dodano: 27 listopada 2009, 18:45
tagi:białystokbudowadalekakierownikmordertwopożarrobotnikzabójstwo
Robotnik podejrzany o zabicie swojego kierownika trafił do aresztu
(mak)
Mężczyzna zabił, a potem podpalił swojego kierownika. Zatrzymała go policja. W piątek sąd go aresztował.
Podejrzany 32-letni mężczyzna w areszcie spędzi najbliższe trzy miesiące. Tam będzie czekał na proces.
Prokuratura podejrzewa go o zabójstwo kierownika budowy. Grozi mu nawet dożywotne więzienie. Stawia mu też drugi, zarzut: prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu.
Do tego brutalnego morderstwa doszło w nocy z wtorku na środę. Policjanci na trop sprawcy wpadli przypadkiem. Zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy jechali po pijanemu i uderzyli autem w ogrodzenie szkoły przy Słonimskiej. To oni powiedzieli, że pali się w piwnicy bloku przy Dalekiej.
Na miejscu policjanci znaleźli mężczyznę w ogniu. Strażacy ugasili pożar. Lekarz stwierdził, że ofiara nie żyje.
Podejrzany przyznał się do winy. W czasie wizji lokalnej opowiedział, co się wydarzyło w piwnicy bloku na Bojarach.
Ze wstępnych wyników sekcji zwłok wynika, że podejrzany bił kierownika tępym narzędziem. Ofiara miała wiele ran na głowie i twarzy. Potem 32-latek podpalił swojego szefa.
Zabity to kierownik tutejszej budowy, a zatrzymani mężczyźni byli jego pracownikami. Prawdopodobnie pokłócili się o pieniądze.
Drugi z zatrzymanych po złożeniu zeznań został zwolniony do domu. Prokuratura nie stawia mu żadnych zarzutów. 23-latek miał być tylko świadkiem morderstwa.
Przeczytaj więcej
- Aplikantka nie żyje od dwóch tygodni, a wciąż nie ma wyniku sekcji zwłok. Podejrzany adwokat siedzi w areszcie. (15-01-2010)
- Mężczyzna sam próbował ugasić płonące poddasze. Ma uraz oka. (5-12-2009)
- Razem pili, a potem skatowali na śmierć. Prokurator żąda aresztu. (2-12-2009)
- Pożar na budowie szkoły koranicznej. To już trzeci raz w przeciągu dwóch tygodni. (1-12-2009)
- Dwa zabójstwa w jeden dzień. Ciało chcieli ukryć w szafie, ślady zacierali gąbką. (1-12-2009)
- Rano wybuchł pożar na Jęczmiennej. Palił się murowany dom. (1-12-2009)
- Mogli zamordować, a potem podpalić kierownika. Wpadli, bo po pijanemu rozbili auto szefa. (26-11-2009)
- To robotnik zabił swojego szefa, mężczyzna się przyznał. Była wizja lokalna. (wideo) (26-11-2009)
- Ciało mężczyzny leżało w spalonej piwnicy. Prawdopodobnie to było morderstwo. (25-11-2009)
- Pili od niedzieli, jeden się nie obudził. Tragedia na osiedlu Piasta (wideo) (28-01-2009)
- Zaginięcie czy zabójstwo? (7-10-2008)
