Jesteś tu: Strona główna Magazyn Artykuł

Polskie wojsko: Kobiety w armii radzą sobie świetnie (zdjęcia)

Dodano: 13 marca 2011, 15:00 Autor:

Kobiety w armii radzą sobie świetnie. Walczą cały czas ze stereotypami i niedopasowanymi mundurami. Nie dostają żadnej taryfy ulgowej.
w wojsku od ponad roku

Kapral Marzena Adamiuk w wojsku od ponad roku

W wojsku liczy się nie tylko siła fizyczna, trzeba też umieć ruszyć głową. Żołnierz musi być sprytny i poradzić sobie w każdej sytuacji. I dlatego kobiety dają radę w armii - mówi kapral Marzena Adamiuk z 18. Pułku Rozpoznawczego w Białymstoku. Jest jedną z siedmiu kobiet służących w białostockiej jednostce.

Na każdą panią żołnierz przypada tu prawie stu panów. To mało. Ze statystyk Ministerstwa Obrony Narodowej wynika, że kobiet w polskim wojsku jest w sumie około dwóch tysięcy. Stanowią dwa procent wszystkich żołnierzy. Ale ta liczba rośnie z roku na rok.

w armii od trzech lat

Kapral Monika Olszewska w armii od trzech lat

Kobieta w mundurze

Panie służące w białostockiej jednostce trafiły tu dzięki szkole oficerskiej.

- Zawsze ciągnęło mnie do munduru. Podobała mi się służba w wojsku. To była moja pasja - opowiada kapral Monika Olszewska, także z białostockiego 18. Pułku.
Przyznaje, że nie było łatwo. Na jedno miejsce przypadało prawie siedmiu chętnych. Oczywiście w większości mężczyźni. Na pierwszy rok dostało się kilkanaście kobiet i ponad czterdziestu mężczyzn.

- To była prawdziwa szkoła życia - przyznaje.

Najtrudniejszy był czas do przysięgi. Wtedy młodzi żołnierze dostawali największy wycisk. Musieli szybko przyzwyczaić się do codziennych ćwiczeń, mieszkania w koszarach i wojskowego rygoru.
- Każdy ranek to tylko kilka minut na prysznic i toaletę, a potem już trzeba ruszać na codzienną rozgrzewkę - mówi kapral Monika. - Ciężko było też zapamiętać, kto jest kim i za co odpowiada.

Marzenę Adamiuk namówił na wojsko kolega. Zaproponował, że pojedzie z nią do szkoły oficerskiej i wspólnie spróbują swoich sił w testach.

- Pomyślałam, czemu nie. I udało się - wspomina.

Hierarchia najważniejsza

Monika Olszewska zajmuje się łącznością. Odpowiada za komunikację między dowódcą kompanii, a dowódcą jednostki. Pracuje w armii już trzeci rok. Jej mąż też jest wojskowym.

Marzena Adamiuk służy w korpusie medycznym. Pracuje w wojsku od roku.

Obie bezpośrednio dowodzą mężczyznami. Mają pod rozkazami kilkuosobowe drużyny, które muszą wykonywać ich polecenia. One z kolei odpowiadają przed starszymi stopniem kolegami.

- Zawsze na początku jest tak, że sprawdzamy się nawzajem. Badamy, na ile możemy sobie pozwolić - opowiada Monika Olszewska. - Ale nie mamy problemów z dyscypliną. Panowie słuchają rozkazów, tak samo jak u mężczyzny.

To właśnie hierarchia służbowa a nie płeć, jest w wojsku najważniejsza. Kobiety - chociaż ogólnie przyjęte zasady wymagałyby inaczej - muszą przepuścić w drzwiach i pierwsze oddać honory mężczyznom, gdy ci nimi dowodzą. Im z kolei zawsze ustępują i salutują niżsi stopniem koledzy. Dopiero poza jednostką ta sytuacja może się zmienić. Tylko na gruncie prywatnym można wrócić do zasad powszechnych w cywilu.

Stereotypy i mundury

- Ciągle walczymy ze stereotypami. Kobieta w wojsku nadal musi udowadniać, że nadaje się do tej pracy. Musi włożyć dużo więcej wysiłku niż mężczyzna w to, co robi - mówi kapral Marzena Adamiuk.

Odczuły to na własnej skórze, kiedy zdawały prawo jazdy kategorii C. W dużej ciężarówce budziły uśmieszki u panów. Szybko jednak udowodniły, że świetnie dają sobie radę za kierownicą, nawet tak dużej maszyny.

Polskie wojsko dopiero przygotowuje się na kobiety w armii. W podlaskiej jednostce już się znalazło miejsce na damskie toalety. I od razu można je poznać, nigdy tam nie brakuje mydła i ręczników.

- Panowie mówią, że czuć, że na pododdziale jest kobieta. Wystarczy, jak przejdzie korytarzem i już zostaje jej zapach - mówi kapral Monika.

Gorzej z mundurami. Te ciągle przekazywane są żołnierzom tylko w jednej wersji. Panie otrzymują więc męskie spodnie, buty, kurtki. Głównie w dużych rozmiarach. O bieliznę na szczęście mogą zadbać we własnym zakresie.

Przeszywają więc spodnie, dopasowując je do figury, zwężają w pasie bluzy i kurtki, żeby lepiej przylegały do kobiecych kształtów. Ewentualnie korzystają z szelek, jeśli ubranie spada mimo przeróbek. A kolegów w magazynie zawsze proszą o możliwie najmniejszy rozmiar wojskowych butów.

- Trzeba sobie jakoś radzić - śmieje się kapral Marzena.

Nie ukrywają, że bardzo by chciały wyjechać razem z polskim kontyngentem na misję, na przykład do Afganistanu. Kapral Monika przyznaje, że już raz starała się dostać do grupy wysyłanych tam żołnierzy. Ale zabrakło jej uprawnień ratownika medycznego, których wymagano od rekrutów. Ma jednak nadzieję, że pojawi się jeszcze okazja.

- Każdy, kto decyduje się na pracę w wojsku, tak samo kobieta jak i mężczyzna liczy się z możliwością takiego wyjazdu - dodaje Marzena.

Dziewczyny mile widziane

Od zeszłego kobiety mogą trafić do wojska nie tylko przez szkołę oficerską, ale także jako szeregowi żołnierze. Wystarczy, że zgłoszą się na służbę przygotowawczą do Narodowych Sił Rezerwowych. To nowa formacja, która ma uzupełnić szeregi zawodowych żołnierzy.

Rezerwiści na co dzień mają pracować w cywilu. Będą mobilizowani tylko w sytuacjach kryzysowych, na przykład podczas powodzi. Ale, aby się dostać do NSR trzeba mieć za sobą zasadniczą służbę wojskową. Dla tych, którzy jej nie mają, właśnie panie, stworzono służbę przygotowawczą. Po takim szkoleniu rekrut spełnia niezbędne warunki, żeby ubiegać się o przyjęcie do pracy w jednostce.

Przeczytaj kolejny artykułzamknij okno X

Inwestycja w dzieła sztuki

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
poranny24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 0 800 127 048

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 7119394

Serwisy tematyczne

Serwisy społecznościowe

poranny.pl jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.poranny.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.