dodano: 14 marca 2010, 19:15
tagi:pippracapracodawcapracyurząd
PIP kontroluje pracodawców nawet na podstawie donosów
(mara)
W środę sokólscy przedsiębiorcy spotkali się z zastępcą okręgowego inspektora pracy.
W spotkaniu z inspektorem Państwowej Inspekcji Pracy wzięło udział ponad czterdziestu sokólskich przedsiębiorców.
(Fot. Martyna Tochwim)
Rozliczanie nadgodzin, rodzaje umów, wypłata ekwiwalentu za urlop - między innymi takie zagadnienia były omawiane podczas spotkania przedsiębiorców z inspektorem PIP - u.
Spotkanie w środę zorganizował Związek Przedsiębiorców i Pracodawców Ziemi Sokólskiej. Na pytania odpowiadał Jan Matulewicz, zastępca okręgowego inspektora pracy w Białymstoku.
Podczas spotkania zostały omówione sprawy dotyczące kontroli PIP - u w zakładzie pracy. Omówione zostały wszystkie sprawy kadrowe, które może sprawdzić inspektor, tj. umowy o pracę, czy są prawidłowe, czas pracy, wynagrodzenia, urlop, wymagane dokumenty w aktach osobowych, ewidencje czasu pracy, rozliczanie godzina nadliczbowych, podział godzin nadliczbowych.
Pracodawcy dowiedzieli się także na jakiej podstawie zakłady pracy są kontrolowane przez inspekcję pracy. Okazało się, że aż 1/3 wszystkich przeprowadzonych kontroli to efekt donosów.
Przedstawione zostały także prawa kontrolowanego. Pracodawca może uczestniczyć w kontroli oraz ma wgląd do protokołu pokontrolnego. Po zakończeniu kontroli, szef zakładu ma 30 dni na ustosunkowania się do protokołu.
Przeczytaj więcej
- Powitanie wiosny pod Sosną. IV edycja Sokólskiej Ligi Szachowej. (15-03-2010)
- Wkrótce powstanie nowa myjnia samochodowa (14-03-2010)
- Ciucholandy zasypują Sokółkę. Jest ich coraz więcej. (14-03-2010)
- Powiatowa Ligia siatkówki rozpoczęta (14-03-2010)
- Sokół faworytem do awansu (14-03-2010)
- Zakład malarski stanął w ogniu, straty są duże (zdjęcia) (11-03-2010)
- Art-Przychodnia nie zapomina o Tybetańczykach. Pokaże o nich filmy i będzie zbierać dla nich podpisy poparcia. (10-03-2010)
- Kosztowne ogrzewanie z MPEC. Zawinił urząd. (9-03-2010)
- Nabór do przedszkoli. Po kwadransie nie było już wolnych miejsc. (9-03-2010)
