Jesteś tu: Strona główna Magazyn Artykuł

Fantazja Jaświły: Klatka do tańczenia, alkohol, disco polo i darmowy autobus

Dodano: 28 sierpnia 2010, 13:30 Autor:

Klatka do tańczenia i zespół disco polo w dyskotece Fantazja w Jaświłach

Klatka do tańczenia i zespół disco polo w dyskotece Fantazja w Jaświłach (fot. Fot. Anna Mikiciuk)

Klatka do tańczenia, alkohol, zespół disco polo i darmowy autobus. Do klubu Fantazja w Jaświłach co tydzień przyjeżdżają na dyskotekę tłumy białostoczan. Jedni ją chwalą, inni kręcą nosem.

O klubie Fantazja w Jaświłach krążą legendy. Jedni go zachwalają, opowiadając o fantastycznych imprezach. Inni wręcz przeciwnie. Twierdzą, że klub jest wiejską potańcówką dla okolicznych mieszkańców. Tyle, że dużą.

Postanowiłam odwiedzić Fantazję i przekonać się sama. Wraz z kilkoma znajomymi do Jaświł wybraliśmy się w sobotni wieczór. Autobusem, jak większość młodych amatorów tańca z Białegostoku.

Zabawa zaczyna się już w autokarze

Autobus rusza spod dworca. Wszystkie miejsca zajęte. Chętnych bardzo dużo.

– To świetne rozwiązanie. Nie trzeba się martwić o dojazd, ani powrót. Można też sobie pozwolić na mocniejszego drinka – mówi Adrian. W Jaświłach z kilkoma kolegami są częstymi bywalcami.

Po krótkim czasie postanowili rozpocząć imprezę już w autobusie. Zresztą nie tylko oni. W ruch poszły puszki piwa, butelki wina.

– Zawsze pijemy przed imprezą, żeby mniej zapłacić – nie kryje Adrian. – Alkohol w klubach jest dużo droższy.

Fantazja w klimacie disco polo

Jazda zajęła nam ponad godzinę. Klub widać już z przystanku. W Jaświłach Fantazja zajmuje jeden z większych, jak nie największy budynek. Dodatkowo drogę rozświetlają wysokie na kilka metrów kolorowe, sztuczne palmy.

Dyskoteka istnieje dziesięć lat. Jest otwarta w każdy weekend od godziny 20. Zwykle trwa do samego rana. Jednak prawdziwa zabawa rozpoczyna się dopiero po 22.

– Jestem tutaj co tydzień – twierdzi Marta, spotkana przez nas na dworcu. Do klubu przyjeżdża z koleżankami. Tym razem zabrała ze sobą cztery znajome ze studiów.

Dochodzi 21. Pod Fantazją coraz większy tłum. Jedni czekają na wejście, inni dopijają alkohol w zaparkowanych w pobliżu samochodach. Wejść może każdy. Nieważne, kto ile ma lat, jak jest ubrany. Wystarczy zapłacić za wstęp.

– Bawię się tutaj, bo nie trzeba mieć 18 lat – zdradza Magda. – W Białymstoku żądają dowodu, legitymacji. A tutaj pełny luz, nikt nie sprawdza.

Magda jest z koleżanką Martyną. Mocny makijaż, wysokie obcasy, bluzka odsłaniająca brzuch.

– W klubie trzeba wyglądać odważnie i seksownie – mówi i zalotnie uśmiecha się do moich kolegów. – Inaczej żaden facet nie zwróci na ciebie uwagi.

Wystrojone dziewczyny wyglądają na pełnoletnie. Wygadały się jednak, że chodzą jeszcze do gimnazjum. Na imprezę wzięły za obstawę starszych kumpli z osiedla. W Fantazji są pierwszy raz. I jak?

– Świetnie, od razu poczułam tu swojską atmosferę. Tutaj dopiero można się zabawić. Fantastyczny klimat, wiele atrakcji – wylicza Martyna. Magda potakuje. Wszystko im się podoba.

Wystrój klubu może robić wrażenie. W dwóch, dużych salach ustawione kolorowe palmy i inne "plażowe” dodatki. Gra oczywiście zespół śpiewający muzykę disco polo.

Właściciel dyskoteki, Tomasz Frankowski (zbieżność nazwiska z piłkarzem Jagiellonii przypadkowa) chwali się, że odwiedziły ich takie sławy, jak: Akcent, Boys, Weekend, czy Mega Dance.

– Wiem, że są różne opinie o disco polo, ale ludzie lubią ten typ muzyki, a my zapraszamy gwiazdy – mówi Frankowski.

Niewątpliwa atrakcja dla tańczących to klatka na środku sali. Najpierw intryguje, a po kilku godzinach staje się gwoździem imprezy. I wielu chce w niej zatańczyć.

– Niektórzy nawet się rozbierają, jak się rozochocą, ale ochrona szybko takich wyprasza – śmieje się Ania z Dąbrowy Białostockiej. – Ja? Nigdy bym się nie odważyła – zarzeka się dziewczyna.

Po kilku godzinach i paru drinkach wszystko staje się dozwolone. Klatka się zapełnia, bluzki spadają, ciała się odsłaniają. Zabawa trwa na całego.

Fantazja: Można wyglądać i robić co się chce

Spódniczki mini, szpilki, ostro wymalowane. Tak wygląda większość dziewcząt. W oczy rzucają się szczególnie cztery. W bardzo krótkich białych szortach, z tyłu z napisem: Fantazja.

– Do klubu w Białymstoku by ich nie wpuścili – uważa białostoczanin Adrian. Tu jednak każdy może wyglądać jak chce. Adrianowi i jego kolegom to się podoba. Sami też są ubrani na sportowo. W krótkich spodenkach i trampkach.

– Dużo razy wypraszali mnie z klubu z powodu mojego stroju – wyjaśnia Marcin. – Wkurzałem się, z jakiej racji. Ja akurat nie lubię nosić eleganckich ciuchów.

Chłopaki są stałymi bywalcami Fantazji. Wiele tu widzieli. Różne bójki, zamieszanie pod klubem. Jednak ochroniarze szybko wkraczali i robili porządek.

– Niektórzy przyjeżdżają tylko po to, by się z kimś pobić – uważa Adrian. – W klubie jest dużo ludzi, więc zawsze się znajdzie okazja do rozróby.

Bójki wywołują również dziewczyny

– Miesiąc temu biłam się z laską, bo zaczęła do mnie skakać bez powodu – opowiada bez żenady Martyna. – Oczywiście wcześniej wyszłyśmy z klubu, bo ochrona by nas pogoniła – mówi to jakby chodziło o zwykłe spotkanie towarzyskie. – Wtedy przydały się też moje długie paznokcie – żartuje. Do Fantazji zazwyczaj przyjeżdża z grupą przyjaciół.

– Tutaj my, białostoczanie możemy robić co nam się podoba – dodaje ze śmiechem. – Tłumy ludzi, jest z kim się pobawić, tani alkohol. Czego więcej trzeba?

Nie ten duch, nie ta atmosfera

Nie każdemu jednak odpowiada klimat dyskoteki. Moi znajomi chcieli wyjść z niej jak najszybciej. Ich miny mówiły wszystko.

– Jestem tutaj pierwszy raz i wystarczy – ocenia Robert. Od początku chciał opuścić klub. Został dłużej, bo zatrzymała go ciekawość.

– Dla mnie to jest wioska. Obciach tutaj się bawić. Ludzie, którzy tu przyjeżdżają, chyba naprawdę nie znają lepszych miejsc – dodaje bez skrupułów.

Kolega Roberta, Tomek też jest zdegustowany. – Przeraziły mnie te umalowane dziewczyny. Są takie wyzywające, że nie chciałbym ich bliżej poznać. Zresztą sam wystrój i muzyka w ogóle mi nie odpowiada. Zupełnie nie rozumiem fenomenu tego miejsca. Na pewno nie zamierzam tu przyjeżdżać – mówi stanowczo.

Ja chyba też tu się nie wybiorę. To nie mój styl.

Czytaj więcej o:
  • alkohol
  • disco polo
  • fantazja
  • jaświły
  • klatka do tańczenia
Przeczytaj kolejny artykułzamknij okno X

Ciemność smakuje inaczej. Każdy może to sprawdzić

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
poranny24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 0 800 127 048

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 7119394

Serwisy tematyczne

Serwisy społecznościowe

poranny.pl jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.poranny.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.