Cztery Strony Świata. Czy pod rządami Xi Jinpinga Chiny...

    Cztery Strony Świata. Czy pod rządami Xi Jinpinga Chiny staną się supermocarstwem? [WIDEO]

    Wojciech Rogacin

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Zakończony zjazd Chińskiej Partii Komunistycznej odnowił proces władzy jednostki, który został potępiony po śmierci Mao – mówi w programie „Cztery Strony Świata” Kazimierz Sikorski, szef działu zagranicznego Agencji Informacyjnej Polska Press. Odpowiada na pytania, jaka będzie polityka Chin pod wzmocnionymi rządami Xi Jinpinga.
    Zakończony w środę 25 października zjazd Chińskiej Partii Komunistycznej był przełomowy. Przewodniczący chińskich władz Xi Jinping uzyskał status przywódcy, którego „myśli” zostaną zapisane w statucie partii. Wcześniej wpisywano do niego jedynie myśli Mao Zedonga i Deng Xiaopinga. – W tej chwili jakiekolwiek podważanie decyzji Xi byłoby uderzeniem w partię. A jej rola z kolei została podniesiona na jeszcze wyższy poziom – mówi Sikorski.


    Publicysta przypomina, że swoją pozycję obecny przywódca chiński ugruntował przez ostatnie pięć lat, kiedy wyprowadził kraj z gospodarczego marazmu, a jednocześnie podjął spektakularną walkę z korupcją. Różne sankcje dotknęły niemal półtora miliona działaczy różnych szczebli, w tym dwóch z Biura Politycznego KPCh. Wsadzanie do więzienia wielu urzędników mogło być jednocześnie utrącaniem politycznych przeciwników.

    - Wbrew tradycji Xi nie przedstawił też swego potencjalnego następcy, który miałby objąć rządy po zakończeniu jego drugiej kadencji, a to oznacza, że zamierza rządzić dłużej – dodaje Sikorski. To również jest dowodem na wyjątkową pozycję Xi Jinpinga we współczesnych Chinach.

    Jak mówi szef działu zagranicznego AIP, Xi Jinping podczas zjazdu zapowiedział świetlaną wizję rozwoju Chin, budowy supermocarstwa i kraju zamożnego w ciągu kilku dekad. – Oczywiście jego program może natrafić na wiele raf. Jeśli mu się uda przeprowadzić swój program modernizacyjny, wówczas przemówienie Xi na minionym zjeździe będzie można nazwać historycznym. Jeśli jednak Państwo Środka dotknie kryzys na skalę taką, jaką świat zachodni przeżywał w 2008 roku, wówczas skutki katastrofy mogą być nieobliczalne – dla Chin i dla świata – uważa Sikorski.

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Poranny.pl poleca

    Wideo