Serwis jest częścią portalu portal regionalny

poranny.pl » Sport » Inne dyscypliny

dodano: 4 listopada 2009, 15:30

tagi:akademickiebowlingmistrzostwa

I Mistrzostwa Bowlingowe Kuriera Porannego Szkół Wyższych i Policealnych (zdjęcia)

Magdalena Prus, mprus@prasapodlaska.pl

Kolejne bowlingowe zmagania za nami. Mamy już czterech finalistów.

Radosław Jaśkiewicz z Politechniki Białostockiej okazał się zawodnikiem nie do pokonania.

Radosław Jaśkiewicz z Politechniki Białostockiej okazał się zawodnikiem nie do pokonania.

(foto. Wojciech Oksztol)

W drugiej turze bowlingowych rozgrywek emocji nie brakowało. Niektórzy uczestnicy trochę się denerwowali, zwłaszcza ci, którzy kulę do ręki wzięli po raz pierwszy w życiu.

- Ale stres szybko minął, teraz liczy się dobra zabawa - mówi Ania Krawiel, studentka z Wyższej Szkoły Administracji Publicznej w Białymstoku.

Ze stoickim spokojem grali studenci z Politechniki.

- Przyszliśmy dobrze się bawić - przyznaje Krzysztof Kozioł. - Jesteśmy spokojni. Niektórzy z naszej drużyny chodzą na kręgle nawet dwa razy w tygodniu.


Tajemniczy zawodnik

- A my jestesmy tu po to, żeby zająć pierwsze miejsce - mówi Marcin Siłkowski z WSAP-u, rodzynek w damskiej drużynie.
- I idzie nam nieźle - dodaje Asia Kondracka. - Choć może nie tak dobrze jak drużynie obok. Jest tam taki jeden, który zmiata wszystkie kręgle. Próbowałyśmy podpatrzeć jego technikę, ale bezskutecznie. Ma chyba jakąś specjalną kulę - śmieją się dziewczyny.
Niektórzy szukali wsparcia wśród zawodników z innych szkół.
- Do drużyny wzięliśmy też koleżankę studiującą zdrowie publiczne, tak na wszelki wypadek jakby się coś stało - żartuje Asia. - Jak na razie ucierpiały nam tylko paznokcie. Ale co tam!
Przy stoliku grupy z Uniwersytetu Muzycznego słychać, jak koledzy udzielają rad koleżance zaczynającej swoją karierę z kręglami.
- Ale i tak każdy ma swoją technikę - mówi Damian Zalewski. - Mi na przykład dobrze rzuca się cięższymi kulami. W końcu przesuwało się w życiu trochę fortepianów - zdradza Damian.
W drużynie Policealnej Szkoły nr 1 Zdrowia Publicznego próbowano różnych metod na zdobycie puntów.
- Najważniejszy jest doping, dlatego przywieźliśmy ze sobą kibiców, a na samochodach zawiesiliśmy pompony - śmieje się Katarzyna Jurkowska.


Mężczyźni górą

Miejsce w rozgrywkach finałowych wywalczyły dwie drużyny męskie: informatycy z Politechniki Białostockiej oraz studenci z Wyższej Szkoły Wychowania Fizycznego i Turystyki. Najlepszym zawodnikiem turnieju został Radosław Jaśkiewicz, który zdobył 396 punktów.
- Bo ja mam ręce, które rzucą - już na samym początku rozgrywek zapowiadał Radek.
Kolejne zmagania o puchar Kuriera Porannego już jutro o 17:30 w MK Bowling w Galerii Białej.


Forum

  • Na razie brak komentarzy, twój może być pierwszy.

Zdjęcia

wiecej » |

Sonda

Nie ma ankiety dla tego dziaŁu.

Najczęściej

czytane

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. 2001-2010