dodano: 8 grudnia 2009, 21:30
tagi:białystokrestauracjauczniowiewieczór językowy
Wieża Babel w Cafe Esperanto. Przyszło mnóstwo białostoczan.
Guten Tag, bonjour, bonan vesperon – słychać było we wtorek wieczorem ze wszystkich stron w Cafe Esperanto. Tutaj spotkali się obcokrajowcy, którzy mieszkają w Białymstoku. Przyszło mnóstwo białostoczan.
Agnieszka Wojno przez rok jako wolontariuszka poznawała Portugalię i jej mieszkańców. Teraz, gdy odwiedził ją Hugo Matos, przyprowadziła go na spotkanie w kawiarni językowej, by lepiej poznał białostoczan. – To świetny pomysł – ocenił Hugo. I liczy, że dzięki niemu zawrze nowe znajomości.
(Fot. Wojciech Wojtkielewicz)
Pomysł jest świetny – mówi Hugo Matos, rodowity Portugalczyk, który przyszedł wczoraj na językowy wieczór. – Wcześniej się z tym nie spotkałem, ale uważam, że to bardzo dobra okazja do poznawania ludzi.
Hugo przyszedł z koleżanką, Agnieszką Wojno. Właśnie przyjechał ją odwiedzić. Poznali się w Portugalii, gdzie Agnieszka przez rok pracowała jako wolontariuszka w ramach programu "Młodzież w działaniu”.
– Tam nauczyłam się trochę języka i teraz próbuję go podszkolić – mówi Agnieszka Wojno.
Hugo i Agnieszka usiedli wczoraj przy stoliku przeznaczonym do rozmów w języku portugalskim. Były też stoliki francuskie, angielskie, hiszpańskie czy esperanckie. Na każdym stała kartka z odpowiednim napisem, żeby nikt nie błądził.
Spotkanie było otwarte. Przyjść mógł każdy, kto chciał poćwiczyć rozmowę w języku obcym i poznać innych. To właśnie sprowadziło całą grupę dziewcząt z białostockiego III LO. Na co dzień uczą się dwóch języków: angielskiego i hiszpańskiego.
– O tych spotkaniach wspomniał nam nasz nauczyciel hiszpańskiego – mówi Kasia Marcinkiewicz. – Przyszłyśmy już drugi raz, żeby nabierać wprawy w mówieniu.
Jedna z dziewcząt brała udział w takim spotkaniu już po raz drugi.
– To było bardzo emocjonujące, bo przyszło naprawdę dużo ludzi – opowiada Ewelina Wołosik. – Wtedy po raz pierwszy wypróbowałam własne umiejętności i okazało się, że nie tylko dobrze mi idzie, ale i ludzie mnie rozumieją. Bardzo mnie to podbudowało.
– I podciągamy oceny z hiszpańskiego – śmieje się Karolina Wilczewska.
Pomysłodawcami językowej kawiarni jest dwóch młodych ludzi. Przemek Wierzbowski – białostocki esperantysta, i wolontariusz z Francji Christophe Chazarein. W Tuluzie, rodzinnym mieście Christophe'a działa taka kawiarnia, spotykał je też w innych krajach. I postanowił zaszczepić ten pomysł również w Białymstoku.
– Przez taką imprezę można pokazywać różnorodność krajów i języków – mówi Christophe Chazarein. – To też doskonała okazja do poznawania i zaprzyjaźniania się.
Białostoczanom i cudzoziemcom mieszkającym w naszym mieście pomysł się spodobał. Przyszło mnóstwo ludzi. Dlatego spotkania będą się odbywać cyklicznie.
Przeczytaj więcej
- Nowa kawiarnia prasowa powstanie w zabytkowej kamienicy na Rynku Kościuszki (19-03-2010)
- Oni wiedzą, kim był Zamenhof (zdjęcia) (10-03-2010)
- Inny nie znaczy gorszy. Licealiści poznają polsko-żydowską historię Białegostoku. (wideo) (5-03-2010)
- Gry esperanto w Białymstoku na 100-lecie ruchu esperanckiego (22-02-2010)
- Do 17 lutego można zgłaszać kandydatów do konkursu "Ośmiu Wspaniałych" (14-02-2010)
- Zamenhof i gra planszowa. Konkurs białostockich esperantystów - każdy ma szansę. (5-02-2010)
- Pomysł Centrum Esperanto: Ocalić Bojary od zapomnienia (wideo) (21-01-2010)
- I LO w Białymstoku najlepsze w województwie, trzynaste w Polsce. Ranking szkół 2010. (14-01-2010)
- Odznaczenie dla organizatora Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jurek Owsiak dostanie medal od esperantystów. (9-01-2010)
- Język rosyjski wraca do łask. Zapaleńcy bez przymusu uczą się mówić po rosyjsku. (22-11-2009)
- Międzynarodowe spotkanie młodzieży po niemiecku (20-11-2009)
- Dookoła świata po angielsku. Językowa podróż w gimnazjum nr 14. (19-11-2009)
- Premier wyróżnił najlepszych uczniów. Ich wysiłek został nagrodzony (16-11-2009)
- Nauka języków obcych będzie droższa. VAT na kursy podbije ceny (30-10-2009)
