakład energetyczny
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
poranny24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 0 800 127 048

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 7119394

Serwisy tematyczne

Serwisy społecznościowe

poranny.pl jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.poranny.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.