dodano: 30 lipca 2010, 11:45
tagi:białystokmkuaparkpark botanicznypiotr firsowiczurbaniścizieleń
Park botaniczny powstanie w Białymstoku. Może być w stylu francuskim albo angielskim
Architekci dyskutują o przyszłości parku botanicznego. – Trzeba jak najmniej ingerować w naturę – uważa Jerzy Uścinowicz
Rzeka Biała na odcinku, gdzie ma powstać ogród botaniczny, płynie dziś prostym korytem. Po jej meandryzacji pojawią się zakola.
Na około 12 hektarach powierzchni w rejonie ulic Miłosza i Ciołkowskiego ma powstać park botaniczny. Miejscy urbaniści chcą, by miał on charakter dwoisty.
– Od strony ulicy Branickiego powstałyby fragmenty z wytyczonymi alejkami i stojącymi przy nich ławeczkami. Tereny bliższe rzeki Białej mają być pozostawione naturze. To tam planujemy zrobić ścieżki edukacyjne i postawić wieżę widokową, tak by każdy mógł obserwować na przykład żyjące w dolinie ptaki – mówi Piotr Firsowicz, szef departamentu urbanistyki w magistracie.
O koncepcji tej dyskutowano na ostatnim posiedzeniu Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej.
– Choć pomysły urbanistów zostały zaopiniowane pozytywnie, pojawiły się uwagi, że rozwiązania przyjęte na fragmencie od strony ulicy Branickiego nie pasują do charakteru parku botanicznego. Chodzi o to, że mamy tam układające się w osie promieniste aleje, niewielkie placyki, itd. Wszystko jest symetryczne i regularnie skomponowane – mówi Zdzisław Plichta, przewodniczący MKUA.
Dodaje, że to rozwiązania charakterystyczne dla parków francuskich, takich jak na przykład Planty.
– Ja bym tu widział park w stylu angielskim. Przy jego tworzeniu wykorzystuje się naturalne warunki miejsca, w którym powstaje. Priorytetem jest jak najmniejsza ingerencja człowieka, a kompozycja jest bardzo swobodna – twierdzi Jerzy Uścinowicz, członek MKUA.
Podkreśla, że takie podejście takie wydaje się bardziej logiczne. – Spacerując od strony Dojlid będzie się obcowało z naturą, która swobodnie przejdzie w tereny bardziej zurbanizowane, jakimi będą przyrzeczne bulwary – opowiada Jerzy Uścinowicz.
Piotr Firsowicz zapewnia, że sugestie te będą uwzględnione w ostatecznym projekcie.
Park botaniczny może powstać jeszcze w tym roku. Jego urządzenie ma kosztować ponad 2 miliony złotych. Pierwszym etapem prac będzie przywrócenie rzece Białej jej pierwotnego biegu, tak, by płynęła ona zakolami. Kiedyś rzeka została bowiem sztucznie wyprostowana.
Czytaj e-wydanie Kuriera Porannego » Kup online
Przeczytaj więcej
- Magistrat chce pokręcić rzekę Białą. Będzie też park botaniczny. (14-07-2010)
- Odnowią pomnik trzech dębów. Pamięć o Konstytucji 3 Maja odzyska należny blask. (28-01-2010)
- Polityka miasta jest beznadziejna. Dolina rzeki Białej może zniknąć. (17-12-2009)
- Nad rzeką Białą powstanie park botaniczny. Budowa rozpocznie się w 2010 roku. (15-12-2009)
