Podlaskie anioły na Jasnej Górze. Małżeństwo z Supraśla malowało klasztorny ołtarz (zdjęcia)

Dodano: 25 września 2009, 16:15 Autor:

To najbardziej prestiżowe zlecenie – przyznaje Bartłomiej Zamostny. Z żoną przez dwa miesiące malowali ołtarz w klasztorze na Jasnej Górze. Zakonnikom spodobał się tak bardzo, że już zlecili im kolejne malarskie zadania.
Honorata Wincenciak-Zamostna maluje anioły na ołtarzu zakonu paulinów.

Honorata Wincenciak-Zamostna maluje anioły na ołtarzu zakonu paulinów. (fot. Fot. Archiwum Bartłomieja Zamostnego)

Klasztor na Jasnej Górze to wyjątkowe, historyczne miejsce. Jednak dużo nowych rzeczy tam nie powstaje. Ogrom pracy mają za to konserwatorzy. A my mieliśmy ten zaszczyt tworzenia czegoś od samego początku – przyznaje Honorata Wincenciak-Zamostna.

Z Supraśla do klasztoru

Gdy kilka miesięcy temu Honorata i Bartłomiej dostali maila od ojca Romana Majewskiego, przeora klasztoru na Jasnej Górze, byli zaskoczeni. Paulini szukali kogoś, kto wykonałby malowidło na jednym z ołtarzy.

– Poprzednie nie podobało się ojcu przeorowi. Było za pstrokate. Nie pasowało do koncepcji całego wieczernika. Nie był to żaden zabytek, więc ojciec Majewski zdecydował, żeby na nowo zainscenizować całą wnękę – wspomina Bartłomiej.

Zamostni zgodzili się bez wahania. Na dwa miesiące zostawili swój dom w Supraślu i zamienili go na pokój w przyklasztornym domu pielgrzyma.

Poza ołtarzem, ojciec przeor zaproponował Honoracie i Bartłomiejowi wykonanie sgraffita świętej Faustyny. Poprzednie po prostu odpadło ze ściany.

Wsiąkli w życie zakonu

– Ołtarz, który wykonaliśmy, jest najczęściej "używany” przez duchownych. Przy nim zakonnicy odprawiają msze codzienne. Bo każdy z paulinów i księży gościnnie przybyłych do klasztoru musi odprawić raz dziennie mszę – tłumaczy Bartłomiej.

Przed dwa miesiące pobytu na Jasnej Górze małżeństwo dobrze poznało życie zakonników.

– Żywiliśmy się w klasztorze. Z wieloma braćmi bardzo się zaprzyjaźniliśmy – opowiada artysta.

Żyli życiem klasztoru, jak sami mówią.

Zachwyceni zakonnicy

Artyści z Supraśla zakończyli już prace nad ołtarzem i sgraffitem. Centralne miejsce zajmuje kopia obrazu Matki Bożej Kodeńskiej. Wokół niej są natomiast adorujące ją anioły.

– To niesamowita satysfakcja! Cieszyło nas, że powstaje obraz i zakonnikom on się podoba. Siostry Miłosierdzia też się zachwycały – opowiada Honorata.

Paulini zlecili im dalsze prace. Wiosną przyszłego roku małżeństwo znów pojedzie na Jasną Górę. W wieczerniku wykonają kolejne sgraffita rozpoczętego już cyklu polskich świętych i błogosławionych.

– Ma być m. in. malowidło Jana Pawła II, kardynała Wyszyńskiego, błogosławionej Marceliny Darowskiej – wylicza Bartłomiej.

Czytaj więcej o:
  • Bartłomiej Zamostny
  • fresk
  • honorata wincenciak-zamostna
  • jasna góra
  • klasztor
  • malarstwo
  • ołtarz
  • paulini
  • supraśl
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
poranny24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 0 800 127 048

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 7119394

Serwisy tematyczne

Serwisy społecznościowe

poranny.pl jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.poranny.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.