Wtorek 9.02.2010

poranny.pl » Gospodarka

dodano: 25 września 2008, 13:44

Dziwne nazwy nowych zawodów

Karolina Horoszko, khoroszko@prasapodlaska.pl, tel. 085 748 96 60

Łubiankarz, barista, groomer - takie dziwaczne nazwy zawodów coraz częściej pojawiają się w ogłoszeniach o pracę.

Agnieszka Redlarska pracuje jako groomerka w salonie piękności w ZOO Natura w Galerii Podlaskiej. Zajmuję się strzyżeniem i kąpaniem psów.

(fot. Wojciech Wojtkielewicz)

Lista profesji z roku na rok jest coraz dłuższa.

Wiele ofert pracy jednych irytuje, a innych rozbawia. Ogłoszenia pracodaw-ców są nieraz tak pomysłowe, że trudno przejść obok nich obojętnie. Z każdym rokiem przybywa nowych zawodów. Istnieje nawet oficjalna „Klasyfikacja zawodów i specjalności“, gdzie obecnie znajduje się około 1700 pozycji. Ale na tej ogromnej liście nie znajdziemy wielu z poniższych zawodów – rodem z ogłoszeń o pracę.
Topiarz fryty, rozbieracz i inni

„Zatrudnię pakowacza“ odnajdujemy wśród poszukiwanych fryzjerów, mechaników i elektryków. Kilka linijek niżej potrzebny jest rozbieracz. I o ile „pakowacz“ w słowniku języka polskiego jest, o tyle „rozbieracza indyków“ jeszcze nie ma. Podobnie jak „ciągacza rur“ czy „łapacza kur“. W tych przypadkach możemy odgadnąć, na czym polega praca.

Ale odpowiedzi często nie są tak oczywiste. Bo czym zajmuje się taki pielęgniarz alpinista? Jak się okazuje, jest to praca ogrodnika, który specjalizuje się w pielęgnacji drzew, szczególnie obcinaniu gałęzi. Ciekawym zawodem jest także „topiarz fryty“. Ale właściwie tylko z nazwy, bo praca polega na wytapianiu fryty do produkcji szkliw ceramicznych.

Wąskie specjalizacje

Dlaczego ogłoszenia zawierają tyle dziwacznych określeń?

– Wynika to z tego, że praca coraz bardziej się specjalizuje i w wielu firmach jest taka potrzeba nazywania wąskich, specjalistycznych miejsc pracy – tłumaczy Konrad Górnicki, socjolog. – Wiedza potrzebna do wykonywania takiej pracy też staje się coraz bardziej specjalistyczna. Poza tym, powstaje wiele nowych zawodów, które wcześniej nie istniały.

Okazuje się, że właściwie do każdej czynności można utworzyć nazwę specjalności. I tak kobieta, która robi bukiety, to wcale nie kwiaciarka a bukieciarka, robiąca łubianki – łubiankarka czy wytwarzająca zabawki – zabawkarka.

Angielski – język świata

Wiele nowych specjalności pochodzi z języków obcych, szczególnie te dotyczące komputerów czy marketingu. Są to zazwyczaj nazwy nowych zawodów, które przybyły do nas z innych krajów i nie doczekały się jeszcze swojej polskiej wersji.

– Czasami trudno jest przetłumaczyć nazwę angielską – mówi Górnicki. – Nieraz brzmi to sztucznie i musiałoby minąć dużo czasu, żeby ludzie się do tego przyzwyczaili. Nazwa anglojęzyczna brzmi poważniej, dodaje prestiżu wykonującemu taką pracę.

W ten sposób w ogłoszeniach znaleźć można pracę np. jako groomerka. To nietypowa, bo psia fryzjerka i kosmetyczka.

– Praca polega na pielęgnacji psów: przygotowaniu do wystaw, czyszczeniu uszu, obcinaniu pazurków – mówi Agnieszka Redlarska z ZOO Natura.

Przyszłość obcych nazw

Wszystkie obco brzmiące nazwy zapewne niedługo przyjmą się i przestaną kogokolwiek dziwić. Podobnie jak menedżer – zawód, który kilka lat temu wydawał się bardzo „obcy“ a dziś jest już zupełnie powszechny. To tylko kwestia czasu.

– Wydaje się, że proces specjalizacji pracy będzie postępował nadal – mówi Konrad Górnicki. – W związku z powstawaniem nowych technologii, będą nowe stanowiska pracy. To jest cecha gospodarki kapitalistycznej.


Ogłoszenia
  • Hajnówka

    Oferuję pracę na 1/2 etatu na stałe w Hajnówce przy ul. Warszawskiej. Wymagania: książeczka zdrowia, uczciwość, sumienność, umiejętność pracy w zespole. Osoby zainteresowane proszone są o wysłanie swojego CV ze zdjęciem na adres e-mail: fundacja@iig.pl lub fax-em (85) 664 38 39. Więcej inf. pod nr tel. (85)6643838

  • Białystok

    Cukiernika, 606-698-072.

  • Sprzedam

    Skup koni, źrebiąt.

  • Sprzedam

    Drzewo opałowe, kominkowe -dowóz gratis 603-704-894

zamów reklamę » | dodaj ogłoszenie »

Sonda

Nie ma ankiety dla tego dziaŁu.